Larry King nie żyje. Odeszła ikona amerykańskiego dziennikarstwa

Amerykański dziennikarz Larry King zmarł w Los Angeles. Miał 87 lat. 4 stycznia wieloletni dziennikarz CNN trafił do szpitala z powodu COVID-19. Informację o jego śmierci opublikowano na oficjalnym koncie Kinga na Twitterze.

"Przez 63 lata jego obecności na platformach radiowych, telewizyjnych i cyfrowych, wiele tysięcy wywiadów Larry'ego, nagród i dowodów globalnego uznania stanowią świadectwo jego wyjątkowego i trwałego talentu jako dziennikarza. Co więcej, chociaż to jego nazwisko pojawiało się w tytułach programów, Larry zawsze uznawał swoich rozmówców jako prawdziwe gwiazdy programu, a siebie jako bezstronnego łącznika między gościem a publicznością. Larry lubił zadawać krótkie, bezpośrednie i nieskomplikowane pytania, niezależnie od tego, czy przeprowadzał wywiady z prezydentem USA, zagranicznym przywódcą, celebrytą, skandaliczną osobistością czy zwykłym człowiekiem. Uważał, że zwięzłe pytania zwykle prowokują najlepsze odpowiedzi i nie mylił się" - napisano na oficjalnym profilu Larry'ego Kinga na Twitterze.

Zobacz wideo Prince zagroził menagerowi, że albo dostanie rolę w wielkim filmie, albo go zwalnia

Larry King - gwiazda amerykańskiej telewizji

Larry King przez 25 lat prowadził program "Larry King Live" antenie telewizji CNN. Prawdziwe imię i nazwisko dziennikarza to Lawrence Harvey Zeiger, a Larry King to jego pseudonim z radia, w którym rozpoczynał karierę. W 2012 roku założył swoją internetową stację Ora TV, gdzie prowadził program "Larry King Now".

W styczniu trafił do szpitala w Los Angeles po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na COVID-19. Chorował też m.in. na cukrzycę typu 2, a w ostatnich latach - na raka płuc.

Biden Inauguration EntertainmentNa inaugurację Trumpa gwiazdom nie było po drodze. Teraz ich nie zabraknie