To już pewne. Indiana Jones powróci w 2019 roku. Będą zmiany...

Disney ogłosił, że Harisson Ford powróci do roli Indiany Jonesa. Aktor podpisał kontrakt na piąty film z serii, którego premiera planowana jest na lipiec 2019 roku. Reżyserią po raz kolejny zajmie się Steven Spielberg.

O możliwości powrotu serii Spielberg wspominał jeszcze w lutym 2015 roku. Reżyser zapowiedział wówczas, że chciałby w jednej z głównych ról obsadzić Chrisa Pratta. Oficjalnie udział gwiazdora jeszcze nie został potwierdzony.

Wiadomo natomiast na pewno, że do roli słynnego archeologa powróci Harrison Ford. Aktor, którego mogliśmy niedawno oglądać w "Gwiezdnych wojnach: Przebudzeniu Mocy" potwierdził swój udział w piątej części przygód Jonesa. Oprócz tego Ford ma pojawić się w kontynuacji "Łowcy androidów", którego premiera planowana jest na styczeń 2018.

Jak podaje portal Deadline.com, w produkcję nowego "Indiany Jonesa" nie będzie zaangażowany George Lucas, twórca ikonicznej postaci. Do tej pory, zanim Disney przejął firmę Lucasfilm, każdy film o Jonesie dostawał zielone światło dopiero kiedy Lucas i Spielberg wspólnie zatwierdzili scenariusz.

Ostatnia część serii, "Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki" z 2008 roku okazała się wielkim hitem. Zrealizowany niemal 20 lat po premierze poprzedniej części, film przyniósł rekordowe zyski, ale rozczarował fanów serii. Oby tym razem było lepiej.

Pierwszy film z udziałem kultowego archeologa i odkrywcy "Indiana Jones i Poszukiwacze Zaginionej Arki" pojawił się w kinach w 1981 roku. Do tej pory powstały cztery produkcje pełnometrażowe, które w samych Stanach Zjednocznych zarobiły łącznie 2 miliardy dolarów.

Więcej o:
Komentarze (22)
To już pewne. Indiana Jones powróci w 2019 roku. Będą zmiany...
Zaloguj się
  • naz_niepoprawna

    Oceniono 13 razy 11

    Dziadek Indy odkryje tajemnicę złotego pociągu z Wałbrzycha.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 8 razy 4

    Indiana Jones i Uwiąd Starczy. A może zwyczajnie starczy?...

  • ilenka50

    Oceniono 15 razy 3

    Indiana, wiesz, że kocham Cię. Od lat miłością wielką jak wielkie są Twoje osiągnięcia. Ale obydwoje, chłopie, już się zestarzeliśmy. Może czas przekazać pałeczkę młodszym? A samemu ciepłe kapcie, ciepłe mleko i nieco grubsza kobieta, żeby było się do kogo przytulić?

  • stefan99999

    Oceniono 1 raz 1

    Poszukiwacze zaginionej szczęki. Ewentualnie okularów. :)

    Indiana Jones - Geriavit w akcji!

  • ob1canob

    Oceniono 7 razy 1

    Mysle, ze ta czesc powinna skoncentrowac sie na jego karierze jako wykladowcy akademickiego:

    -Indiana Jones i Zaliczenia Semestralne
    -Indiana Jones i Zawalone Kolokwium
    -Indiana Jones i Zalotna Doktorantka
    -Indiana Jones i Skandal na Uczelni

  • klientserwisu

    Oceniono 2 razy 0

    Jako wielki fan Indiany Jonesa uwazam, ze 4 czesci nie powinno juz byc, bowiem jej scenariusz byl gniotem, a efekty specjalne generowane komputerowo razily po oczach. Ich realizm byl zerowy. Efekty w pierwszych 3 czesciach byly realne bo byly zrealizowane za pomoca trikow operatorskich a nie za pomoca komputerow.

  • Łukasz Dydek

    Oceniono 8 razy 0

    W Kryształowej czaszce było już widać wiek Harrisona... On ma 74 lata już i nie wyobrażam sobie scen akcji z nim w roli głównej. To tak jak z Bondem granym przez Rogera Moora...
    Kryształowa Czaszka była przeładowana efektami komputerowymi i o ile trzy pierwsze części się oglądało z zapartym tchem o tyle czwarta to bajka dla dzieci. Kino nowej przygody to byli "Poszukiwacze zaginionej arki" ale czwarta część to popłuczyny tego nurtu. Albo jestem za stary na tego typu filmy...
    O ile Bond trzyma się dobrze i w konwencję weszła zmiana odtwórcy głównej roli co kilkanaście lat to w przypadku Indiany bez tego zabiegu nie widzę sensu oglądania 5 części (o ile powstanie). Chociaż szczerze powiedziawszy nie będzie się to trzymać kupy ponieważ części są w chronologicznym porządku (mniej więcej). Miałby sens jakiś prequel ale... bez Harrisona? Lepiej pójść w wątek syna i ojca i wykreować nową postać. Pewnie takie będą zamierzenia producenta. Sprzeda się wszystko skoro ludzie oglądają kolejne Gwiezdne Wojny (nie oglądałem nic poza pierwotną trylogią)...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX