Porywający debiut Męskiego Grania w Gdyni. Na taką dawkę energii czekaliśmy

Męskie Granie po raz pierwszy w historii zawitało do Gdyni. W koncercie sponsorowanej przez markę Żywiec trasy wystąpili: Łona, Webber & The Pimps, duet SMOLIK // KEV FOX, LAO CHE, BRODKA i Artur Rojek. Nowe oblicze hip-hopu odkrywali młodzi artyści w projekcie Albo Inaczej 2, a na koniec sceną zawładnęła MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA.

Debiutująca na trasie Męskiego Grania Gdynia stała się kolejnym miejscem muzycznych spotkań różnych pokoleń i różnych stylów. W ciekawej scenerii Parku Kolibki usłyszeliśmy znane utwory w nowych, zaskakujących interpretacjach.

Koncert zaczął się od występu Łony, Webbera & The Pimps. Mistrzowsko operujący słowem szczeciński raper zaprezentował utwory wypełnione inteligentnym humorem, nieoczywistymi skojarzeniami i gierkami słownymi.

Na długo w pamięci zostanie występ projektu Albo Inaczej 2. Publiczność usłyszała ikoniczne utwory polskiej sceny hip-hopowej w nowych aranżacjach. Monika Borzym przypominała "Złe nawyki", Kortez urzekał wokalem, a Fismoll ekspresyjnie zinterpretował "Sznurowadła" z repertuaru Fisza. Świetną formę zademonstrowali też przedstawiciele starszych pokoleń, z Eldo i Felicjanem Andrzejczakiem na czele. Kończąca występ "Noc komety" robiła piorunujące wrażenie.

Równie interesujący był występ duetu SMOLIK // KEV FOX. Producent i kompozytor umiejętnie poruszał się między subtelnymi, wysmakowanymi brzmieniami, a pulsującymi perkusją, mocniejszymi dźwiękami. Całość uzupełnił głos brytyjskiego wokalisty. Utwory takie jak "Queen of Hearts" czy zaśpiewany z Darią  Zawiałow "Hollywood" zaczarowały publiczność.

Kolejną zmianę klimatu przyniósł koncert LAO CHE. Ich zaangażowane teksty, wraz z charyzmatycznym wokalem Huberta "Spiętego" Dobaczewskiego i żywiołowymi solówkami poruszyły publiczność. "Wojenkę" zespół śpiewał razem z widownią, a na kończącym występ "Govindamie" publika szalała pod sceną.

Oryginalne i znacznie mocniejsze aranżacje swoich utworów zaprezentowała BRODKA, potwierdzając, że jest artystką wciąż poszukującą własnych dróg. Piosenki z przebojowych albumów wokalistki zyskały w Gdyni zupełnie nowe oblicze. Świetnie zabrzmiało też roztańczone "Varsovie", czy niezwykle energetyczna "Granda", wzmocniona efektami wizualnymi.

Dużo emocji wniósł występ Artura Rojka, który połączył na sobotnim koncercie repertuar solowy z piosenkami nagranymi z Myslovitz. Charakterystyczny wokal artysty świetnie współgrał z klimatycznymi aranżacjami takich utworów jak "Syreny" czy "Beksa". Występ zakończyła stara meksykańska pieśń "Cucurrucucu Paloma", napisana przez Tomasa Mendeza, a w przeszłości wykonywana m.in. przez Julio Iglesiasa.

Zwieńczeniem koncertu był występ MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA. Już od pierwszych dźwięków "Raz Dwa Raz Dwa" w wykonaniu ROGUCKIEGO scena kipiała energią, a temperaturę pod sceną jeszcze podniosły zaskakujące aranżacje "Sic!" z BRODKĄ w roli głównej, "Mamy forsę mamy czas" wykonane przez ORGANKA w duecie z legendą rockowej sceny Janem Borysewiczem, czy "Gołębi puch" z gościnnym udziałem Felicjana Andrzejczaka. W finale z pełną mocą wybrzmiał "Nieboskłon", przy którym gardła zdzierało kilka tysięcy osób.

Dopełnieniem koncertu w Gdyni były cztery występy na Scenie Ż, gdzie w sobotę zagrali: MAŁPA, JAAA!, BOWNIK i PIOTR ZIOŁA.

Za dwa tygodnie (sobota, 12.08.2017) Męskie Granie odwiedzi Kraków. Na stadionie Korony zagrają m.in.: BRODKA, HEY, Julia Pietrucha, PRO8L3M, Pink Freud, Artur Rojek i MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA.

Wyłącznym sponsorem trasy Męskie Granie 2017 jest marka Żywiec. Więcej informacji na temat wydarzenia na stronie www.MeskieGranie.pl.