Wiemy, kto zagra Freddiego Mercury'ego w filmie o Queen. Jego się nie spodziewaliśmy

Queen i wokalista zespołu Freddie Mercury to legendy, więc nic dziwnego, że dawno zapowiadany film "Bohemian Rhapsody" budzi duże emocje (nie tylko) wśród fanów. Wreszcie wiemy, że Mercury'ego zagra Rami Malek.

Wokalistą Queen w "Bohemian Rhapsody" zostanie amerykański aktor pochodzenia egipskiego, który dzisiaj jest znany przede wszystkim z głównej roli w świetnie przyjętym przez krytyków serialu "Mr. Robot".

Nie jest to może aktor znany szerokiej publiczności, ale fani "Mr. Robot" mogli przekonać się, że stać go na wiele. Malek dostał w sierpniu zeszłego roku nagrodę Emmy dla najlepszego pierwszoplanowego aktora w serialu dramatycznym.. 

Nagrody Emmy 2016: Najlepszy aktor pierwszoplanowy w serialu obyczajowym
Rami Malek (Elliot w 'Mr. Robot')Nagrody Emmy 2016: Najlepszy aktor pierwszoplanowy w serialu obyczajowym Rami Malek (Elliot w 'Mr. Robot') Danny Moloshok / Invision for the Television Academy

Za reżyserię "Bohemian Rhapsody" prawdopodobnie będzie odpowiadał Bryan Singer ("Podejrzani", "X-Men"), a producentami muzycznymi filmu mają być dwaj członkowie Queen - Brian May i Roger Taylor.

Dla Cohena za grzeczny

Wcześniej, przez długie miesiące, spekulowano, że tę rolę zagra Sacha Baron Cohen (znany m.in. z roli "Borata"), który niewątpliwie jest fizycznie bardzo podobny do zmarłego w 1991 roku wokalisty. Nawet teraz niektórzy jeszcze nie mogą się pogodzić z tym, że zagra go ktoś inny.

Cohen został wybrany do roli Mercury'ego w 2010 roku, ale w 2013 rozstał się z producentami. Nie mogli się dogadać - aktor chciał, żeby w filmie znalazły się mocne sceny z życia wokalisty, których przecież nie brakowało, a producenci zdecydowali, że chcą zrobić film, na który mogliby iść do kina także widzowie, którzy jeszcze nie mają 18 lat.

Zdjęcia do "Bohemian Rhapsody" mają być kręcone na początku przyszłego roku.

Więcej o:
Komentarze (75)
Wiemy, kto zagra Freddiego Mercury'ego w filmie o Queen. Jego się nie spodziewaliśmy
Zaloguj się
  • plkpolak

    Oceniono 39 razy -35

    Każdy homoseksualista skończy jako narkoman z hivem tak jak ten ciapaty Freddy.

  • Aegis Risk

    Oceniono 14 razy -14

    W ktoryms wywiadzie Cohen mowil, ze scenariusz filmu jest tak napisany, ze Freddy umiera w srodku . Film nie bedzie opowiadal o latach chwaly ale o okresie przejsciowym - ostatniej fazie dzialania zespolu, smierci Freddyego no i zapewne koncercie Freddie Mercury Tribute. Moze to i lepiej, bo gdyby chcieli opowiadac o poznych latach 70tych i wczesnych 80tych to pewnie musieliby wspomniec o sodomii ktora popelnial Fred. Na szczescie zmarl on zanim mogl stac sie latarnia gejostwa propagujaca grzech na caly swiat, jak elton john.

  • kontest_two

    Oceniono 9 razy -7

    Też pederasta?

  • zubidu

    Oceniono 6 razy -4

    Chodziłem do LO w latach 73-77 , słuchanie Queenów było synonimem braku gustu, no ale czasy się zmieniają.

  • szabepio

    Oceniono 10 razy -4

    kur*a. ile mozna wciaż zarabiać na zmarlym 30 lat temu Freddiem. teraz koledzy z zespolu bedą film robić. ale q sumie to dobrze. filmu doczekal sie nasz narkoman z dżemu a Freddie jest bez filmu.

  • maguniaklikunia

    Oceniono 6 razy -2

    Tusk

  • Magda Meteora

    Oceniono 3 razy -1

    Kocham Maleka bo w Mr Robot był wybitny (aktorskie odkrycie roku moim zdaniem), ale strasznie mi na Freddie'go nie pasuje. Choć talentu mu nie można odmówić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX