"Reżyser największych nadziei". 50 lat od tragicznej śmierci Andrzeja Munka

Gwiazda Andrzeja Munka jaśniała krótko. Wypadek z 19 września 1961 roku przerwał twórczość niespełna 40-letniego reżysera w najważniejszym momencie. Jego kino pozostanie niespełnione, co z pewnością przyczyniło się do jego legendy. Ale choć tworzył kilka lat, jego wpływ na polskie kino trudno przecenić. Zostały dokumenty i kilka fabuł, które opowiadały życie Polaków w latach PRL-u we właściwy tylko Munkowi sposób: mieszaniną tragedii, satyry i groteski.
Andrzej Munk Andrzej Munk

"... reszta była inscenizacją"

Zaczynał swoją drogę zawodową jako reżyser filmów zgodnych z duchem czasu, w jakim powstawały. "Nauka bliżej życia", czy "Kierunek Nowa Huta", dziś nazywamy po prostu filmami propagandowymi. Ale już "Kolejarskie słowo" zaczyna przełamywać  socrealistyczny schemat. Munk stopniowo fabularyzuje, przechodzi do "reportaży dramatycznych".

- Dokumentalny? pod tym określeniem rozumiemy najczęściej prawdziwy. Patrząc na swoje filmy dokumentalne dochodzę do wniosku, że żaden z nich nie odpowiadał temu kryterium... Dokumentalne było to, że istniała prawdziwa sceneria, że parowóz był prawdziwym parowozem, a maszynista prawdziwym maszynistą, ale reszta była inscenizacją... - mówił o swoich pierwszych filmach reżyser.

W trakcie swoich "lat dokumentalnych" Munk realizował też słynne kroniki filmowe. Wśród nich perełki - jak nagranie Krzysztofa Komedy z zespołem:

"Błękitny krzyż" FOT. FILMOTEKA NARODOWA

"Błękitny krzyż" (1955) i "Człowiek na torze" (1956)

W tym nurcie powstał debiut reżyserski Andrzeja Munka "Błękitny krzyż"- rekonstrukcja akcji Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z 1945 roku. Niektórzy nazywają ostatnim dokumentalnym, a inni - pierwszym fabularnym filmem Munka.

"Człowiek na torze" z roku 1956, film o wyrzuconym z pracy kolejarzu, choć już stuprocentowo fabularny, również był jeszcze bliski stylowi jego dokumentów. Za ten film Munk zdobył nagrodę festiwalu w Karlovych Varach za reżyserię.

"Spacerek staromiejski" (1958)

 

Munk realizował się też w krótszych formach filmowych. "Spacerek staromiejski", liryczna opowieść o kilkunastoletniej uczennicy wędrującej po zaułkach warszawskiego Starego Miasta to pomysł kompozytora Andrzeja Markowskiego. Grają tu strojone właśnie kościelne organy, ale "gra" też miotła dozorcy, młotki szewców i butelki podskakujące na parapecie. A przez moment na ekranie pojawia się sam Munk, jako człowiek w budce telefonicznej.

"Eroica"

"Eroica. Symfonia bohaterska w dwóch częściach" (1957)

Dystans, groteska, ironia - wszystko co Munkowi najdroższe odnajdujemy we flagowym osiągnięciu tzw. Polskiej Szkoły Filmowej. "Eroicę" najczęściej traktuje się jako odpowiedź reżysera na "Kanał" Andrzeja Wajdy. Zresztą w pierwotnej wersji to właśnie Munk miał reżyserować "Kanał" według scenariusza Jerzego Stawińskiego. Wycofał się jednak, gdyż stwierdził, że kręcenie w ciemności byłoby zbyt trudne.

Ale tak jak Wajda Munk rozprawia się z narodowymi mitami patriotycznymi. - W "Eroice" nie mówię źle o bohaterach. Nawet jeśli ich czyny są irracjonalne, pokazani są zawsze z sympatią, z sentymentem. Pokazuję jedynie nieprzydatność tego typu manifestacji.

"Zezowate szczęście" Fot. ARCHIWUM FILMOTEKI SLASKIEJ

"Zezowate szczęście" (1959)

Film niebywale śmieszny, ale i tragiczny - mówi o nim krytyk Janusz Wróblewski. Komedia nazywana "filozoficzną powiastką filmową". Grany przez niezapomnianego Bogumiła Kobielę Jan Piszczyk, polski antybohater, pechowiec i naczelny oportunista za wszelką cenę chce dostosować się do wymagań aktualnej sytuacji politycznej. Jednak za każdym razem, z różnych powodów mu się to nie udaje.

Czy można lepiej oddać klimat życia Polaków w pierwszych latach PRL-u?

ZEZOWATE SZCZESCIE  WYK. BOGUMIL KOBIELA, BARBARA POLOMSKA, EDWARD DZIEWONSKI  FOT. PAT  ENCYKLOPEDIA MAGAZYNU: KINO  PUBLICATION MAGAZINE 15 ( 371 ) - 13.04.2000

 

 

"Pasażerka"

"Pasażerka"

Krytycy twierdzą, że praca którą Munk zdążył wykonać przy "Pasażerce" miała wszelkie znamiona filmu genialnego, być może pierwszego, który dałby mu pozycję reżysera spełnionego. Pomimo tego, że nigdy nie poznamy jego pełnej wersji, do filmu odwoływało się i wciąż odwołuje wielu znanych reżyserów m.in. Jean-Luc Godard.

Jej fabuła opiera się na wspomnieniach Niemki Lizy, byłej strażniczki w obozie koncentracyjnym. Pewnego dnia, podczas podróży statkiem, Liza zauważa na pokładzie kobietę, która przypomina jej kogoś z czasów obozowej przeszłości...

Andrzej Munk Andrzej Munk Fot. LUCJAN FOGIEL EAST NEWS

"Przerwana piosenka"

Prace nad "Pasażerką" przerwała tragiczna śmierć reżysera. 20 września 1961 r. Andrzej Munk, w wieku 39 lat, zginął w wypadku samochodowym koło Łowicza. Realizację filmu dokończył współpracownik Munka, Witold Lesiewicz. Premiera "Pasażerki" odbyła się w 1963 r. Obraz zdobył Honorowe Wyróżnienie Jury i prestiżową nagrodę krytyków FIPRESCI na festiwalu w Cannes oraz nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Włoskich na festiwalu w Wenecji.

Był reżyserem największych nadziei. Szykował się do światowej kariery - miał w najbliższych planach film o ściganiu Eichmanna, o niemieckim dyrygencie Furtwänglerze, który robił karierę za czasów Hitlera, ale też komedię o prywatnym życiu króla Jana Sobieskiego. Stawiał w polskim kinie najpoważniejsze pytania, rozmawiał z Polakami z przenikliwością Gombrowicza. A równocześnie znany był ze swoich żartów, dziwnych  happeningów i błazenad.

Komentarze (8)
"Reżyser największych nadziei". 50 lat od tragicznej śmierci Andrzeja Munka
Zaloguj się
  • efedra

    0

    50. lat od tragicznej śmierci

    Co to znaczy? Pięćdziesiątych lat?

  • poznan56

    0

    To byly wspaniale czasy polskiej szkoly filmowej - robilo sie genialne filmy a nie spektakularne widowiska w rodzaju "Bitwy warszawskiej 1920" p. Hoffmana.

  • denominator

    0

    Ciekawostka: odrobinę za Łowiczem, w stronę Warszawy, po przeciwległej stronie dla wsi Kompina, leży wieś, do której drogę wskazuje dumny drogowskaz: Muzeum Ludowe Sromów (w podpisie: "ruchome figury")
    Niewątpliwie warto zobaczyć :)

  • kretu23

    0

    Lem kinematografii

  • denominator

    0

    @ak
    wielkie dzięki; pytałem, bo jak podejrzewałem, przejeżdżałem tamtędy (Łowicz - Sochaczew) dziesiątki razy i dobrze byłoby się zatrzymać i pomyśleć chwilę. Jest tam jakaś tablica, kamień, cokolwiek? pzdr

  • Gość: ak

    0

    @denominator
    wieś Kompina

  • linesliq

    0

    Eroica ma trzy czesci tylko ta trzecia zostala zakazany przez cenzure...

  • denominator

    0

    Czy ktoś może wie, gdzie dokładnie, poza ogólnikowym "POD ŁOWICZEM" znajduje się miejsce wypadku Andrzeja Munka?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX