Męskie Granie w Warszawie. Niepowtarzalne połączenie gatunków i stylów

Warszawa to już przedostatni przystanek tegorocznej trasy Męskiego Grania sponsorowanej przez markę Żywiec. W sobotę w Forcie Bema zagrali: Julia Pietrucha, COMA, Wojtek Mazolewski Quintet, MIUOSH, ORGANEK, Maria Peszek oraz Męskie Granie Orkiestra z gościnnymi występami Arkadiusza Jakubika, Małgorzaty Ostrowskiej i MIUOSH'a.

Sobotni koncert w klimatycznej scenerii Fortu Bema zaczął się od występu Julii Pietruchy. Artystka szybko skróciła dystans z publicznością, a subtelne, bezpretensjonalne piosenki z jej debiutanckiej płyty "Parsley" stworzyły magiczny nastrój. Delikatny głos wokalistki doskonale komponował się z kojącymi dźwiękami ukulele w melancholijnych balladach i żywszych, swingowych melodiach.

Zupełnie inny klimat wprowadziła COMA. Do głosu doszły potężne gitary i mocne, rockowe brzmienia. Ekspresja Piotra Roguckiego udzieliła się publiczności, a "Los cebula i krokodyle łzy" wyśpiewane przez kilka tysięcy gardeł robiło niesamowite wrażenie. Dodatkową niespodzianką były gościnne występy Marceliny i Skubasa, w utworach "Nie mogę zasnąć" i "Spadam".

Wiele emocji wzbudził następny występ, w którym Wojtek Mazolewski zderzył jazz z odległymi gatunkami muzycznymi. Z "Chaosu pełnego idei" wyłoniły się kompozycje pełne energii, udowadniające, że muzyka jest uniwersalnym językiem. Czołowy polski jazzman wystąpił z artystami z różnych muzycznych światów - Johnem Porterem,  Misią Furtak, Piotrem Ziołą i Vieniem. To połączenie odmiennych stylów i wrażliwości muzycznej przypadło do gustu słuchaczom, czego potwierdzeniem była wręczona podczas koncertu Złota Płyta dla twórcy albumu "Chaos pełen idei".

Równie udany był występ MIUOSHA. Wykraczający poza gatunkowe schematy raper wciągnął odbiorców w podróż po różnych obliczach polskiej muzyki, w której towarzyszyli mu ORGANEK, ROGUCKI i Daria Zawiałow, kapitalnie zastępująca Beatę Kozidrak w utworze "Miasto Szczęścia".

Potem przyszedł czas na występ grupy ORGANEK. Od pierwszych dźwięków zespół tętnił rockową energią, nawet przez moment nie zwalniając tempa. Gitary wybrzmiały z pełną mocą, a publiczność równie entuzjastycznie reagowała na melodyjne, gitarowe utwory, jak i piosenki bardziej refleksyjne i podszyte bluesem, jak "Czarna Madonna", tytułowy utwór z obsypanej nagrodami płyty zespołu.

Tuż po tym na scenie pojawiła się Maria Peszek. Jej zaangażowane teksty w połączeniu z intrygującą muzyką rozgrzały publiczność. To były autentyczne emocje wystrzelone z "Karabinu", zakończone potężną owacją zgromadzonej w Forcie Bema widowni.

Zwieńczeniem koncertu był tętniący energią występ MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA. Wyjątkowy kolektyw zaprezentował odważne aranżacje znanych przebojów. ROGUCKI wcielił się w króla disco wykonując "Hi Fi Superstar" Wandy i Bandy czy "King Brue Lee Karate mistrz", BRODKA zaprezentowała nowe oblicze rapując do "Taty dilera" Kazika, a ORGANEK wydobywał z gitary energetyczne dźwięki przy "Mamy forsę, mamy czas" Dżemu. Na koniec wybrzmiał "Nieboskłon", nasączony rockowymi dźwiękami, hymn tegorocznej trasy.

Tuż przed występem Męskie Granie Orkiestra artyści, organizatorzy i sponsor odebrali od przedstawicieli Polskiego Radia Platynową Płytę dla albumu Męskie Granie 2016.

Dopełnieniem sobotniego koncertu były występy na Scenie Ż, przeznaczonej dla utalentowanych artystów młodszego pokolenia. W sobotę zagrali na niej: A_GIM, BeMy, Daria Zawiałow i PIOTR ZIOŁA.

Już za tydzień ostatni, finałowy koncert tegorocznej trasy Męskiego Grania. W Żywcu wystąpią m.in. BRODKA, COMA, Fisz Emade Tworzywo, GrubSon, KAMP!, ORGANEK, MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA oraz projekt specjalny OBYWATEL GC 2.0, w którym utwory z kultowej płyty "TAK! TAK!" zaaranżował Andrzej Smolik. 

Wyłącznym sponsorem trasy Męskie Granie 2017 jest marka Żywiec. Więcej informacji na temat wydarzenia na stronie www.MeskieGranie.pl.