Taki dar na aukcji WOŚP? Po naszym telefonie Smarzowski zmienia zdanie

Parę dni temu wśród oficjalnych aukcji na rzecz WOŚP pojawiła się... atrapa siekiery z filmu "Wołyń". Po naszej interwencji wzbudzający kontrowersje rekwizyt zostanie zamieniony na inny.

Obsypany nagrodami "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego to jeden z najważniejszych filmów 2016 roku. Korzystając z popularność filmu Polski Instytut Sztuki Filmowej, wydawca filmu, postanowił przekazać w słusznej sprawie kilka przedmiotów na aukcję WOŚP.

Zrzut ekranu z aukcji WOŚPZrzut ekranu z aukcji WOŚP http://aukcje.wosp.org.pl/

Licytować można plakaty z autografami reżysera oraz album i koszulkę. Oprócz tego pojawił się też pakiet zawierający.... atrapę siekiery z planu filmowego. Biorąc pod uwagę fakt, że "Wołyń" to film o okrutnym ludobójstwie, a siekiera była właśnie jego symbolem, pomysł można było uznać za kontrowersyjny.

Skontaktowaliśmy się z agentką reżysera. Po chwili dowiedzieliśmy się, co powiedział sam zainteresowany - Przyznaję, że to "niezręczność" - powiedział Smarzowski. Dodał, że jest mu przykro, nie miał na celu urażenie nikogo, a cała sytuacja wynikła z pośpiechu. Rekwizyt zostanie zmieniony na inny.

Zdjęcie z aukcji WOŚPZdjęcie z aukcji WOŚP http://aukcje.wosp.org.pl/

Aukcja została już usunięta, na jej miejscu pojawi się nowa, w której prawdopodobnie będzie można wylicytować klaps z planu filmowego "Wołynia". Przedmioty przekazane przez Smarzowskiego na cele WOŚP można licytować pod tym adresem.

Zobacz też: Braciak o "Wołyniu". "Pokazanie tego na planie przerosło moje wyobrażenie"