Kosmos efektów specjalnych Luca Bessona i wybitny Ozon. Premiery kinowe sierpnia

Sierpień stoi pod znakiem efektów specjalnych. Miesiąc rozpoczyna Luc Besson, ale potem będzie tylko lepiej. 'Mroczna Wieża', 'Gang Wiewióra 2', doskonały François Ozon we 'Frantzu'... Będzie co oglądać.

W sierpniu kinomani nie będą mieli na co narzekać. Przed nami kilka naprawdę mocnych propozycji, na które zdecydowanie warto wybrać się do kina. Co takiego nas czeka?

"Valerian i Miasto Tysiąca Planet", reż. Luc Besson

To bez wątpienia najbardziej efektowny film z tego miesiąca. Luc Besson stworzył najdroższy film na starym kontynencie. "Valerian" to bessonowska interpretacja francuskiego komiksu "Valérian et Laureline". Czy udana? Bez wątpienia jest naładowana efektami specjalnymi, więc będzie na co popatrzeć (zwłaszcza w kinach z największymi ekranami). Film miał już premierę w kilku krajach, recenzje są raczej optymistyczne, choć nie aż tak, jak chciałby sam Besson. A co znajdziemy w fabule?

Valerian i Laureline, dwójka kosmicznych agentów, otrzymuje skomplikowaną misję. Mają - a jakże - ocalić wszechświat przed zagładą. Mocną stroną filmu, prócz efektów specjalnych, ma być właśnie gra aktorska Dane'a DeHaana i Cary Delevingne. Również fabuła podobno pozytywnie zaskakuje - pomimo bardzo prostego konceptu "ratowania świata" jest wielowątkowa i zawiła. Bliżej jej też do klasycznego Luca Bessona z "Piątego Elementu", niż do "Lucy".

"Frantz", reż. François Ozon

François Ozon kolejny raz ma dla swoich widzów film, którym udowadnia swoją reżyserską wielkość. Podobnie jak w "Basenie", "Frantz" to film wielowymiarowy, który można interpretować na wiele sposobów i o którym można dyskutować długie godziny. Fabuła tylko pozornie wydaje się prosta i oczywista. Oto młoda Niemka, Anna, przychodzi po zakończonej właśnie I wojnie światowej na grób swojego ukochanego. Tam zauważa nieznajomego mężczyznę. To, co dzieje się między nimi później, wcale nie jest prostym romansem, Frantz wcale nie jest tym, za kogo się podaje, a martwy ukochany Anny wcale nie był tym, kogo znała.

Choć film miał swoją premierę światową już w zeszłym roku, dopiero teraz dotrze do polskich kin. Szkoda, że tak późno - fani Ozona bez wątpienia już zdążyli go zobaczyć. Jeśli jednak szukacie w kinie czegoś poważniejszego od amerykańskiej superprodukcji, postawcie na ten francusko-niemiecki film. Nie zawiedziecie się.

"Mroczna Wieża", reż. Nikolaj Arcel

Film Nikolaja Arcela to ryzykowna próba przeniesienia na wielki ekran całej serii powieści Stephena Kinga. Ryzyka nie docenili recenzenci - "Mroczna Wieża" zbiera niestety bardzo niskie noty właściwie na całym świecie. Opisuje się ją jako "zupełne odejście od oryginału", "sztywną", "ubogą". Niektórych fanów zmartwiło również obsadzenie w głównej roli Idrisa Elby - choć tutaj akurat zarzuty dotyczą koloru skóry aktora, a nie jego umiejętności.

Dlaczego zatem "Mroczna Wieża" znalazła się wśród filmów, które polecamy? Jeśli się nie zna oryginału, to może to być naprawdę dobra pozycja. Wystarczy... nie spodziewać się zbyt dużo. Podejdźcie do tego filmu z otwartym sercem, a jest spora szansa, że będziecie się nawet nieźle bawić. Co zobaczycie na ekranie?

Postapokaliptyczny świat przemierza Roland (Idris Elba), który szuka tytułowej Mrocznej Wieży. Próbuje powstrzymać Człowieka w czerni (Matthew McConaughey) przed jej zburzeniem, co doprowadziłoby do zagłady światów.

Premiery sierpnia:

  • premiery 4 sierpnia

Babskie wakacje
Frantz
Piękne dni
Valerian i Miasto Tysiąca Planet

  • premiery 11 sierpnia

Annabelle: Narodziny zła
Gra cieni
Moje wakacje z Rudym
Mroczna wieża
Niedoparki
Paryż na bosaka
Zawsze jest czas na miłość

  • premiery 18 sierpnia

Agentka specjalnej troski
Bodyguard Zawodowiec
Dom wygranych
Fatima. Ostatnia tajemnica
Gang Wiewióra 2
Królewicz Olch
Mamuśki mają wychodne
Obdarowani

  • premiery 25 sierpnia

Barry Seal: Król przemytu
Dwie kobiety
Podwójny kochanek
Polaroid
Sława
Synalek

Komentarze (7)
Kosmos efektów specjalnych Luca Bessona i wybitny Ozon. Premiery kinowe sierpnia
Zaloguj się
  • marekptr

    Oceniono 6 razy 2

    Ale ściema... V dostaje wszedie po dupie, bo poza efektami i Rihanna niewiele tam jest, aktorzy mialcy. A Dark Tower to rowniez niestety gniot, juz lepiej by wypadla fabularyzacja Talizmanu. Mocno mnie ten sponsorowany artykulik rozbawil.

  • kocurxtr

    Oceniono 8 razy 2

    'mroczna wieża'
    ' Jeśli się nie zna oryginału, to może to być naprawdę dobra pozycja'

    czytaj: jeśli nie znacz doskonałego, przemyślanego, wspaniałego, genialnego wzorca - to chłam w wydaniu 'amerykańszczyźnianym' dla plebsu Cię zadowoli

    przeczytałem dwa razy - starsze wydanie i najnowsze, z naniesionymi poprawkami
    i chyba nie będę sobie psuł humoru ty filmidłem...

    a szkoda, bo czekałem i wiązałem duże nadzieje z tym filmem
    to już wiekowy C. Eastwood byłby lepszy jako Roland....

  • gabriel

    Oceniono 1 raz 1

    Mroczna wieża na zgniłych pomidorach dostała 16 czy 19 procent. To mi wystarczy za całą recenzję, właśnie wypożyczyłem pierwszy tom cyklu i przy tym zostanę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX