Irena Jarocka nie żyje. "Odpłynęły kawiarenki..." [PIOSENKI]

Mówisz "Irena Jarocka" myślisz: "Kawiarenki", "Wymyśliłam cię", "Motylem jestem". Dziś pożegnaliśmy jedną z ikon polskiej piosenki, ale nie żegnamy się z jej utworami. "Wyrażała w nich miłość do ludzi, piękno i radość życia".

"Kawiarenki"

Największy przebój Ireny Jarockiej. Otrzymała za niego wyróżnienie na festiwalu w Tokio w 1976.

Kawiarenki na, na, na, kawiarenki na, na, na
Z cienia w pół i ze światła w pół ty i ja, i nasz stół
Za witrażem szklanych marzeń ledwo świat
poznajemy już, choć jest tuż.

"Wymyśliłam cię"

Wymyśliłam cię nocą przy blasku świec,
nauczyłam się ciebie po prostu chcieć.
Wystarczyła mi chwila niewielka,
byś imię miał, byś po prostu się stał.

"Ne me quitte pas"

Była znaną wielbicielką muzyki francuskiej. Własne interpretacje hitów znad Sekwany zamieściła na płycie "Bo wszystko jest piosenką francuską". Ich zalety wychwala w jednym ze swoich pierwszych utworów:

"Kocha się raz"

Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów...

"Motylem jestem"

W 1976 roku zagrała u boku Andrzeja Kopiczyńskiego w kinowej ekranizacji "Czterdziestolatka" Jerzego Gruzy - 'Motylem jestem, czyli romans 40-latka'. Wśród piosenek, które zaśpiewała do filmu była tytułowa - 'Motylem jestem'.

Motylem jestem...
Pofrunę, gdzie nie byłam jeszcze.
Zatrzymaj, bo nie wrócę więcej...