"Kobieta siada, daje mi nogi do góry...". Zobacz fragment filmu "Sztuka kochania" [WIDEO]

"Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" to opowieść o autorce książki, która - nie licząc pirackich kopii - została sprzedana w przeszło 7 mln egzemplarzy. Film w kinach od 27 stycznia, dziś prezentujemy fragment.

Michalinę Wisłocką, autorkę poradnika o miłości, który sprzedał się w Polsce lepiej niż "Pan Tadeusz" i "Biblia" i zrewolucjonizował życie seksualne wielu Polaków, śledzimy w filmie Marii Sadowskiej na trzech różnych etapach jej życia, które doprowadziły ją do napisania i wydania "Sztuki kochania".

Reżyserka: Kontrowersyjna? Nic w tym złego...

Wisłocka w latach 40. to młoda mężatka, która zaczynała przygodę z medycyną. Po wojnie spotyka swoją najlepszą przyjaciółkę z młodości - Wandę. Zamieszkują razem z mężem Michaliny - Stachem. Z tego burzliwego związku trojga ludzi na świat przychodzi dwoje dzieci: Krysia i Krzyś.

W latach 50. pracuje jako ginekolożka, wtedy podejmuje pierwszą próbę edukacji seksualnej polskiego społeczeństwa, co w ówczesnych czasach jest bardzo dużym wyzwaniem. Latem Michalina wyjeżdża do Lubniewic, gdzie w ośrodku wczasowym sprawuje pieczę nad kuracjuszami. Tam poznaje Jurka, swoją drugą wielką miłość... 

Sztuka kochaniaSztuka kochania Next Film

W produkcji oglądamy też Wisłocką, pod której gabinetem w latach 70. ustawia się kolejka pacjentek. Razem z młodą redaktorką podejmują trudną walkę z partyjnymi dygnitarzami oraz cenzurą, aby jej "Sztuka kochania" została wydana. To z tego okresu pochodzi prezentowany fragment filmu.

Wisłocka była uważana za kontrowersyjną postać.  - Myślę, że nadal będzie w ten sposób postrzegana, ale nie ma w tym nic złego - mówi reżyserka. - Uważam, że jeśli wywołuje się emocje, to wiadomo, że będzie to w jakiś sposób zawsze kontrowersyjne dla innych. Ludzie, którzy nie boją się stanąć w poprzek zastanemu porządkowi, zawsze będą uważani za kontrowersyjnych. Dla mnie jest to tylko i wyłącznie zaleta - dodaje Sadowska.

Operator: Sceny seksu nie wulgarne, w dobrym smaku

Główną rolę w "Sztuce kochania" zagrała Magdalena Boczarska. W jej dwie największe, a właściwie jedyne, miłości wcielili się Piotr Adamczyk i Eryk Lubos. Justyna Wasilewska to filmowa Wanda - najlepsza przyjaciółka Wisłockiej, która razem z nią i jej mężem przez lata tworzyła burzliwy związek. Na ekranie zobaczymy też m.in. Arkadiusza Jakubika, Wojciech Mecwaldowskiego, Jasmine Polak i Borysa Szyca.

Kadr z filmu 'Sztuka kochania' Next Film

W filmie zatytułowanym "Sztuka kochania" nie mogło zabraknąć scen intymnych. - One są zawsze bardzo trudne. Oglądaliśmy wiele polskich i zagranicznych filmów w poszukiwaniu inspiracji. Doszliśmy do wniosku, że stworzenie czegoś oryginalnego w scenach seksu jest dużym wyzwaniem. Moim zdaniem w polskiej kinematografii nie zawsze się to udawało - opowiada operator Michał Sobociński, który uważa, że przedstawienie scen miłosnych w filmie o takiej tematyce bez pokazania nagości mijałoby się z celem.

- Film nazywa się "Sztuka kochania” i dotyka spraw seksu i bliskości. Od początku jasno określiliśmy, że aktorzy grający w tym filmie będą pokazani nago. Chcieliśmy też, żeby ich ciała wyglądały tak samo jak w tamtych czasach. Magda Boczarska bardzo poświęciła się temu projektowi, przestała nawet ćwiczyć, aby upodobnić się do Michaliny Wisłockiej. Wydaje mi się, że udało nam się przedstawić sceny seksu w sposób, który nie jest wulgarny, i z zachowaniem dobrego smaku - mówi Sobociński.

"Sztuka kochania", za którą stoją producenci biografi Zbigniewa Religi "Bogowie", w kinach od 27 stycznia.

Zobacz też: "Sztuka kochania" bez cenzury. Zobacz zwiastun 18+ >>

Lub przeczytaj słynną książkę Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania" >>

A teraz zobacz: "Gorszycielka PRL-u" nauczyła Polaków seksu. Poznajcie historię Michaliny Wisłockiej