Przepaski na oczach i bajeczne skarby to tylko fikcja. Tak naprawdę piraci byli zupełnie inni

Gdy ktoś mówi nam o piratach, zwykle mamy w głowie jeden obraz. Ale to, co sobie wyobrażamy, ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Typowy pirat nie nosił opaski na oku, a na jego ramieniu nie siedziała papuga. Historie o wielkich jamach wypełnionych złotem i wyspach skarbów, do których prowadziły sekretne mapy, też możemy włożyć między bajki.

Komentarze (29)
Przepaski na oczach i bajeczne skarby to tylko fikcja. Tak naprawdę piraci byli zupełnie inni
Zaloguj się
  • szmul.bender

    Oceniono 2 razy -2

    ten artykuł to jeden wielki przykad na ksenofobię i hejt: dlaczego nic nie napisano o tym że piraci bywali te z LGBT !

  • ogniesteoczy

    0

    Ech gibazja... piraci walczyli białą bronią często pod pokładem.
    Załogi nigdy się nie poddawały, bo w XVI czy XVII wieku wysadzenie na szalupę na środku ocean to pewna śmierć była.
    A teraz najlepsze, opaska na oko to noktowizor.
    Jak bitwa przechodziła pod pokład to ją pirat zdejmował i widział od razu w ciemności bo ku... prądu wtedy nie było a pod pokładem były tyle światła co przez deski...

  • achaszwerosz

    0

    Piraci wcale nie miewali skarbów, to mit. Najwyraźniej urzędnicy angielscy i hiszpańscy, fałszowali raporty przesyłając do ojczyzn przejęte pirackie skarby, liczone w tonach złota lub setkach tysięcy funtów(ówczesnych). Tworzyli je przy pomocy alchemików i wysyłali jako odbite piratom żeby wykazać się przed aparatem władzy. Pirackie skarby wydobywane co kilka lat przez archeologów z zatopionej pirackiej "stolicy" Port Royal na Jamajce to tez fałszywki mające tworzyć mit.

  • herrporcupine

    Oceniono 2 razy 0

    Libertalia to może też bajka, co?

  • ciuciumorales

    Oceniono 3 razy 1

    Kazdy przecietnie ogarniety czytelnik gazeta.pl wie, ze Kopernik byla kobieta!

  • obeznany

    Oceniono 7 razy 1

    No dobra ale co to ma do jaj, jakie urządzają teraz w Brukseli Waszczykowski i Szydło?

  • keepitsimple

    Oceniono 4 razy 2

    Tak się składa, że opaski często zakładali przed abordażem. Dzięki temu kiedy walka przeniosła się pod pokład. To taki delikwent zmieniał położenie opaski i jedno oko miał już przystosowane do ciemności. Dzięki czemu był skuteczniejszy ;)

  • jeremi_wisniowiecki_1612

    Oceniono 3 razy 3

    Młody pirat spotyka starego kamrata w tawernie i zaczynają rozmawiać o swoich przygodach na morzu.
    Zauważywszy drewnianą nogę, hak i opaskę na oku u pirata, młodzik pyta:
    - Co stało się z Twoją nogą?
    - Zostaliśmy zaskoczeni przez sztorm i gigantyczna fala zmiotła mnie z pokładu
    - odpowiada pirat. - W momencie, gdy mnie wciągali przypłynęły rekiny i jeden odgryzł mi nogę.
    - A co z hakiem?
    - ach... Abordażowaliśmy kupiecki statek. Kule świstały na wszystkie strony,
    ostrza cięły tu i tam. W jednej chwili moja ręka została odcięta.
    - A skąd się wzięła opaska na oku?
    - Mewa narobiła mi na oko, -odpowiedział pirat.
    - Ale od tego nie traci się oka !
    - Cóż...- odpowiedział pirat, -to był mój pierwszy dzień z hakiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX