Tomasz Karolak zagra Wiedźmina? Wyprzedzi film Bagińskiego!

Hollywood szuka odtwórcy roli filmowego Wiedźmina, ale wygląda na to, że twórców z USA wyprzedzi... Tomasz Karolak. Jego Teatr IMKA chce wystawić w przyszłym roku adaptację przygód bohatera, którego stworzył Andrzej Sapkowski.

Warszawski Teatr IMKA, który zawiesił działalność repertuarową kilka miesięcy temu, ze względu na brak sponsorów, wraca do gry i, jak zapowiada Tomasz Karolak w rozmowie z TVN Warszawa, na deskach teatru będzie można zobaczyć w przyszłym roku "Wiedźmina" w reżyserii Pawła Świątka .

Co prawda Karolak nie potwierdził, że to on zagra główną rolę w spektaklu, ale pojawiły się domysły, że to właśnie on miałby wcielić się w Geralta z Rivii. Piszą o tym różne media, od tych największych, po małe, branżowe serwisy internetowe. Na razie ze znakiem zapytania...

 

Z lewej Geralt (wizerunek z gry komputerowej "Wiedźmin"), z prawej Tomasz Karolak, fot. mat. prasowe, Agencja Gazeta

Pewne jest jednak, że przyszłoroczna premiera teatralna wyprzedziłaby hollywoodzką produkcję, w którą zaangażowany jest Tomasz Bagiński. Pełnometrażowy aktorski film fabularny w reżyserii nominowanego do Oscara za film "Katedra" Polaka miałby pojawić się w kinach w 2017 roku. Ma być oparty na motywach opowiadań "Wiedźmin" i "Mniejsze Zło" z tomu "Ostatnie Życzenie" i stanowić wprowadzenie do świata Wiedźmina (jest planowany jako początek serii). Odtwórca tytułowej roli jest jeszcze poszukiwany.

Amerykańskim producentem "Wiedźmina" jest firma Sean Daniel Company [SDC], która ma na koncie m.in. serię "Mumia". Bohater Sapkowskiego już wcześniej doczekał się debiutu na dużym ekranie - w 2001 roku zagrał go Michał Żebrowski. Produkcja reżyserowana przez Marka Brodzkiego ma jednak wielu krytyków. Film był chwalony za ścieżkę dźwiękową i grę, ale zarzucono mu braki w scenariuszu i zły poziom techniczny.

Więcej o: