Barany. Islandzka opowie嗆 **

Cz這wiek cz這wiekowi baranem.

Gummi i Kiddi nie rozmawiają ze sobą od 40 lat, chociaż są braćmi, a ich domy stoją w odległości kilkudziesięciu metr闚. Obaj są też właścicielami najlepszych stad w całej okolicy. Gdy okaże się, że baran jednego z braci zaraził się potworną chorobą, władze podejmą decyzję o wybiciu wszystkich owiec w dolinie. Dla Gummiego i Kiddiego zwierzęta są całym światem, więc obaj - własnymi sposobami - będą próbować przeciwstawić się okrutnemu wyrokowi.

Dramat Grimura Hakonarsona docenić można m.in. za piękne kadry, ale wygląda na to, że wystarczy postawić kamerę gdziekolwiek na Islandii - albo pośród gromady baranów - by otrzymać cieszące oczy widoki. Film mocno akcentuje elementy komediowe, ale humor ani nie wywołuje napadów śmiechu, ani nie jest szczególnie wysublimowany.

Początkowo, "Barany" wydają się bardzo sympatyczną opowieścią. Nie dość, że bohaterowie ewidentnie są typami tylko pozornie antypatycznymi, głęboko skrywającymi swe dobre, ciepłe serca, to jeszcze możemy pooglądać sobie urocze zwierzątka. Tyle że "Islandzka opowieść" (podtytuł polskiego dystrybutora) jest prosta, stara jak świat i nieimponująco poprowadzona. Dałoby się opowiedzieć ją w kwadrans i nikt by na tym nie stracił.

Ocena: 2/6

Zobacz wideo

"Barany. Islandzka opowieść", dramat, Islandia, Polska 2015, 93 min., reż. Grimur Hakonarson, występują: Sigurdur Sigurjonsson, Theodor Juliusson, Charlotte Boving, Jon Benonysson

Wi璚ej o: