''Fantastycznie!'' - Tom Hanks dziękuje za ''malucha'' z Bielska-Białej [WIDEO]

21 kwietnia w Szczyrku odbył się bal charytatywny, na którym zebrano fundusze dla bielskiego Szpitala Pediatrycznego. Akcję wsparł również Tom Hanks, który otrzyma od mieszkańców zabytkowego Fiata 126p.

Polski "maluch" jeszcze nie dotarł do Hanksa, ale aktor nie ukrywał radości i już teraz postanowił podziękować organizatorom akcji.

- Dziękuję, to szalone, nie zasługuję na to. Dziękuję każdej osobie, która przeznaczyła pieniądze na ten samochód i tym samym na szpital pediatryczny... Nie mogę w to uwierzyć, wykonaliście kawał dobrej roboty - powiedział za pośrednictwem Internetu Tom Hanks do osób zgromadzonych w hotelu Klimczok & SPA.

Goście na aukcji mogli kupić m.in. maskę białego "malucha" z autografami Adama Małysza, Macieja Stuhra, Małgorzaty Foremniak, braci Golec, czy Ewy Farnej.

Do wylicytowania był również m.in. pobyt na trasie koncertowej z zespołem Feel, wagonik kolejki gondolowej na Szyndzielnię, lot helikopterem z rajdowcem, Rafałem Sonikiem oraz... zmycie naczyń po obiedzie przez Irka Bieleninika, prowadzącego balu.

Zbieracie pieniądze na szpital pediatryczny w Bielsku - mówił laureat dwóch Oskarów. - Przepraszam, jeśli wymówiłem to źle, ale jestem Amerykaninem, znam tylko jedno słowo po polsku: fantastycznie!

Na balu w Szczyrku zebrano około 80 tys. złotych. Drugie tyle obiecał wpłacić Tom Hanks.

Obejrzyjcie całe nagranie:

Jak doszło do tego, że dwukrotny laureat Oscara otrzyma polskie auto? O sprawie pisaliśmy już w Gazecie.pl. Jesienią zeszłego roku świat obiegły zdjęcia hollywoodzkiego aktora, Toma Hanksa, pozującego z Fiatem 126p, czyli kultowym polskim "Maluchem". Fotografie zrobiono w Budapeszcie, gdzie aktor pracował na planie zdjęciowym filmu "Inferno" na podstawie powieści Dana Browna. Okazało się, że gwiazdor jest ogromnym fanem auta i od dawna marzy o jego zakupie.

Dowiedziała się o tym Monika Jaskólska, mieszkanka Bielska-Białej, miasta, w którym od 1973 roku produkowano "maluchy". Bielszczanka zorganizowała zbiórkę pieniędzy, żeby spełnić marzenie ulubionego aktora.

 
Sławny aktor pokochał najwyraźniej nasz bielski samochód, kto chętny dołożyć złotówkę? Kupimy mu i dostarczymy pod dom, niech się dowie o naszym mieście - pisała Monika Jaskólska.

W końcu jednak Fiata ufundował znany kierowca rajdowy Rafał Sonik, a inicjatywa "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa" przerodziła się w akcję charytatywną, dzięki której mieszkańcy postanowili uzbierać środki na wyposażenie nowego oddziału psychiatrii dziecięcej bielskiego Szpitala Pediatrycznego.

Skontaktowała się ze mną menedżerka aktora - powiedziała PAP Monika Jaskólska. - W mailu napisała, że akcja mu się bardzo podoba, że Hanks jest zainteresowany odebraniem auta w Stanach Zjednoczonych i liczy, że przyjadę, abyśmy razem włożyli kluczyki do stacyjki - dodała.

Auto dla gwiazdora zostało kupione w Suwałkach i przewiezione do Bielska-Białej, gdzie trafiło do warsztatu. Remont potrwa do maja i wówczas Polskie Linie Lotnicze LOT przetransportują je bezpłatnie do Stanów.