Oscary 2018: Komu dziękują ci, którzy zdobyli Oscary? Bóg dopiero na szóstym miejscu

Gala, podczas której dowiemy się, w czyje ręce trafią Oscary 2018, już w tę niedzielę. Oprócz werdyktów Akademii czekamy m.in. na słowa podziękowań. A komu artyści dziękują najczęściej?

Portal Vocativ przeanalizował ponad 1400 przemówień z oscarowych nocy, które zostały wygłoszone do 2015 roku. Można było się spodziewać, że najwięcej podziękowań otrzymał sam Bóg, jednak ten znalazł się dopiero na szóstej pozycji.

Najczęściej, bo aż 42 razy, dziękowano Stevenowi Spielbergowi, twórcy takich filmów jak "Lista Schindlera", "Szeregowiec Ryan" czy "E.T.". Kolejne miejsca w rankingu zajęli producent filmowy Harvey Weinstein (34 podziękowania) i reżyserowie James Cameron (28), George Lucas (23) i Peter Jackson (22). Bogu podziękowano 20 razy. 

Kilkanaście razy dziękowano scenarzystce Fran Walsh (18), producentce Sheili Nevins (18), reżyserowi Francisowi Fordzie Coppoli (16), producentowi Barriemu Osborne'owi (16), reżyserowi Martinowi Scorsese (15) i producentowi Saulowi Zaentzowi (15).

Zobacz też: Jaki film zdobył Oscara w roku, w którym się urodziłeś? >>

Oscary 2018 nie tylko w TV

Gdzie obejrzeć transmisję z Oscarów? W Polsce jedyną telewizją, która wyemituje imprezę będzie Canal+. Gala rozpocznie się o godzinie 2:00 w nocy z 4 na 5 marca, a poprzedzą ją rozmowy w studiu z ekspertami z branży filmowej. Studio oscarowe poprowadzą Katarzyna Borowiecka i Katarzyna Janowska. W poniedziałek, 5 marca, o 21:00 przedstawiona zostanie skrócona relacja z gali.

Oprócz tego transmisja z Dolby Theatre będzie emitowana na oficjalnej stronie Oscarów - TUTAJ >>

90. galę wręczenia Oscarów poprowadzi Jimmy Kimmel. W programie komika regularnie pojawiają się gwiazdy kina, a najpopularniejsze skecze w internecie gromadzą kilkadziesiąt milionów wyświetleń.

Oczywiście my zachęcamy do śledzenia naszej relacji na żywo (startujemy w okolicach północy) na Kultura.gazeta.pl.

Przypominamy: Oscary 2018: Które filmy mają największe szanse na wygraną? >>

Oscary 2018 - polski film walczy o statuetkę

Dlaczego warto obejrzeć tegoroczne Oscary? Na przykład dlatego, że wśród nominowanych filmów znalazła się polska produkcja - ''Twój Vincent'' (''Loving Vincent'') w reżyserii Doroty Kobieli i Hugh Welchmana. Film opowiadający o ostatnich dniach z życia Vincenta van Gogha walczy o statuetkę w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film animowany.

Loving VincentLoving Vincent mat. prasowe

Przypominamy:Oscary 2018: te oscarowe filmy możesz obejrzeć na ostatnią chwilę >>

Konkurencja jest spora - do walki o statuetkę stanęły 4 świetne animacje, w tym ''Coco'' Disneya... a wiadomo, że to ich produkcje zgarniają Oscary bez przerwy od kilku lat. Z drugiej strony "Twój Vincent" zachwycił międzynarodowych krytyków i jest jedynym filmem na świecie namalowanym ręcznie. Produkcja ma już na koncie Nagrodę Europejskiej Akademii Filmowej, a także nominację do BAFTA, Złotych Globów i Złotych Lwów.

Przypominamy: Oscary 2018: ''Twój Vincent'' może pokonać Disneya. Tym animacjom się udało >>

Czy polski film zdobędzie Oscara? Dowiemy się już 4 marca.