Kimmel z botoksem, owacja na stojąco dla Michaela J. Foxa. Najlepsze momenty z rozdania Emmy [WIDEO]

Były chwile wzruszenia, okrzyki radości, niewybredne żarty Jimmy'ego Kimmela i oczywiście mniej lub bardziej kontrolowane wpadki. Nie oglądaliście wczorajszej gali rozdania Emmy? Przypominamy najlepsze momenty wieczoru.

ŚP Jimmy Kimmel

To już tradycja amerykańskich gal z udziałem gwiazd show-biznesu. Tegoroczne Emmy poprzedziła sekwencja montażowa z udziałem bohaterów wieczoru. Komikowi towarzyszyły największe telewizyjne gwiazdy: wśród nich m.in. Julia Louis-Dreyfuss, Kathy Bates, Mindy Kaling, Christina Hendricks i Lena Dunham.

Ta ostatnia wystąpiła w klipie nago zasłaniając swoje wdzięki tortem, a sam Kimmel udawał celebrytę, który wyraźnie przesadził z botoksem.

Później pałeczkę przejął już prowadzący. - Wiem, że Emmy to czas świętowania, ale to też moment, w którym zazwyczaj oddajemy hołd osobom, których już z nami nie ma. Uważam jednak, iż wstydem jest, że czekamy z tym do momentu aż ktoś umrze. Dlatego chciałbym was poprosić o uczczenie kogoś, kto jeszcze żyje i kogo każdy na tej sali podziwia, kocha i szanuje.

Chwilę potem Josh Groban zagrał łzawą przeróbkę piosenki boysbandu One Direction "What Makes You Beautiful", a na telebimie pojawiła się sekwencja zdjęć... Jimmy'ego Kimmela.

Julia Louis-Dreyfus jako wiceprezydent...

To był jeden z tych momentów, w których show prowadzącemu skradli aktorzy. Kiedy Julia Louis-Dreyfus wyszła na scenę po Emmy dla najlepszej aktorki za rolę w komedii "Veep", wyjęła kartkę i zaczęła dziękować stacji NBC. Co w tym dziwnego? "Veep" należy do HBO.

Teatralnie zmieszana aktorka spojrzała w stronę publiczności, gdzie siedziała nominowana w tej samej kategorii Amy Poehler. Ta wbiegła na scenę i podmieniła koleżance po fachu przemówienie.

Niewymuszony dowcip, podobnie jak serial, miał oczywiście swój polityczny podtekst. Na koniec Louis-Dreyfus rzuciła, że nie widzi nic śmiesznego w tym, że mogłaby być wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych.

... a Julianne Moore jako Sarah Palin

Politycznych akcentów nie zabrakło też w wystąpieniu innej gwiazdy. O tym, że Julianne Moore wielką aktorką jest nie trzeba nikogo przekonywać. Ale po Emmy sięgnęła po raz pierwszy.

Moore zgarnęła statuetkę dla najlepszej aktorki za rolę w "Game Change" stacji HBO, gdzie zagrała kontrowersyjną amerykańską polityk Sarę Palin, niedawno zresztą wyśmianą też w głośnej komedii "Naziści z kosmosu".

- Moja rola musiała być naprawdę niezła, skoro nawet Palin się nie spodobała - żartowała aktorka.

Kevin Costner z Emmy, Tom Hanks z wąsem

Jeśli w ostatnich tygodniach zastanawialiście się, co dzieje się z Kevinem Costnerem, wczorajsza ceremonia dała wam odpowiedź - pracował na swoją pierwszą nagrodę Emmy w karierze.

Aktor zgarnął statuetkę za pierwszoplanową rolę w miniserialu "Hatfields & McCoys". Ważna adnotacja: przemowę prawie każdego zwycięzcy gali przerywała muzyka. Costner mógł wygłosić swoją kwestię do końca.

Zresztą nie był jedynym kinowym aktorem, który pojawił się wczorajszego wieczoru na scenie. - Może zwariowałem, ale czy ten facet z wąsem wygląda jak Tom Hanks? - rzucił Jimmy Kimmel, kiedy hollywoodzki gwiazdor odbierał statuetką dla miniserialu "Game Change" jako producent.

Owacja na stojąco dla Michaela J. Foxa

Skoro gala z największymi gwiazdami telewizji, to też puszczenie oka w stronę mediów społecznościowych, które na bieżąco komentowały to, co działo się na ekranach telewizorów.

W którymś momencie Kimmel zaprosił na scenę aktora Tracy'ego Morgana i poprosił go, żeby położył się na podłodze. Później zasugerował publiczności, żeby szybko napisała na swoich profilach internetowych, że Morgan stracił przytomność. Powód? Transmisja z uroczystości nadawana była z kilkusekundowym opóźnieniem.

- Napiszcie "Oh my God" albo "OMG", jak to robią dzieciaki, i "szybko włączcie ABC" - instruował Kimmel.

Odrobiny złośliwości nie zabrakło też w wystąpieniu Michaela J. Foxa, który wszedł na scenę w towarzystwie burzy oklasków, żeby ogłosić zwycięzcę ostatniej kategorii dla najlepszego serialu komediowego (po raz trzeci powędrowała do "Modern Family").

- Wszystkim nam mówiono, że śmiech jest najlepszym lekarstwem. Powiedziano nam też, że Facebook to świetna okazja - 38 dolarów za akcję. Jedno z nich jest prawdziwe - rzucił.

Niewykluczone jednak, że okazją dla producentów okaże się sam Fox i ten znajdzie się na liście nominowanych w przyszłym roku. Zmagający się z chorobą Parkinsona aktor zapowiedział niedawno powrót do telewizji - zagra w sitcomie, którego scenariusz oparty jest na jego własnym życiu.

Komentarze (7)
Kimmel z botoksem, owacja na stojąco dla Michaela J. Foxa. Najlepsze momenty z rozdania Emmy [WIDEO]
Zaloguj się
  • Gość: jaro

    Oceniono 15 razy 11

    "Zmagający się z chorobą Parkinsona aktor zapowiedział niedawno powrót do telewizji"

    no przecież już wrócił, gościnnie bo gościnnie, ale jednak się pojawia w Good Wife i to z bardzo fajnym skutkiem

  • szokujace

    Oceniono 13 razy 9

    SZOK! Jimmy Kimmel naśmiewa się ze zmarłych. Nasz ekspert: "to było przekroczenie granicy dobrego smaku".

  • Gość: dude

    Oceniono 5 razy 3

    W INTERNECIE WRZE!

  • Gość: misiek

    Oceniono 4 razy 2

    "Hold my nunchakos!"

  • Gość: mła

    Oceniono 5 razy 1

    josh:)

  • vomitorium1

    Oceniono 2 razy 0

    siuuuper (!)

  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy -1

    zenujaca glupi Kimmel

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX