"Gwiezdne wojny" straciły reżysera. Epizod IX bez Colina Trevorrowa

Colin Trevorrow nie wyreżyseruje dziewiątej części Gwiezdnych Wojen. Spekuluje się, że za kamerą może ponownie stanąć J.J. Abrams lub Rian Johnson, reżyserowie odpowiednio "Przebudzenia mocy" i "Ostatniego Jedi".

Colin Trevorrow, twórca m.in. "Jurassic World", nie wyreżyseruje jednak dziewiątej części Gwiezdnych Wojen. Lucasfilm wydał dziś oświadczenie w którym informuje, że drogi wytwórni oraz Trevorrowa rozeszły się z powodu "różnic dotyczących wizji projektu".

Kto będzie następcą Trevorrowa?

Na razie nie wiadomo, choć jak podaje Entertainment Weekly to najbardziej prawdopodobnym wyborem wydaje się być J. J. Abrams reżyser "Przebudzenia mocy" lub Rian Johnson, odpowiadający za "Ostatniego Jedi".

Produkcja filmu ma ruszyć na początku przyszłego roku, a premiera planowana jest na maj 2019. Epizod IX będzie ostatnią częścią najnowszej trylogii "Gwiezdnych wojen", której pierwsza część - "Przebudzenie Mocy" trafiła do kin w grudniu 2015 roku a druga "Ostatni Jedi" będzie miała swoją premierę w grudniu tego roku.

Film o młodym Hanie Solo również ma nowego reżysera

To już druga zmiana reżysera w tym roku jeśli chodzi o świat "Gwiezdnych wojen". Za kamerą niezatytułowanej jeszcze produkcji o młodym Hanie Solo początkowo stał duet Chris Miller i Phil Lord ("LEGO przygoda", "21 Jump Street").

Jednak w czerwcu tego roku poinformowano, że ich obowiązki przejął nowy reżyser Ron Howard ("Piękny umysł", "Frost/Nixon", "Apollo 13"). 

W główną rolę wcieli się Alden Ehrenreich. Na ekranie pojawi się również gwiazda serialu HBO "Gra o tron" Emilia Clarke oraz Woody Harrelson i Donald Glover jako młody Lando Calrissian. Premiera filmu o młodym Hanie Solo zaplanowana jest na 2018 rok.

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy": Czego nie możecie nie wiedzieć o superprodukcji