Berlinale. Polski reżyser z nagrodą Baumi Award. Dostał 20 tys. euro na scenariusz

Kuba Czekaj, który ma na koncie doceniony w Wenecji "Baby Bump", w tym roku na Berlinale walczy z "Królewiczem Olch". Już teraz dostał nagrodę na rozwój scenariusza swojego następnego filmu.

Czekaja wyróżniono nagrodą Baumi Award za pomysł na scenariusz filmu "Sorry, Polsko". Dzięki temu dostał 20 tys. euro na rozwijanie scenariusza tego projektu. Baumi Award po raz pierwszy była wręczona w zeszłym roku i upamiętnia producenta i założyciela Pandora Film Karla Baumgartnera, który współpracował m.in. z Małgorzatą Szumowską i Emirem Kusturicą.

Bohaterem "Sorry, Polsko" ma być 40-letni rozczarowany życiem tancerz. Inspiracją do filmu stała się piosenka Marii Peszek. Zdjęcia do filmu, który otrzymał również dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, planowane są na 2018 rok.

 

"Królewicz olch" miał już premierę podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni. Poprzedni film Czekaja "Baby Bump" został wyróżniony w sekcji Lew Queer podczas FF w Wenecji.

Komentarze (5)
Berlinale. Polski reżyser z nagrodą Baumi Award. Dostał 20 tys. euro na scenariusz
Zaloguj się
  • purenonsens

    Oceniono 3 razy 3

    Wczoraj, gdy tylko gwiazdy osiągnęły swą naturalną gęstość i zaczęły oświetlać aż pod nieboskłon ten totalnie zacieniony polski padół, z kopyta ruszyła najnowsza filmowa produkcja TVN-u, serial "Belle Epoque". Niespodzianka była tym większa, ponieważ ostatnio bardzo niewiele dzieje się w naszych mediach, w ogóle w kulturze. Od ponad półtora roku ludzie przestali oglądać polityczną i propagandową narodową TVP. Z drugiej strony kina powoli zapełniają się u nas widzami i zaczynają ponownie być oblegane. Czyli można powiedzieć, że jest nadzieja, że ludzie jednak potrzebują normalności, jakiegoś kontaktu ze światem i rozrywki, a nie tylko tego, co im ma do powiedzenia np. jakiś mistyczny polityk, który uważa, że miał nocne widzenia. No więc," La Belle Époque", nazwa chyba nie jest przypadkowa, ponieważ nawiązuje do okresu wielkiego rozkwitu naszego kontynentu, do czasów wielkiego rozwoju nauk medycznych, fizyki, astronomii, do czasów pary i elektryczności, odkryć geograficznych, rozwoju nauk społecznych i przede wszystkim rozwoju tzw. kultury wyższej, chociażby rozwoju literatury, malarstwa, architektury czy muzyki. Do tego oczywiście należy dodać prasę a nawet rozwój sportu. Mniej więcej tak to się działo w ówczesnej Francji, Wielkiej Brytanii itp. A jak to wyglądało wówczas w Polsce? Otóż było bardzo skromnie, tak naprawdę to ta kultura była dostrzegalna u nas, ale chyba tylko poprzez jej zewnętrzne opakowanie, np. stroje, a szczególnie damskie kapelusze i parasolki. Czyli tak jak wtedy tak i dzisiaj Polska cały czas próbuje, ale tylko naśladować i podglądać Europę. Z nauką jest bardzo różnie, tzn. jest u nas wielu zdolnych, ale patenty jednak i tak cały czas są rejestrowane tam, a nie u nas. Po ostatniej reformie oświaty znowu jest nam bliżej do Kamczatki i Senegalu. I właśnie ten nasz nowy serial, głównie na tym oparł swe historyczne odniesienie. Natomiast sami aktorzy swoim zachowaniem, sposobem poruszania się, a nawet sposobem wypowiadania się, absolutnie nie odzwierciedlają tamtej epoki, mało tego, ordynarnie ją psują. A tymczasem ta kultura jest powszechnie dostępna, jest dokładnie opisana, wystarczy tylko ją doczytać. Czytanie nie boli! Drugim wielkim zgrzytem tego serialowego wydarzenia jest jego muzyczka, ponieważ to jakaś młodzieżowo-dyskotekowa plątanina przypadkowo zestawionych ze sobą podstawowych nut? Nie wiem, może reżyserowi chodziło o jakąś polską wersją Harry Pottera? Scenografia też ma mnóstwo niedociągnięć, bo np. jak wytłumaczyć rozsypaną świeżą słomę na współczesnej kostce betonowej? Okna plastikowe i idealnie wypolerowane fasady kamienic też nie załatwiają sprawy. Piszę o ty, ponieważ bardzo lubię filmy kostiumowe i lubię zwracać uwagę na najdrobniejsze szczegóły. Film to ponoć dziedzina sztuki, więc można od niego wymagać. Następnym razem postarajcie się bardziej.

  • komitet.obrony.donosicieli

    Oceniono 5 razy 1

    "...Bohaterem "Sorry, Polsko" ma być 40-letni rozczarowany życiem tancerz..."

    ...będący w związku z projektantem mody. Niestety, ich miłość nie może w pełni rozkwitać w zaściankowej i tradycyjnej Polsce, więc wyjeżdżają do pewnej stolicy jednego z krajów Europy Zachodniej, gdzie w muzułmańskiej dzielnicy zwanej też strefą "no go" żyją długo i szczęśliwie zarabiając na życie projektowniem burek, niqabów i hijabów.

  • obywatelx5

    Oceniono 1 raz 1

    a nie powinno być Berlinare?:) jak pisze Trotyl

  • absolute_dissent

    Oceniono 2 razy 0

    Interesujące dysusje wycięliście, czerskiści.

  • calber

    Oceniono 2 razy 0

    Rozwój scenariusza? Znów jakiś redakcyjny gimbus zabrał się za "tłumaczenie z niemca" zamiast przełożyć na język polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX