Polski zwiastun polskiego filmu odstrasza. Wersja z USA - zachwyca. Zobaczcie sami

O tym, że plakaty polskich filmów nie zachwycają, mówi się od dawna. Okazuje się, że problemy mają też zwiastuny filmowe rodzimych produkcji - potrafią reklamować co innego niż widzimy potem na ekranie. Sami zobaczcie, jak przedstawiono "Córki dancingu" w Polsce i USA. Różnica jest bardzo wyraźna.

"Córki dancingu" to debiutancki, pełnometrażowy film Agnieszki Smoczyńskiej, który właśnie wchodzi do dystrybucji w USA - co jest dużym osiągnięciem. Jednak gdy w Polsce produkcja weszła do kin pod koniec 2015 r., przeszła raczej bez echa. Nie otrzymała także pozytywnych ocen od widzów. Czemu? Może właśnie dlatego, że polski zwiastun nastrajał na coś zupełnie innego niż końcowe dzieło.

Kolorowe love story

Powyższy oficjalny trailer nie zdradza nic z fabuły filmu (dobrze), ale też nie pokazuje, o czym w ogóle są "Córki dancingu" (źle). Imprezowe ujęcia połączone z przeróbką festynowego szlagieru "Daj mi tę noc" zwiastują tylko czysto imprezowy seans, trochę romantyczny, trochę komiczny.

Zachęcające? Średnio. W takim razie zobaczcie, jak prezentuje się amerykański zwiastun. Też będziecie mieli wrażenie, że zapowiada zupełnie inny film?

Inny film

Na potrzeby zagranicznego rynku wydawca nie bał się odsłonić głównej karty, czyli wprost pokazać, że główne bohaterki są syrenami. To ważne! Dzięki temu trailer po prostu intryguje tymi mrocznymi momentami, które zwiastują elementy horroru w filmie - niczym w kultowym "Od zmierzchu do świtu" duetu Tarantino-Rodriguez. Czyżby w Polsce wydawca bał się, że elementy fantasy odstraszą widzów?

No i ten tytuł. "Córki dancingu" to niewiele mówiące odwołanie do dyskotek z lat 80. Zagranicą film pojawi się jako "The Lure". Angielskie słowo "lure" to pojemne określenie na przynęty, wabiki, pokusy i czary. Takie "Córki" prezentują się zdecydowanie ciekawiej i bardziej tajemniczo.

Krytycy oceniają

Ale to nie koniec różnic. O kolejnych pisze na Facebooku Michał Oleszczyk, dyrektor artystyczny Festiwalu Filmowego w Gdyni.

- W amerykańskim trailerze wybrzmiewa kilka piosenek "Ballad i romansów" -- w polskim trailerze mamy tylko stroboskop i "Daj mi tę noc" - pisze Oleszczyk. Zagraniczny widz kuszony jest nowoczesną oprawą dźwiękową. Czemu dla nas zostawiono tylko biesiadny przebój?

Oleszczyk zwraca też uwagę, że w Polsce nie eksponowano nazwiska debiutującej reżyserki ani tego, co o filmie pisali krytycy. A ich opinie były akurat bardzo pozytywne.

Anna Tatarska z Co Jest Grane pisała w pochwalnym tonie - "Córki dancingu" to film z gatunku cudownie dziwnych. Takiej pozycji w rodzimej kinematografii brakowało. Wspomniała też o "genialnym scenariuszu". Z kolei Piotr Czerkawski z Filmwebu porównuje film do jednej z ostatnich produkcji Paolo Sorrentiniego.

Jeden z moich znajomych po obejrzeniu trailera "Córek dancingu" rok temu powiedział, że w życiu nie obejrzy tego filmu. Po obejrzeniu zwiastuna "The Lure" zmienił zdanie.

Więcej o:
Komentarze (29)
Polski zwiastun polskiego filmu odstrasza. Wersja z USA - zachwyca. Zobaczcie sami
Zaloguj się
  • dafcioo

    Oceniono 63 razy 53

    Nie poszedłem na to do kina, bo po zwiastunie miałem wrażenie, że to musical dla fanów polskiego disco lat 80tych, bez istotnej fabuły.

  • polololo.ltd

    Oceniono 40 razy 38

    oglądałem wiedząc już mniej więcej o co chodzi w tym filmie
    zupełnie coś innego od tej sztampowej pop i disco polo kultury
    polski trailer to pomyłka stąd zawód w kinie nie wyrobionego widza
    swoją drogą oszustwo dystrybutorów względem widzów

  • selvermane

    Oceniono 24 razy 14

    Trochę chała, że w oficjalnym trailerze angielskim jest literówka w imieniu "Agnieszka"...

  • popijajac_piwo

    Oceniono 21 razy 5

    A gdzie amerykański trailer Smoleńska? Człowiek z tableta znowu dał dudy...

  • Dariusz Wanat

    Oceniono 2 razy 2

    Wiadomość dla polskiego dystrybutora: publiczność nie zawsze chce dostać tandetny, przaśny, płytki szajs z discopolo w tle, na modłę setki innych. A oryginalny motyw należy promować, a nie wstydzić się go. PS. Polski tytuł jest równie mierny i mylący co polski trailer.

  • hejkumtejkum

    0

    "Wyjemy, wyjemy..." - nie dało się przetłumaczyć tej gry słów.

  • wisarionowicz

    Oceniono 12 razy -8

    Nie przekonuje mnie ani jeden drugi trailer. Obydwa tracą tandetą. Produkcja wydaje się być dla masowego, niezbyt wymagającego widza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX