Andrzej Sapkowski nie będzie współpracował z Netfliksem przy ''Wiedźminie''

Amerykańska telewizja wyprodukuje serial na podstawie ''Wiedźmina'', jednak bez pomocy Sapkowskiego. Pisarz komentuje.
Tylko prawdziwy fan Tylko prawdziwy fan "Wiedźmina" ma szansę na komplet punktów w tym quizie Gazeta.pl/ CD Projekt RED

''Wiedźmin'' bez Sapkowskiego?

Kiedy 8 miesięcy temu Netflix ogłosił, że wyprodukuje ''Wiedźmina'', byliśmy w siódmym niebie. Amerykańska telewizja zdradziła, że jednym z reżyserów ich serialu na podstawie książek Andrzeja Sapkowskiego będzie Tomek Bagiński. Według pierwszych doniesień to właśnie sam autor wiedźmińskiej sagi miał być konsultantem kreatywnym produkcji.

Cieszę się, że Netflix stworzy adaptację moich opowiadań dla fanów, zachowując wierność materiałowi źródłowemu i motywom, pisaniu których poświęciłem ponad trzydzieści lat - powiedział wtedy Sapkowski. - Jestem niezmiernie zadowolony z naszej współpracy i zespołu, któremu przypadło zadanie ożywienia bohaterów moich książek.

Andrzej Sapkowski stworzył bogaty i niezapomniany świat - z jednej strony pełen magii, a zarazem tak znajomy - mówi Erik Barmack, wiceprezes firmy Netfliks ds. seriali międzynarodowych. - Jesteśmy niezwykle podekscytowani, że będziemy mogli pokazać ten świat naszym użytkownikom - dodał.

Teraz okazuje się, że Andrzej Sapkowski nie będzie zaangażowany w produkcję.

Andrzej Sapkowski Andrzej Sapkowski Fot. Łukasz Giza / AG

Pisarz komentuje sprawę

W wywiadzie dla portugalskiego serwisu JPN pisarz zdradził, że nie będzie konsultantem przy "Wiedźminie":

- W przypadku wszystkich adaptacji, czy to pierwszej, czy ostatniej, nigdy nie jestem związany z tworzeniem. Z mojej perspektywy książka to książka, a adaptacja to adaptacja. Tak jak Kipling powiedział o wschodzie i zachodzie: tam jest wschód, a tam zachód. Nigdy się nie spotkają. Adaptacja i oryginał nigdy nie będą takie same. Osoba robiąca adaptację musi się na tym znać - powiedział w JPN.

Twórca przygód Geralta z Rivii potwierdził, że podpisał kontrakt z Netfliksem, jednak nie może zdradzić żadnych szczegółów.

Wiedźmin Wiedźmin Wiedźmin

Co wiemy o ''Wiedźminie'' Netfliksa?

Wiemy, że reżyserem kilku odcinków ''Wiedźmina'' będzie Tomasz Bagiński, nominowany do Oscara twórca animowanej ''Katedry''. Producentką wykonawczą i scenarzystką została Lauren Schmidt Hissrich, współautorka drugiego sezonu netfliksowego ''Daredevila''.

Na swoim Twitterze producentka pokazała fanom stronę tytułową skryptu ''Wiedźmina''.

Na innym zdjęciu zaznaczyła lokalizacje, w których prawdopodobnie będzie rozgrywać się akcja serialu. Są to: Cintra, Vengerberg, Blaviken, Creyden, Zarzecze (Riverdell), Ban Ard, Kaer Morhen i Wzgórze Sodden.

Hissrich skasowała fotografię ze swojego profilu (można znaleźć ją w Internecie) i zamieściła nową, bez widocznego logo:

Wiedźmin Geralt, bohater książek A. Sapkowskiego, w grze 'Wiedźmin: Dziki Gon' Wiedźmin Geralt, bohater książek A. Sapkowskiego, w grze 'Wiedźmin: Dziki Gon' fot. CD Projekt RED

Kiedy zobaczymy pierwszy sezon nowego ''Wiedźmina''?

Data premiery ''Wiedźmina'' nie jest jeszcze znana, ale na stronie Netfliksa pojawił się oficjalny opis serialu: "Wiedźmin Geralt, zmutowany łowca potworów, szuka swojego miejsca w świecie, gdzie ludzie często okazują się gorsi niż najstraszniejsze monstra".

Przypominamy: Wiedźmin Sapkowskiego powraca w książce "Szpony i kły". Tylko u nas pierwsze opowiadanie ze zbioru! >>

Komentarze (15)
Andrzej Sapkowski nie będzie współpracował z Netfliksem przy ''Wiedźminie''
Zaloguj się
  • freud1

    Oceniono 15 razy 9

    Szkoda, ale Sapkowski to w koncu Polak, czyli ktos, komu jakakolwiek wspolpraca z innymi, udaje sie tylko w przypadku zewnetrznego zagrozenia.

  • d1r3ct

    Oceniono 2 razy 2

    "A po drugie, serial to serial a książka to książka - patrz Gra o Tron"
    To raczej nie za dobrze wróży. Oby fabuła była ściśle oparta na książkach, a ew. wypełniacze nie wpływały na treść serialu, na konkretnych bohaterów, wydarzenia.
    Daredevil - hmm, Wiedźmin może i jest w pewnym sensie "superbohaterem", ale dosyć specyficznym. O ile niby wszyscy mają swoje problemy, drugą twarz itp. rzeczy to jednak Wiedźmin od początku jest wyrzutkiem, obcym, podejrzanym i stara się być po prostu sobą w otaczającym świecie. Amerykańscy bohaterowie nawet najbardziej "mroczni' muszą zawsze być jednak skrojeni pod pewne stereotypy, w które Geralt się jednak nie do końca wpisuje.

    Nie przebiera się też każdego dnia, nie ukrywa się, nie wyczekuje na znak na niebie, nie zakłada czerwono-niebieskich gaci ścigając oprychów. Po prostu jego życie się tak toczy, nie ma maski superbohatera, za którą się ukrywa. Nie czeka na niego też księżniczka, nie stracił tronu w wyniku intryg. Nie walczy z Hitlerem, nie jest obrońcą ukochanej Ameryki. Ma swoje niezwykłe umiejętności, ale nie dostał nagle super mocy, nie ugryzł go pająk, nie wpadł do niczego radioaktywnego, nie ma batmobila.
    Superbohaterowie z USA w kasowych hitach kinowych mogą zabić 20, 50 czy 100 bandytów, ale...nie można w kinie pokazać proporcjonalnie dużo np. nagości. Kobieca pierś to temat tabu. Możesz mordować, ale nie pokazywać nawet w odpowiednim, naturalnym dla fabuły kontekście kobiecego (nagiego) ciała.
    Do tego jego postawa wobec władz lepszych czy gorszych jest raczej ambiwalentna, chce iść swoją drogą, nie walczy żeby pomścić zamordowaną żonę, rodziców. Co do polityki to ona się torem pobocznym przewija, nawet mocniej niż w niektórych amerykańskich produkcjach, ale Geralt nie przepada raczej za nikim, a na pewno za skrajnościami. Nie mam problemu jeśli czarny aktor gra w adaptacji gdzie np. w książce go nie było...bo wtedy była np. autocenzura. Z drugiej strony nie lubię też sztucznego upychania wątków obecnych tam gdzie one nie pasują do pierwotnej budowy bohatera.

    Seriale mają trochę łatwiej, nie chodzi oczywiście o epatowanie nagością, ale to dziwne, że agresja, przemoc, zabójstwo na ekranie nie razi tak jak biust. Gra o Tron ? Serial, który dobrze, że powstał bo wprowadził trochę innego klimatu to dużej biblioteki gatunkowej serwisów ala HBO/Netflix. Im dalej tym, większe przeskoki w fabule, a potem dosyć wyraźna własna interpretacja. Co razi wobec tak rozbudowanych wątków, ilości bohaterów, grubości książek.
    Dlatego z jednej stronie nie chciałbym unikania jakiś wątków, a z drugiej, żeby nie próbowano oprzeć popularności na samej "przemocy i nagości". Walka np. na to gdzie spadnie więcej głów czy zobaczymy więcej nagich biustów byłaby kiepskim pomysłem na zbudowanie popularności, szczególnie w oderwaniu od książek.

    Seriale i filmy często poprzez ograniczone możliwości czasowe i finansowe skupiają się na pewnych wątkach, miejscach. Oby miasta, zamki, konkretnie plenery nie ograniczały się do 3 sekund z lotu ptaka, a potem scena w zamkniętym pokoju. Widok miasta, budynków, życie na uliczkach buduje klimat. To, że ktoś pokaże biust czy zetnie komuś głowę w np. sali tronowej nie jest tym co powinna być najważniejsze. Powinno się znaleźć to co w książce, ale nie wyłącznie spłaszczone do takich zagrań.
    Nie muszą kręcić w ogóle w Polsce, ale jednak oddanie klimatu będzie się wiązało z nawiązaniem do pierwowzoru książkowego. Łatwiej operuje się kiedy scenerię stanowi coś co znamy np. duże amerykańskie miasto, metro, drapacze chmur, budka z hot dogami. Nie chodzi o samo miejsce kręcenia, ale o specyficzny klimat, który jest jednak bardziej naturalny dla autora Wiedźmina, oddanie tego musi mieć odpowiedni styl. Lasy, łąki, budynki, zamki....

  • Michał Roszczyk

    Oceniono 2 razy 2

    Czytałem Wiedźmina zanim wtoczył się z opóźnieniem do popkultury. Z jednej strony dobrze, że tak się stało bo więcej ludzi może doznać obcowania z tym dziełem. Z drugiej spora część tłucze w grę, a książki na oczy nie widziała. Z trzeciej, Netflix. Robią seriale z jednej strony dobre, z drugiej tłuką je jak w fabryce. Potrafią zrobić naprawdę niezłe gnioty, gdzie sceny średniowiecznych bitew przypominają żywcem Ostatnią Paróweczkę Hrabiego Barry Kenta. Dziesięciu statystów z tarczami z tektury inscenizuje epickie starcia. Na średniej półce Flixa znajdują się świetne seriale, ale wymęczone w pięciu lokacjach pokazywanych na przemian (jeden dom, drugi dom, trzeci dom i czwarty dom, podwórko piątego). Budżety Flixowych seriali są ograniczone i nie powalają na kolana, tworzą kilka lokacji i siedzą w nich przez 5 sezonów. Także jedyna moja obawa jest taka, żeby nie było tak z Witcherem. Liczę na to, że położą go na najwyższej półce i postarają się o rozmach, bo... Co tu dużo mówić. Tak książka ma potężny rozmach.

  • radek_sziwa

    Oceniono 4 razy 2

    Sapkowski współpracuje z Bagińskim. A po drugie, serial to serial a książka to książka - patrz Gra o Tron.

  • jck12

    Oceniono 1 raz 1

    Ktoś jej powiedział że zdjęcia można odblurować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX