Świat według Edwarda, bohatera filmu "Król życia". Dziś o pieszych [RYSUNKI]

"W amerykańskich filmach zawsze jest miejsce parkingowe. Nigdy nie widziałem, żeby główny bohater szukał miejsca parkingowego. No słowo daję nigdy, a trochę tych filmów przewaliłem" - mówi Edward, bohater facebookowego profilu Król życia.
- Wczoraj. Jest godz. 7:47. Ciśnienie. Zielone dla pieszych. Korek. Powinienem zdążyć. Na styk. W ostatniej chwili na swoim zielonym wchodzi jakaś stara baba. Miała chyba z 200 lat, sądząc po ilości słoi/słojów. Dlaczego teraz. Przecież ona się nigdzie nie spieszy. I idzie  nie, przepraszam, pełza. Zatrąbiłem, żeby się pospieszyła. Grzecznie zatrąbiłem. A ta nagle, nie wiem, ze strachu, czy co  pada na jezdnię, jak nieżywa. Bułki, kajzerki rozsypują się po jezdni - relacjonuje Edward, bohater facebookowego profilu Król życia.<br><br>
- Ktoś tam wyskakuje, pomaga, tłumek się robi, zamieszanie. Po kilku minutach przyjeżdża karetka pogotowia. A  całe miasto już stoi, bo babcia rocznik 1516 padła na ulicy. Całe  pi*****ne miasto. Minęło z pół godziny, już ją mają zabierać na nosze, a ta nagle ożywa. Wstaje, jak nigdy nic, zabiera swoje graty, macha całej 'wycieczce' i znika. Nie wierzyłem własnym oczom. A z daleka, słowo daję, gdybym nie widział, tobym nie uwierzył, robi mi gest Kozakiewicza. Ja p*****lę. To się w głowie nie mieści - mówi Edward.<br><br>
Edward na razie znany jest tylko z sieci. Ale będzie można zobaczyć go też w kinie. 25 września na ekrany wejdzie 'Król życia' w reżyserii Jerzego Zielińskiego, którego Edward jest głównym bohaterem. A wcieli się w niego Robert Więckiewicz.<br><br>
Edward jest pracownikiem korporacji, ale także mężem i ojcem kilkuletniej córeczki. Nie czuje się najlepiej w swojej pracy. Ciągła presja nie wpływa dobrze na jego relacje z otaczającymi ludźmi.<br><br>
Edward, mimo że jest znudzony swoim życiem, a codzienność coraz bardziej go przytłacza, nie traci humoru i wykazuje się dużą spostrzegawczością, co przelewa na swoje rysunki naprędce szkicowane w pracy.<br><br>
<a class=c1n href=' https://www.facebook.com/krol.zycia.film'><b>Więcej rysunków TU >></b></a> - Wczoraj. Jest godz. 7:47. Ciśnienie. Zielone dla pieszych. Korek. Powinienem zdążyć. Na styk. W ostatniej chwili na swoim zielonym wchodzi jakaś stara baba. Miała chyba z 200 lat, sądząc po ilości słoi/słojów. Dlaczego teraz. Przecież ona się nigdzie nie spieszy. I idzie nie, przepraszam, pełza. Zatrąbiłem, żeby się pospieszyła. Grzecznie zatrąbiłem. A ta nagle, nie wiem, ze strachu, czy co pada na jezdnię, jak nieżywa. Bułki, kajzerki rozsypują się po jezdni - relacjonuje Edward, bohater facebookowego profilu Król życia.

- Ktoś tam wyskakuje, pomaga, tłumek się robi, zamieszanie. Po kilku minutach przyjeżdża karetka pogotowia. A całe miasto już stoi, bo babcia rocznik 1516 padła na ulicy. Całe pi*****ne miasto. Minęło z pół godziny, już ją mają zabierać na nosze, a ta nagle ożywa. Wstaje, jak nigdy nic, zabiera swoje graty, macha całej 'wycieczce' i znika. Nie wierzyłem własnym oczom. A z daleka, słowo daję, gdybym nie widział, tobym nie uwierzył, robi mi gest Kozakiewicza. Ja p*****lę. To się w głowie nie mieści - mówi Edward.

Edward na razie znany jest tylko z sieci. Ale będzie można zobaczyć go też w kinie. 25 września na ekrany wejdzie 'Król życia' w reżyserii Jerzego Zielińskiego, którego Edward jest głównym bohaterem. A wcieli się w niego Robert Więckiewicz.

Edward jest pracownikiem korporacji, ale także mężem i ojcem kilkuletniej córeczki. Nie czuje się najlepiej w swojej pracy. Ciągła presja nie wpływa dobrze na jego relacje z otaczającymi ludźmi.

Edward, mimo że jest znudzony swoim życiem, a codzienność coraz bardziej go przytłacza, nie traci humoru i wykazuje się dużą spostrzegawczością, co przelewa na swoje rysunki naprędce szkicowane w pracy.

Więcej rysunków TU >> Fot. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""W amerykańskich filmach zawsze jest miejsce parkingowe. Nigdy nie widziałem, żeby główny bohater szukał miejsca parkingowego. No słowo daję nigdy, a trochę tych filmów przewaliłem".

Więcej rysunków TU >>" /> "W amerykańskich filmach zawsze jest miejsce parkingowe. Nigdy nie widziałem, żeby główny bohater szukał miejsca parkingowego. No słowo daję nigdy, a trochę tych filmów przewaliłem".

Więcej rysunków TU >> Fot. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""Miałem wymyślić pytania na interview. Robimy nabór na sprzedawców. Takie znalazłem: "Masz rewolwer, w nim dwie kule w sąsiednich komorach. Jeśli chcesz dostać tę pracę, to zakręcasz bębenkiem, celujesz sobie w głowę i naciskasz spust. Jeśli żyjesz, to robisz to jeszcze raz i koniec. I masz do wyboru: naciskasz spust bez kręcenia albo kręcisz i naciskasz. Co wybierasz?"

Więcej rysunków TU >>" /> "Miałem wymyślić pytania na interview. Robimy nabór na sprzedawców. Takie znalazłem: "Masz rewolwer, w nim dwie kule w sąsiednich komorach. Jeśli chcesz dostać tę pracę, to zakręcasz bębenkiem, celujesz sobie w głowę i naciskasz spust. Jeśli żyjesz, to robisz to jeszcze raz i koniec. I masz do wyboru: naciskasz spust bez kręcenia albo kręcisz i naciskasz. Co wybierasz?"

Więcej rysunków TU >> Fot. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""Teoretycznie, wyobraźmy sobie. Jadę z szefem windą. Pokazuje mi coś na koszuli, ja schylam czoło. A on mnie łapie za nos, tarmosi. Czy to już jest mobbing? I mówi: Bądź czujny Pinokio".

Więcej rysunków TU >>" /> "Teoretycznie, wyobraźmy sobie. Jadę z szefem windą. Pokazuje mi coś na koszuli, ja schylam czoło. A on mnie łapie za nos, tarmosi. Czy to już jest mobbing? I mówi: Bądź czujny Pinokio".

Więcej rysunków TU >> Fot. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""Dzieciaki podobno na jakichś strzelankach potrafią wyciągnąć w miesiącu po kilkanaście tysięcy złotych. Na takich mistrzostwach pula nagród może wynieść 1000000 dolarów. Na strzelankach?!"

Więcej rysunków TU >>" /> "Dzieciaki podobno na jakichś strzelankach potrafią wyciągnąć w miesiącu po kilkanaście tysięcy złotych. Na takich mistrzostwach pula nagród może wynieść 1000000 dolarów. Na strzelankach?!"

Więcej rysunków TU >> Rys. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""Czy da się pisać jednocześnie prawą i lewą ręką dwa różne słowa? Bo jeśli tak, to mam otwartą drogę, żeby zarabiać dwa razy więcej".

Więcej rysunków TU >>" /> "Czy da się pisać jednocześnie prawą i lewą ręką dwa różne słowa? Bo jeśli tak, to mam otwartą drogę, żeby zarabiać dwa razy więcej".

Więcej rysunków TU >> Rys. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""Dlaczego ja nie jestem szefem, czego mi brakuje, co poszło nie tak, gdzie zamiast skręcić w prawo w swoim życiu, skręciłem w lewo. Przecież na podwórku wszystko zapowiadało, że świat będzie u moich stóp. Byłem najsilniejszy, śmieszny, szybko biegałem, wygrywałem w kapsle, co poszło nie tak?"

Więcej rysunków TU >>" /> "Dlaczego ja nie jestem szefem, czego mi brakuje, co poszło nie tak, gdzie zamiast skręcić w prawo w swoim życiu, skręciłem w lewo. Przecież na podwórku wszystko zapowiadało, że świat będzie u moich stóp. Byłem najsilniejszy, śmieszny, szybko biegałem, wygrywałem w kapsle, co poszło nie tak?"

Więcej rysunków TU >> Rys. mat. prasowe

Więcej rysunków TU >>" title=""Sikałem dzisiaj obok szefa do pisuaru. Sikałem dłużej od niego i miałem pewniejszy, mocniejszy strumień".

Więcej rysunków TU >>" /> "Sikałem dzisiaj obok szefa do pisuaru. Sikałem dłużej od niego i miałem pewniejszy, mocniejszy strumień".

Więcej rysunków TU >> Rys. mat. prasowe