Phantom Boy **** [RECENZJA]

Kubistyczny superbohater

Leo ciężko choruje. Chłopiec odkrywa, że dzięki swojej przypadłości posiadł zdolność opuszczania własnego ciała. Latając nocą nad miastem, staje się świadkiem narodzin nowego superzłoczyńcy. Gdy do szpitala trafia bohaterski policjant, umiejętność chłopca pozwoli stróżowi prawa na kontynuowanie śledztwa. Tylko wspierani przez odważną dziennikarkę mogą uratować Nowy Jork przed człowiekiem w masce i jego pomagierami.

"Phantom Boy" to drugi film Alaina Gagnola i Jeana-Loupa Felicioliego, którzy pięć lat temu zadebiutowali nominowanym do Oscara "Kotem w Paryżu". Twórcy nie rezygnują z nietypowej artystycznej kreski, stanowiącej jedną z największych zalet ich produkcji. Świetny jest klimat, nawiązujący do klasycznego kryminału noir, kojarzący się z animowanymi przygodami Batmana i umiejętnie łączący elementy stylistyki francuskiej i amerykańskiej. Postaci zostały świetnie zaprojektowane i dobrze napisane. Brawa należą się autorom za uczciwe potraktowanie tematu choroby tytułowego bohatera - chociaż mamy do czynienia z filmem przede wszystkim dla dzieci, to odważnie i dojrzale opowiada on o umieraniu i innych poważnych sprawach.

Uwaga! Do recenzji zaprezentowano film w oryginalnej wersji językowej (m.in. z głosem Audrey Tautou). Polski dubbing może mieć ogromny wpływ na odbiór całości, a nie jestem w stanie stwierdzić czy brzmi on wystarczająco dobrze i nie psuje przyjemności płynącej z seansu.

Ocena: 4/6

"Phantom Boy", animacja, Belgia, Francja 2015, 84 min., reż. Jean-Loup Felicioli, Alain Gagnol, występują: Edouard Baer, Jean-Pierre Marielle, Audrey Tautou,  Jackie Berroyer

Więcej o: