Reżyser filmu o Beksińskich: nie spodziewałem się, że Zdzisław miał tak błyskotliwe riposty

- Skojarzenia z fatum, te 'straszne' obrazy sprawiły, że Beksińskim przylepiono niesprawiedliwie wiele łatek. A w ich przypadku to nie jest takie proste - mówi Jan. P. Matuszyński, reżyser 'Ostatniej rodziny' opowiadającej o życiu słynnego malarza.

Byliśmy na warszawskiej premierze filmu, gdzie udało nam się porozmawiać z reżyserem filmu i odtwórcami głównych ról męskich - Andrzejem Sewerynem i Dawidem Ogrodnikiem.

Dawno nie widzieliśmy tak porażającego filmu. "Ostatnia rodzina" to odkrycie

 - Zaskoczyło mnie ich poczucie humoru. Wiedziałem, że Tomek tłumaczył "Monty Pythona", więc musiał mieć z nimi coś wspólnego. Nie spodziewałem się jednak, że Zdzisław miał tak błyskotliwe riposty, które brzmią czasami jak z filmów Marka Koterskiego - dodaje twórca.

Akcja filmu "Ostatnia rodzina" zaczyna się w 1977 roku, gdy Tomek Beksiński wprowadza się do swojego mieszkania. Jego rodzice mieszkają tuż obok, na tym samym osiedlu, przez co ich kontakty pozostają bardzo intensywne. Nadwrażliwa i niepokojąca osobowość Tomka powoduje, że matka – Zofia, wciąż martwi się o syna. W tym samym czasie Zdzisław Beksiński próbuje całkowicie poświęcić się sztuce.

"Ostatnia rodzina" od 30 września w kinach.

Komentarze (32)
Film o Beksińskich poraża. "Wielu tajemnic można się domyślać"
Zaloguj się
  • sinepopuli

    Oceniono 59 razy 47

    Tak sobie dzis myslalem wprawiajac sie w ruch motoryczny (chodzac) ze Tomasz padl ofiara dzieciecych fascynacji obrazem, dzwiekiem i romantyczna symbolika z ktorych juz nie potrafil wyrosnac i ktore to po kolei gasily uczucia w kolejnych partnerkach. Byc moze bylby w innym punkcie gdyby nie przyzwyczajono go do latwego dostepu ( w domniemaniu) do dobr materialnych (mieszkanie, plyty, sprzet odtwarzajaco-nagrywajacy), a nauczono wiekszej samodzielnosci. Tylko nikomu nie starczylo na to czasu. Tommek Beksinski pochloniety w umownym rozumieniu 'zabawa', gdy przekroczyl 30-ke mogl zauwazyc ze za pozno juz by przeskoczyc ojca. Z drugiej strony plyty staly sie powszechnie dostepne i tanie. Sprzet odtwarzajacy tak samo. Coraz wiecej ludzi potrafilo sobie poradzic z tekstem angielskim (bo wyjazdy, bo internet, bo szerszy dostep do j. obcych)

    Byc moze stad nienawisc do komputerow i postepu ktore czesciowo odebraly mu sluchaczy zajecie i estyme czarodzieja z jedynem kluczem dostepu do magicznego swiata. Wlasne mieszkanie w PRLowskim blokowisku takze przestalo byc aktywem magnetycznym.

    Tomasz popelnil smiertelny blad bo za szybko i za bardzo uwierzyl w to w co wydaje sie wierzyc kazde wymierajace pokolenie dochodzac w koncu do konstatacji ze swiat schodzi na psy. Swiat jednak staje sie lepszym mimo ze pewne postawy ludzkie, takze te negatywme, powtarzaja sie z lekkimi modyfikacjami.

  • zuuuraw

    Oceniono 38 razy 26

    Ogrodnikowi uciekła druga szansa na oskarową rolę. A i Sewerynowi żeby świat sobie o nim przypomniał po Ziemi Obiecanej i pracy w teatrach francuskich. Zamiast genialnego filmu wysłalismy gniota żeby tylko zadowolić mistrza.

  • chateau

    Oceniono 16 razy 14

    Romantycy muzyki rockowej.
    Nie wiem jakie demony miał w głowie Tomek. Nie mam też pojęcia jaki demon szeptał Ianowi Curtisowi. Kocham was obu, panowie.

  • antkiem

    Oceniono 12 razy 12

    Coś tak czuję, że powinien być zgłoszony do Oscarów, ale powidoki są inne :)))

  • meginpap22

    Oceniono 11 razy 11

    Polecam gorąco książkę Magdaleny Grzebałkowskiej "Beksińscy Portret podwójny". Proszę n ie przerażać się objętością

  • drromankidler

    Oceniono 21 razy 11

    Tomek, ostatnią audycję z Tobą słyszałem jak prezentowałeś w grudniu 1999 r. najnowszą płytę Fisha "Raingods With Zippos" i powiedziałeś: To jest Fish, jakiego zawsze chcemy słuchać (czy lubimy - coś w ten deseń). Po dwóch tygodniach Ciebie już nie było. Gdyby dziennikarze byli douczeni w historii i nie trąbili parę miesięcy wcześniej, że zbliża się XXI wiek, może jeszcze rok dłużej byś egzystował. Ale zawsze miałeś "mroczne" zapędy. Wtedy już rzadziej słuchałem Twoich audycji (więcej było tego gothic rocka), ale szacun za to co robiłeś

  • leonid11

    Oceniono 6 razy 6

    Już się nie mogę doczekać. Widzę że są seanse przedpołudniowe, więc może uda się obejrzeć w gronie kilku osób, bez popkornowców i innych przeżuwaczy.
    Wysłuchałem 3 dni temu jeszcze raz w Trójce archiwalnej audycji Tomka z 99 roku i tym razem pozostał ze mną utwór The Game zespołu Deine Lakaien. W audycji był chyba trzeci od końca ok 1:30 w nocy. Cudo...

  • leonid11

    Oceniono 3 razy 3

    Już się nie mogę doczekać. Widzę że są seanse przedpołudniowe, więc może uda się obejrzeć w gronie kilku osób, bez popkornowców i innych przeżuwaczy.
    Wysłuchałem 3 dni temu jeszcze raz w Trójce archiwalnej audycji Tomka z 99 roku i tym razem pozostał ze mną utwór The Game zespołu Deine Lakaien. W audycji był chyba trzeci od końca ok 1:30 w nocy. Cudo...

  • itisterriblywet

    Oceniono 2 razy 2

    Byliśmy wczoraj na przedpremierowym pokazie w Atlanticu i powiem, że naprawdę film robi wielkie wrażenie. Sama historia i życie tych ludzi, ale też reżyseria i gra aktorska. Obraz mroczny i dołujący, jak dla mnie. Klimatu dodają przygnębiające realia PRL. Polecam, ale nie tym w depresji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX