"mother!": film Aronofsky'ego ze skrajnymi ocenami po Festiwalu w Wenecji. Wygwizdany i... chwalony

"mother!" został przyjęty przez wenecką publiczność skrajnie odmiennie. Niektórzy twierdzą, że Aronofsky się pogubił. Inni - że jego najnowszy film to arcydzieło.

"mother!" czyli najnowszy film twórcy "Requiem dla snu" i "Czarnego łabędzia" właśnie został okrzyknięty największym rozczarowaniem tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji. A zarazem - największym jego odkryciem. Do tej pory wszystko wskazywało na to, że "mother!" będzie prawdziwym hitem - świetna obsada, przerażający zwiastun i niesamowite plakaty-obrazy obudziły wielkie nadzieje. Tymczasem reakcje są skrajnie różne.

Niestety, premierowy pokaz pozbawił nas złudzeń. Publiczność dosłownie wygwizdała film. Po projekcji słychać było głosy, że obraz jest zbyt dziwny, przekoloryzowany, a nawet niezrozumiały:

A z drugiej strony "mother!" zbiera też i takie recenzje:

Niektórzy twierdzą, że Aronofsky, który słynął z tworzenia filmów balansujących na gatunkowym pograniczu, tym razem zapomniał o motywie przewodnim. W pewnym momencie, z dobrze zapowiadającego się thrillera, "mother!" zamienia się w film katastroficzny, a efektów i zwrotów akcji jest więcej, niż samej treści. Po projekcji w Wenecji okazało się, że publiczność nie była w stanie zrozumieć filmu, a reżyser został oskarżony o brak wyczucia i niezachowanie proporcji.

Portal Collider porównuje "mother!" do koszmaru i zarzuca aktorom, że odegrali pełne dramatyzmu sceny, ale zapomnieli o najprostszych emocjach.

mother! movie (2017) - Official Trailer - Paramount Picturesmother! movie (2017) - Official Trailer - Paramount Pictures fot. Paramount Pictures, kadr Youtube

Czy "mother!" stracił szansę na Oscara?

Niektórzy twierdzą, że mimo złego przyjęcia w Wenecji, "mother!" wciąż ma szansę na Oscara. Serwis Screen International określił film jako "Kreatywny obraz, którego oglądanie uwalnia rozpacz i niechęć do dzisiejszego społeczeństwa".

Część krytyków przyznaje, że chociaż reżyser wywołał skrajne emocje, to jednak odważył się na eksperyment - a to może spodobać się Akademii.

"Czarny łabędź" Aronofsky'ego był już nominowany do Oscara, a zarówno Lawrence, jak i Bardem mają na koncie po jednej statuetce - a to nie jest bez znaczenia. Wygraną mogą zapewnić także pozostali, nieco starsi członkowie obsady - Michelle Pfeiffer i Ed Harris, którzy nigdy nie zdobyli Oscara, a byli wielokrotnie nominowani.

"mother!" - fabuła

W filmie poznajemy małżeństwo, które właśnie rozpoczęło wspólne życie - on (Javier Bardem) jest pisarzem i cierpi na brak weny. Ona (Jennifer Lawrence), stara się wspierać ukochanego i odciąża go od domowych obowiązków. Mężczyźnie wciąż nie udaje się nic stworzyć, co nie wpływa dobrze na ich relacje. Pewnego dnia do ich drzwi puka nieznajomy (Ed Harris). Mąż wita go serdecznie i pozwala zostać na noc, co nie podoba się żonie. Z czasem w ich domu pojawia się coraz więcej nieproszonych gości (tu m.in. Michelle Pfeiffer i Domhnall Gleeson). Po pewnym czasie nieznajomi zmieniają życie kobiety w piekło, którego nie przerywa nawet ukochany mężczyzna.

mother! movie (2017) - Official Trailer - Paramount Picturesmother! movie (2017) - Official Trailer - Paramount Pictures fot. Paramount Pictures, kadr Youtube

"mother!" - obiecujący zwiastun

Film Aronofsky'ego wzbudzał wiele emocji długo przed Festiwalem Filmowym w Wenecji. Trailer “mother!” naprawdę przerażał - widzieliśmy krew na ścianach, sceny z zombie niczym w "Nocy żywych trupów" i mnóstwo skrajnych emocji u Lawrence. Wszystko wskazywało na to, że Darren Aronofsky przygotował grę psychologiczną, która niepokoi bardziej, niż rozlew krwi.

"mother!" - obsada

Do obejrzenia przerażającego horroru zachęcała nas także gwiazdorska obsada. Oprócz sław takich, jak Jennifer Lawrence ("Igrzyska śmierci", "American Hustle") i Javier Bardem ("Skyfall", "To nie jest kraj dla starych ludzi"), w najnowszej produkcji Darrena Aronofsky'ego zagrali Michelle Pfeiffer ("Człowiek z blizną", "Młodzi gniewni"), Domhnall Gleeson ("Zjawa", "Czas na miłość"), Kristen Wiig ("Marsjanin"), a także Ed Harris ("Piękny umysł", "Truman Show").

Niezwykła zapowiedź na plakatach

Wiele emocji wzbudziły także oryginalne plakaty promujące film "mother!". Zamiast klasycznych filmowych posterów dostaliśmy dwa dzieła sztuki. Widzimy na nich Jennifer Lawrence, która trzyma na dłoni wyrwane serce, a także mrocznego Javiera Bardema otoczonego płomieniami. Niestandardowe obrazy autorstwa James Jean przypominają prace Alfonsa Muchy i są jednymi z piękniejszych plakatów filmowych, jakie widzieliśmy.

Muzyka do filmu "mother!"

Do tej pory Darren Aronofsky współpracował głównie z brytyjskim kompozytorem Clintem Mansellem, jednak w "mother!" usłyszymy muzykę Jóhanna Jóhannssona, znanego z takich filmów, jak "Sicario" i "Teoria wszystkiego".

Jóhann JóhannssonJóhann Jóhannsson fot. Sachyn Mital, CC BY-SA 3.0 |

Kiedy premiera?

Najnowszy film twórcy "Requiem dla snu" trafi do kin już 15 września, czyli wcześniej, niż zapowiadano. W Polsce będzie można zobaczyć go 3 listopada.