Mikael Nyqvist nie żyje. Znany z "Millennium" aktor zmarł na raka płuc

Mikael Nyqvist miał 56 lat. Zmarł 27 czerwca. Był jednym z najpopularniejszych skandynawskich aktorów.

Mikael Nyqvist był aktorem nie tylko filmowym, ale i teatralnym. Od roku zmagał się z rakiem płuc, jednak niezależnie od postępów choroby pozostawał wciąż aktywny zawodowo. Rodzina potwierdziła informację o śmierci aktora i opublikowała oświadczenie:

W imieniu rodziny i współpracowników z głębokim smutkiem informuję, że nasz ukochany Michael, jeden z najbardziej szanowanych i uznanych szwedzkich aktorów, zmarł w otoczeniu bliskich po trwającej rok walce z nowotworem płuc. Swoją radością i pasją Michael zarażał wszystkich, którzy go znali i kochali. Jego urok osobisty i charyzma były niezaprzeczalne. Jego miłość dla sztuki czuli wszyscy, którzy mieli przyjemność z nim pracować - piszą.

Rolf Ake Mikael Nyqvist urodził się 8 listopada 1960 roku w Sztokholmie. Uczył się w szkole aktorskiej w Malmo. Początkowo występował głównie na szwedzkich scenach teatralnych i łapał niewielkie role filmowe. Jego kariera nabrała tempa po 2000 roku. W 2002 zagrał w filmie "Facet z grobu obok", nominowanym do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

Sławę międzynarodową przyniosła mu jednak głównie rola dziennikarza Mikaela Blomkvista w telewizyjnej ekranizacji słynnej trylogii ''Millennium'' Stiega Larssona. Po niej zaczął występować w filmach zagranicznych. Mogliśmy go zobaczyć m.in. w "Mission: Impossible - Ghost Protocol", "John Wick" czy "Dziewczynie z książek".

Nyqvist nie dokończył pracy nad ostatnim obrazem, w którym miał się pojawić. Na 2018 rok zaplanowano premierę filmu "Kursk", w którym miał zagrać jedną z głównych ról u boku Léi Seydoux i Colina Firtha.

Fisher, Wajda, Bowie, Cohen, Czubaszek. Oni odeszli w 2016 roku