Polski dokument "Książę i dybuk" z nagrodą na Festiwalu Filmowym w Wenecji

"Książę i dybuk" w reżyserii Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego otrzymał pierwszą nagrodę na 74. Festiwalu Filmowym w Wenecji w kategorii filmów dokumentalnych poświęconych sztuce filmowej.

Jedyny polski film, który był pokazywany na 74. Festiwalu Filmowym w Wenecji właśnie otrzymał pierwszą nagrodę w kategorii filmów dokumentalnych poświęconych sztuce filmowej. "Książę i dybuk" w reżyserii Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego miał na Festiwalu swoją premierę. Dzisiaj twórcy dokumentu o Michale Waszyńskim odebrali nagrodę.

"Książę i dybuk" - niezwykły dokument

Niezwykły bo opowiada historię niezwykłego bohatera. Michał Waszyński był człowiekiem fascynującym. Polski filmowiec żydowskiego pochodzenia przez całe swoje życie musiał zmieniać swoją tożsamość. W jego życiorysie nie ma właściwie nic pewnego - każdy, z kim się spotkał (a spotykał się z największymi nazwiskami środowiska filmowego) widział go jako inną postać.

Udawał więźnia Auschwitz, bogacza i biednego Żyda-tułacza, męża włoskiej hrabiny i arystokratę. "Książę i dybuk" opowiada o jego niezwykłym życiu i o jego wcieleniach, próbując dojść do jednej prawdy. Tak naprawdę można być pewnym tylko tego, że zajmował się produkcją i reżyserią filmów.

 

Michał Waszyński wyreżyserował najwięcej polskich pełnometrażowych filmów fabularnych w okresie dwudziestolecia międzywojennego. To jemu zawdzięczamy znaczną część produkcji z Eugeniuszem Bodo. Współpracował też w produkcji hollywoodzkich hitów z Sofią Loren i Claudią Cardinale.W czasie wojny zaciągnął się do Armii Andersa i przewędrował z nią Bliski Wschód aż do Palestyny. W czasie tej podróży nakręcił dokument o Armii, robił też zdjęcia w czasie bitwy o Monte Cassino.

"Książę i dybuk" nagrodzony na Festiwalu Filmowym w Wenecji

Film powstał w koprodukcji polsko-niemieckiej. Wyprodukowały go: krakowska firma Film Art Production (Małgorzata Zacharko) wraz dwoma berlińskimi partnerami: Kundschafter Filmproduktion (Matthias Miegel) i zero one film (Ann Carolin Renninger). Do koprodukcji dołączyły: TVP Kultura, Rundfunk Berlin Brandenburg, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Chimney Poland oraz Instytut Adama Mickiewicza. Film był współfinansowany przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej, Medienboard Berlin Brandenburg, Polsko-Niemiecki Fundusz Filmowy oraz europejski fundusz Eurimages.

Elwira Niewiera i Piotr Rosołowski, reżyserzy i autorzy scenariusza, stworzyli też nagradzany w Polsce i za granicą film dokumentalny "Efekt domina". Autorem zdjęć do "Księcia i dybuka" jest Piotr Rosołowski.

Premiery kinowe września: Erotyczny dramat Sofii Coppoli i bajka, który muszą obejrzeć także dorośli