Andrzej Grabowski i Willem Dafoe razem na planie. Nagle podbiega tłum...

Andrzej Grabowski wielokrotnie w wywiadach wspominał swoje zawodowe spotkanie z Willemem Dafoe. Hollywoodzki aktor, który odwiedził nasz kraj kiedy pracował nad "Bożymi skrawkami", na własnej skórze przekonał się, co to znaczy być popularnym w Polsce...

Andrzej Grabowski miał okazję pracować z Willemem Dafoe na planie "Bożych skrawków" Jerzego Bogajewicza, opowieści o żydowskim chłopcu ukrywanym przez polską rodzinę podczas wojny. Dafoe wcielał się w główną rolę księdza, Grabowski zaś grał jedną z drugoplanowych ról. 

W trakcie zdjęć Grabowski i Dafoe wyszli razem na przerwę. Wkrótce podbiegł do nich rozentuzjazmowany tłum statystów z notesikami. Grabowski zdecydowanym krokiem usunął się na bok, przekonany, że fani chcą zdobyć autograf Willema Dafoe, hollywoodzkiego gwiazdora znanego z takich hitów, jak "Dzikość serca", "Pluton" czy "Ostatnie kuszenie Chrystusa". 

Tymczasem statyści przeprosili Dafoe i podeszli do Grabowskiego. - Uśmiechnął się i powiedział: O, ty to dopiero musisz być znany - mówił aktor w wywiadzie dla Onet.pl.

Grabowski polecił Dafoe włączyć wieczorem tego samego dnia telewizję. W ten sposób Willem Dafoe poznał serial "Świat według Kiepskich". - Obejrzał i stwierdził, że nic nie rozumie, ale jest okropnie śmiesznie. I dopóki był w Polsce, oglądał ten serial regularnie - podsumował aktor.

Więcej o: