"Coco": szykuje się kolejny hit od Disneya i Pixara? Jest magicznie [ZWIASTUN]

Po kilku słabszych filmach i kilku "kolejnych częściach znanego hitu", Pixar i Disney wracają z autorską produkcją. "Coco", która na ekranach kin pojawi się lada moment, zachwyca. Zobaczcie zwiastun!

Ostatnie lata dla Pixara i Disneya upływały raczej pod znakiem zarabiania na stworzonych już wcześniej filmach. Dostaliśmy kolejną część "Gdzie jest Nemo", kolejne "Auta", kolejne "Toy Story". Nowych produkcji było niewiele, a kiedy pojawiały się, to nie zapadały raczej w pamięć. Chlubnymi wyjątkami są "Merida Waleczna" i "W głowie się nie mieści", ale poza tym Pixar nie pokazał nic nowatorskiego. Zmieni się to już tej jesieni.

24 listopada na ekrany polskich kin wejdzie cudownie kolorowa "Coco". I choć tytuł jest imieniem żeńskim, nie dajcie się zwieść - głównym bohaterem jest tutaj 12-letni Miguel, który ma dwa marzenia. Po pierwsze chce zostać muzykiem - rzecz nie do pomyślenia w jego rodzinie, gdzie muzyka jest absolutnie zakazana. A po drugie chce dowiedzieć się czegoś o swoim przodku - rzecz również zakazana, bowiem to właśnie przez pradziadka rodzina Riverów nienawidzi muzyki.

Miguel Rivera trafia przez przypadek do krainy umarłych w czasie Dia de Muertos - meksykańskiego Święta Zmarłych. Ma dzień na odnalezienie swojego przodka i dowiedzenie się prawdy o swoich bliskich. Jeśli nie zdąży, zostanie wśród zmarłych na zawsze - a nie jest to wcale takie kolorowe miejsce, jak wygląda.

Film, choć jest o Święcie Zmarłych, wchodzi do kin pod koniec listopada. I dobrze, bo świetnie nastroi was na nadchodzący grudzień. Kiedy za oknami będzie ciemno i mokro, "Coco" ogrzeje was swoim ciepłem i doda otuchy. A po seansie będziecie chcieli już tylko spotkać się ze swoją rodziną i przytulić wszystkich po kolei - bo taki jest to film.

Więcej o: