Łowcy miodu ** [RECENZJA]

Dla głodnych natury

Doświadczony twórca filmów dokumentalnych Krystian Matysek („Niedźwiedź – władca gór”) zapragnął przyjrzeć się z bliska pszczołom. Pomysł realizacji „Łowców miodu” trafił na platformę PolakPotrafi.pl, projekt udało się z nawiązką ufundować i oto możemy podziwiać efekty mrówczej pracy twórców.

W pierwszej części „Łowców...” towarzyszymy pracownikowi korporacji, który po godzinach walczy o instalowanie uli na dachach warszawskich budynków i sprawdzamy, jak podobny pomysł realizuje się w światowych metropoliach. Potem do akcji wkracza aktorka Magdalena Popławska, z którą podglądamy prace bartników i... w najbardziej niespodziewanym, oderwanym od całości epizodzie wyruszamy w podróż do Nepalu, by podejrzeć pracę tamtejszych mistrzów zawodu.

Jeżeli wyginięcie pszczół naprawdę miałoby oznaczać zagładę człowieka, to bardzo cieszy mnie powstanie silnego pszczelego lobby, objawiającego się m.in. głośnymi ostatnio akcjami Greenpeace "Adoptuj pszczołę!", ale ktoś, kto nie jest wielkim miłośnikiem owadów, nic szczególnego w „Łowcach miodu” nie znajdzie. Zwłaszcza jeśli naczytał się już w mediach o zmniejszającej się populacji pszczół lub widział mający zaledwie dwa i pół roku dokument „Więcej niż miód”.

Ocena: 2/6

"Łowcy miodu", dokumentalny, Polska 2015, 75 min, reż. Krystian Matysek, wyst. Magdalena Popławska, Kamil Baj, Maria Gembala, Adam Kolator