Agnieszka Krukówna powraca po latach do kina. Zagrała w filmie wojennym "Letnie przesilenie"

Widzowie pokochali ją za role Maryśki z "Bożej podszewki" i Soni z "Fuksa". Agnieszka Krukówna powraca do kina po długoletniej nieobecności występem w filmie "Letnie przesilenie" Michała Rogalskiego.

Rola matki Romka w „Letnim przesileniu” Michała Rogalskiego to jej wielki powrót na duży ekran. Film spotykał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczność i krytyków - został nagrodzony m.in. na festiwalu Camerimage, 40. Festiwalu Filmowym w Gdyni oraz MFF w Montrealu.

Agnieszka Krukówna powraca do kina

Długoletnia nieobecność Agnieszki Krukówny w kinie wywołała burzę plotek i spekulacji. Mówiło się o uzależnieniu aktorki od alkoholu i narkotyków oraz walce z depresją. Gwiazda "Bożej podszewki" przez lata konsekwentnie nie udzielała wywiadów i odmawiała komentarzy na temat swojego życia prywatnego. Na szczerą rozmowę o swojej karierze zdecydowała się dopiero kilka lat temu. Przyznała wówczas, że prawdziwym powodem jej wycofania się z grania były niezadowalające warunki finansowe i niekorzystne umowy z producentami, a nie - jak sugerowały media plotkarskie - uzależnienie od alkoholu i narkotyków.

- Nie potrafiłam pogodzić swoich potrzeb z tym, ile zarabiam. [...] Gdy miałam 26 lat, po 15 latach „przygody” z filmem uważałam, że jestem doświadczoną aktorką. Na tyle doświadczoną, że jej praca przestała być wieczną przygodą, stała się nie tylko pasją, ale też źródłem realnych dochodów. Zawiodłam w ten sposób oczekiwania tych, w których interesie było nazywać mnie „młodą obiecującą”, a wciąż nie w pełni profesjonalną, bo zaczęłam dyskutować o pieniądzach. Wciąż słyszałam, że jestem na etapie robienia kariery i że powinnam się cieszyć, mając taką możliwość - mówiła w wywiadzie dla "Vivy" w 2009 roku.

W tej samej rozmowie aktorka odniosła się również do plotek na temat jej uzależnień. Zapytana, czy wciąż bierze narkotyki, odpowiedziała: - Nie. Od dawna. Aktorka ma również żal do siebie, że kiedyś podzieliła się z prasą tak intymnymi szczegółami z jej prywatnego życia. - O takich sprawach się nie powinno mówić. Popełniłam wtedy straszne faux pas, odpowiadając szczerze na pytania dziennikarki. A teraz ciągnie się to za mną. Sama sobie podłożyłam nogę. Zawiodłam nie tylko rodzinę, ale i środowisko, w którym się obracałam - przyznaje.

Cudowne aktorskie dziecko

Serca widowni podbiła już jako nastolatka, tytułową rolą w serialowej „Jance”, by później stać się prawdziwą gwiazdą. Pracowała z największymi: Wajdą, Jandą, Spielbergiem. Wielki rozgłos przyniosła jej rola Marianny Jurewicz w ukochanym przez widzów serialu „Boża podszewka” w reżyserii Izabelli Cywińskiej. Kolejną kreacją zaś – „Farbą” – udowodniła wielki talent i wszechstronność. Teraz Agnieszka Krukówna powraca na ekrany w filmie „Letnie przesilenie”, w którym wciela się w matkę głównego bohatera. W nowym obrazie twórców „Wszystko, co kocham” i „Czasu honoru” aktorce partneruje Bartłomiej Topa. Film pojawi się w kinach 22 kwietnia.

Przed kamerą zadebiutowała już w 1984 roku w wieku zaledwie 12 lat. Popularność zdobyła za sprawą ról w kultowych serialach „Urwisy z Doliny Młynów” i „Janka”. Niemal błyskawicznie została uznana za jedną z najzdolniejszych aktorek swojego pokolenia. To znajomi namówili ją, aby spróbowała swych sił na studiach aktorskich. Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę – egzaminy wstępne do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie zdała już za pierwszym razem.

Nadzieja polskiego kina

Jeszcze w czasie studiów zagrała w takich filmach jak: „Lista Schindlera” Stevena Spielberga, „Dama kameliowa” Jerzego Antczaka i „Kolejności uczuć” Radosława Piwowarskiego. A był to jedynie przedsmak kariery.

W roku 1996 Agnieszka Krukówna dołączyła do zespołu warszawskiego Teatru Powszechnego. Od tego czasu mogła realizować się na scenie i przed kamerą. Wielki rozgłos przyniosła jej rola Maryśki Jurewicz w ukochanym przez widzów serialu „Boża podszewka” w reżyserii Izabelli Cywińskiej.

Kolejną kreacją zaś – „Farbą” – udowodniła wielki talent i wszechstronność. Zagrała osobę skrajnie odmienną od czterdziestoletniej Maryśki, bez trudu wcielając się w kiczowatą postać dziewczyny rodem z „Popcornu”. Za tą niezwykłą kreację w 1999 roku została uhonorowana Orłem – Polską Nagrodą Filmową w kategorii najlepszej roli kobiecej. Zaledwie rok później nominowano ją do tej samej nagrody za rolę w filmie „Fuks”. Obecnie można ją oglądać na deskach Teatru Syrena w spektaklu „Czarodziejska góra”, w którym gra u boku Daniela Olbrychskiego.

 

Rola w "Letnim przesileniu" Michała Rogalskiego

W obsadzie "Letniego przesilenia", obok dawno niewidzianej w kinie Agnieszki Krukówny („Korczak”, „Lista Schindlera”), Bartłomiej Topa oraz Krzysztof Czeczot („80 milionów”). Wspierają ich wschodzące gwiazdy młodego pokolenia: Filip Piotrowicz („Wenecja”), Urszula Bogucka („Komornik”) i Maria Semotiuk („W ciemności”). Muzykę skomponował Alexander Hacke – wybitny muzyk, który ma na swoim koncie m.in. ścieżkę dźwiękową do najgłośniejszego filmu Fatiha Akina „Głową w mur”.

Główni bohaterowie „Letniego przesilenia”, Romek i Guido, mają po siedemnaście lat i przed sobą całe życie. Ich marzenia nie różnią się od marzeń innych nastolatków – chcą słuchać muzyki, tańczyć swinga, umawiać się z dziewczynami. Gdyby nie okoliczności, mogliby być najlepszymi kumplami.

Niestety, spotykają się w 1943 roku. Guido służy w oddziale niemieckiej żandarmerii, stacjonującym na polskiej prowincji. W wolnych chwilach słucha zakazanych anglojęzycznych rozgłośni radiowych, nadających jazz i ukradkiem podkochuje się w pięknej France. Tymczasem Romek pomaga matce (Krukówna), pracując jako pomocnik maszynisty. Podobnie, jak Guido, interesuje się Franką. Pewnego dnia, chcąc zaimponować dziewczynie, kradnie walizkę z płytami i patefonem. Wydarzenie do sprawi, że drogi Romka i Guido przetną się, zmuszając chłopców do podjęcia decyzji, która na zawsze odmieni ich życie.

"Letnie przesilenie" w kinach od 22 kwietnia.

Więcej o: