Do czego posunie się deweloper? Brazylijczycy nakręcili film o "czyścicielach" kamienic

Ekskrementy, robactwo, hałas - tak inwestorzy próbują pozbyć się niepotrzebnych lokatorów. W Polsce? Też. Ale tym razem w brazylijskim filmie "Aquarius".

Choć program tegorocznego New York Film Festivalu zdominowany był przede wszystkim przez kino amerykańskie i europejskie, nie mogło w nim zabraknąć także elementów nieco bardziej egzotycznych. Jednym z nich był najnowszy film brazylijskiego reżysera Klebera Mendonca Filho, zatytułowany „Aquarius”: mocno zaangażowany politycznie i społecznie głos w dyskusji na temat dzisiejszej sytuacji wielkich miast, a zarazem aktorski popis nie widzianej dawno w żadnej dużej i ważnej roli brazylijskiej aktorki Sonii Bragi.

Mieszkanie w roli głównej

Bohaterką filmu jest 65-letnia wdowa, swego czasu niezwykle ceniona krytyczka muzyczna, która prowadzi spokojne samotne życie w pięknie położonym i gustownie urządzonym mieszkaniu z malowniczym widokiem na plażę.

- W związku z tematem filmu było oczywiste, że musimy szczególną uwagę przyłożyć do mieszkania głównej bohaterki - opowiadał reżyser Kleber Mendonca Filho na festiwalowej konferencji. - Wiedzieliśmy, że w tej opowieści musi się ono stać „piątym Beatlesem”. To było prawdziwe mieszkanie, choć całkowicie je przemeblowaliśmy i urządziliśmy. Chcieliśmy, żeby wyglądało na proste i skromne, ale jednocześnie wygodne. Żeby wyglądało na mieszkanie osoby żyjącej kulturą, dlatego umieściliśmy w nim dużo płyt i książek. Próbowaliśmy wywołać u widza chęć odwiedzenia tego mieszkania, spędzenia w nim czasu - dodawał.

- Warto dodać, że nie korzystaliśmy ze studia, wszystkie zdjęcia powstały w prawdziwym wnętrzu. Wiązało się z tym trochę praktycznych trudności - niektóre pokoje były za ciasne, żeby wygodnie zmieścić cały sprzęt, często przeszkadzał nam hałas na ulicy za oknem. Ale mam wrażenie, że warto było się „męczyć”, żeby zaprosić widza na ponad dwie godziny do mieszkania głównej bohaterki - tłumaczył reżyser.

Od grzecznych rozmów do robactwa

Początkowa sielanka bardzo szybko zamienia się w dramat. Okazuje się że budynek, w którym mieszka bohaterka ma na oku potężna firma, która chce zburzyć niewielką i i wysłużoną kamienicę, a na jej miejscu wybudować potężny apartamentowiec, przynoszący o wiele większe zyski. Za pomocą dużych pieniędzy inwestorom udaje się wykupić większość mieszkań, oprócz jednego - tego, w którym mieszka wdowa. Nie mogą przekonać jej po dobroci, dlatego zaczynają stosować wobec niej radykalne metody.

Aquarius - kadr z traileraAquarius - kadr z trailera reż. Kleber Mendonça Filho, prod. CinemaScópio Produçoes, SBS Productions

Druga część filmu staje się więc dla reżysera okazją, żeby pokazać brutalne praktyki inwestorów. Są one zadziwiająco podobne do tych, które stosują polscy „czyściciele” kamienic: uprzykrzanie życia mieszkańców hałasami, brudzenie klatki schodowej, wreszcie - świadome wprowadzenie do kamienicy szkodliwego robactwa.

Bohaterka filmu nieświadomie i bezwiednie staje się przeszkodą na drodze korporacyjnego walca, który chce rozjechać kamienicę. Nie staje się aktywistką ruchu lokatorskiego i nie walczy z inwestorem, ona po prostu chce spokojnie mieszkać u siebie w domu. Filho bardzo umiejętnie uwypukla ten aspekt, dzięki czemu jego film nie staje się pustym manifestem wielkiej sprawy, ale przepełnioną emocjami opowieścią o jednostkowym przypadku.

Wielki powrót Bragi

To opowieść tym bardziej przejmująca, że Sonia Braga zagrała bohaterkę filmu po mistrzowsku. Jest w niej godność i spokój, jest w niej raczej wytrwałość niż upór, jest raczej chęć bycia sobą niż zajadłość i złośliwość wobec inwestorów.

Aquarius - kadr z traileraAquarius - kadr z trailera reż. Kleber Mendonça Filho, prod. CinemaScópio Produçoes, SBS Productions

- Nie występowałam w żadnym ważnym brazylijskim filmie, nie grałam dużej roli w języku portugalskim przez ponad dwadzieścia lat i myślałam, że to się już nigdy nie stanie - zwierzała się Sonia Braga podczas festiwalowej konferencji prasowej. - Wszystko się zmieniło, kiedy dostałam ten scenariusz. Od razu wiedziałam, że to jeden z najlepszych tekstów, jakie czytałam w życiu i że będę bardzo chciała zagrać w tym filmie. Potem spotkałam się z reżyserem i okazało się, że świetnie się dogadujemy, to był dodatkowy argument, żeby wziąć udział w tym projekcie.

Dla aktorki to naprawdę powrót w wielkim stylu - krytycy nie mogą się jej nachwalić, z większości festiwali, gdzie pokazywany jest film, wraca z nagrodami aktorskimi za swoją rolę.

Więcej o:
Komentarze (4)
Do czego posunie się deweloper? Brazylijczycy o "czyścicielach" kamienic
Zaloguj się
  • przechrztaimason

    Oceniono 4 razy 4

    Jest tylko jeden problem. W brazylijskiej rzeczywistości za kilka reali dwóch ziutków z faveli sprzątnęłoby ją raz dwa. Za kilka dodatkowych policja szybko umorzyłoby śledztwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX