Złoty koń **

Pełnometrażowy "szczery zwiastun"

Potężna wiedźma przeklina księżniczkę i więzi pogrążoną we śnie na szczycie lodowej góry. Po siedmiu latach będzie miała prawo ją zabić. Król ogłasza, że śmiałek, który uratuje jego córkę, dostanie jej rękę wraz z tronem. Są różni pretendenci o nieczystych intencjach, ale faworytem pewnego starego mędrca jest cichy, skromny, dobry wieśniak. Tylko czy uda się go przekonać do podjęcia próby?

Scenariusz debiutanckiego filmu Reinisa Kalnaellisa i Valentasa Aškinisa wygląda jak stenogram z burzy mózgów. Bez trudu dostrzeżecie tu elementy baśni o Królewnie Śnieżce, Śpiącej Królewnie czy Kopciuszka w wariancie męskim, a nawet nawiązania do „Krainy lodu”, chociaż autorzy czerpali inspiracje przede wszystkim z mitów państw bałtyckich oraz twórczości łotewskiego pisarza i polityka rainisa. Wyszła z tego nie do końca strawna potrawka.

Jeżeli kojarzycie internetową serię „Honest Trailers”, w zabawny sposób opisującą filmy w formie zajawek, widzieliście pewnie odcinki z animacjami Disneya. Parodiuje się tam utwory z disneyowskich produkcji, podkładając pod nie głupie, sprośne i zbyt bezpośrednie słowa. Piosenki bohaterów „Złotego Konia” wyglądają jak żywcem przeniesione z takiego „szczerego zwiastuna”. Rzecz ma spory - niezamierzony - potencjał śmieszności. Na plus zaliczyć można parę mroczniejszych momentów, ciekawie zaprojektowane postaci, ładną kreskę i miłą dla oka animację, przywodzącą na myśl klasyczne gry przygodowe w rodzaju „The Last Express”. To jednak zdecydowanie za mało, by uratować „Złotego Konia”.

Ocena: 2/6

"Złoty koń", animacja, Dania, Luksemburg, Litwa, Łotwa 2014, 80 min., reż. Valentas Aškinis, Reinis Kalnaellis, występują: Remigius Sabulis, Dainius Gavenonis, Larisa Kalpokaite, Dalia Michelevieiute, Algirdas Latenas