Dope ***

Chłopaki z sąsiedztwa

Malcolm, Jib i Diggy to troje maturzystów z szemranej dzielnicy Inglewood. Nastolatki dogadują się tak dobrze dlatego, że są geekami zakochanymi w hip-hopie lat 90. Malcolmowi marzą się studia na Harvardzie, chociaż wszyscy tłumaczą chłopakowi, że podobnych awansów społecznych los dla ludzi z tych okolic nie przewiduje. Gdy zbieg okoliczności sprawi, że zgrany tercet wejdzie w posiadanie plecaka wypchanego narkotykami, wielu typów spod ciemnej gwiazdy będzie próbowało dopaść trójkę wyluzowanych licealistów...

Czy film, który zaczyna się od „Hip Hop Hooray” Naughty by Nature może być zły? Oczywiście, że nie! Gorzej, że znakomity początek ustawia poprzeczkę tak wysoko, iż dalej może być już tylko gorzej. I jest, zwłaszcza gdy ambitny, świeży, intrygujący film niezależny o grupce inteligentnych dzieciaków z marginesu zmienia się nagle w typową kryminalną komedię pomyłek.

Szkoda, ale mimo świetnej gry młodych aktorów i znakomitej ścieżki dźwiękowej, dzieło Ricka Famuyiwy to bardziej kolejna produkcja do odhaczenia na wieczornej liście palaczy marihuany, niż przyszły klasyk w rodzaju „Stań przy mnie” w wersji dla czarnoskórych. „Dope” wygląda raczej jak dość przeciętna pozycja wyjęta z filmografii Spike’a Lee. Nie tyle „Hip Hop Hooray”, co „Don’t Believe The Hype”.

Ocena: 3/6

"Dope", dramat, komedia, USA 2015, 103 min., reż. Rick Famuyiwa, występują: Shameik Moore, Tony Revolori, Kiersey Clemons, Kimberly Elise, Blake Anderson, Zoë Kravitz