Nie tylko wielkimi festiwalami Polska stoi. Up To Date: nowy termin, nowe logo i nowa formuła. I dużo muzyki!

Setki artystów, dziesiątki tysięcy uczestników, zapadające w pamięć aranżacje scen muzycznych i przestrzeni festiwalowych, wiele akcji towarzyszących oraz miliony wyświetleń filmów promocyjnych - tak było do tej pory. A jak będzie? Przekonamy się niebawem. Przed nami kolejna edycja festiwlau Up To Date w Białymstoku.
W nowym terminie, z nowym logo, w nowej formule i już z pierwszymi ogłoszonymi wykonawcami - to na dobry początek. Ale idea jest wciąż taka sama: chodzi o wierność szczerej, niebanalnej i nierozpoznanej muzyce podanej w inny niż zwykle sposób.

Czym jest Up To Date Festival?

To przede wszystkim wciąż platforma łącząca muzykę z innymi dziedzinami sztuki. Z jednej strony elektronika i hip-hop, z drugiej zupełnie inne, nieraz bardzo odległe aktywności.

Skąd więc zmiany? - Nowe logo jest wynikiem długich poszukiwań formy, która będzie manifestowała nasz charakter oraz pokazywała, że muzyka i kultura muzyczna są dla nas niesamowicie istotne - tłumaczył Cezary Chwicewski, dyrektor kreatywny festiwalu. Zmianie uległa również data festiwalu. Up To Date w tym roku odbędzie się w dniach 4 i 5 września, a więc w pierwszy, a nie, jak dotąd, w trzeci weekend września.

Pamiętacie ten klip? Słynna zapowiedź Up To Date Festival:



"Nasze wybory - nasza opowieść"

Najważniejsza jednak zmiana dotyczy formuły festiwalu. Inaczej niż przed rokiem, bo na trzech scenach wystąpią zaproszeni przez organizatorów artyści. Połączone zostały funkcjonujące dotąd niezależnie sceny Hip-Hop Tent i scena Beats. - Uciekamy od oczywistych wyborów, kierując się ku tym nierozpoznanym - podkreśla Jędrzej Dondziło, dyrektor programowy imprezy. - Dokonane przez nas wybory to nasza opowieść, to pewna muzyczna historia. Połączenie tych dwóch scen daje wiele możliwości. Otwiera i zaraża nowym, pozwala doświadczać pełniej i intensywniej - dodaje.



Rozgrzewka już w sierpniu

Nie zabraknie też Ambient Parku, a więc klimatycznego wprowadzenie w festiwalową atmosferę - to już wizytówka organizatorów Up To Date. O co chodzi? 15 sierpnia w największym spośród białostockich parków miejskich, wśród zielonych rabatek kilkusetletnich książęcych ogrodów, wybrzmiewać będzie muzyka elektroniczna - na wyciągnięcie ręki każdego przechodnia. Dosłownie: muzykę uzupełnią instalacje, scenografia i iluminacja otoczenia.

Tydzień przed samym festiwalem ekipa Up To Date powróci raz jeszcze - za sprawą Taste The East. W tym roku przyjmie formę konferencji obudowanej działaniami, z których organizatorzy są najlepiej znani, czyli wieczorów wypełnionych muzyką.

Już wiadomo, że w tym roku na białostocki Up To Date Festival przyjadą m.in. przedstawiciele sceny tanecznej (choć w przypadku tego rodzaju artystów to pojęcie bardziej niż umowne) - Visonia Live z Chile, holenderski Reckonwrong, Szwedzi z Ulwhednar Live i SHXCXCHCXSH Live, Brytyjczyk Steve Bicknell, rodzimy reprezentant Jacek Sienkiewicz, a także hiphopowe Syny, PRO8L3M, Włodi, Charlie Traplin, Sam Binga & Redders i BlabberMouf.





Obecność zapowiedział też ambientowy artysta Eric Holm, który zasłynął swoim debiutanckim albumem "Andoya". Pomysł? Holm podłączył mikrofon do słupa telegraficznego z przewodami wojskowych stacji nasłuchowych - na wyspie Andoya, 300 kilometrów na północ od koła podbiegunowego. Tak powstały niezwykłe instalacje dźwiękowe, których będziecie mogli posłuchać w kameralnej sali Opery i Filharmonii Podlaskiej:



Więcej informacji na temat Up To Date Festival w Białymstoku znajdziecie TUTAJ >>

Więcej o:
Skomentuj:
Nie tylko wielkimi festiwalami Polska stoi. Up To Date: nowy termin, nowe logo i nowa formuła. I dużo muzyki!
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX