To było najważniejsze przemówienie tegorocznych Oscarów. Tak mocno wcześniej o tym nikt nie mówił

Frances McDormand zdobyła w tym roku Oscara za główną rolę kobiecą. Czas swojego przemówienia wykorzystała, by zwrócić uwagę na ważną kwestię - ''inclusion rider''.

W trakcie 90. gali rozdania Oscarów najważniejsze słowa wieczoru wygłosiła aktorka Frances McDormand. Zgarnęła statuetkę za rolę w "Trzech BIllboardów za Ebbing, Missouri".

Gdy trzymała w rękach swoją nagrodę poprosiła, by wstały wszystkie nominowane kobiety:

To byłby wielki zaszczyt, gdyby wszystkie kobiety, nominowane we wszystkich kategoriach, stanęły dziś razem ze mną.
Aktorki... Meryl, jeśli ty to zrobisz, wszystkie wstaną, dawaj! Kobiety-filmowcy, producentki, reżyserki, scenarzystki, operatorki, kompozytorki, piosenkarki, scenografki. Wszystkie!
Okej, rozejrzyjcie się dookoła. Rozejrzyjcie się, panie i panowie, bo wszystkie mamy historie do opowiedzenia i projekty, które trzeba sfinansować.Ale nie róbcie tego na dzisiejszych imprezach. Zaproście nas do swoich biur za kilka dni. Albo możecie przyjść do naszych, wasz wybór, a wtedy powiemy wam o nich wszystko.
Dziś chcę zostawić was z dwoma słowami - inclusion rider.

Czym jest ''inclusion rider''?

''Inclusion rider'' to coś, co możnaby nazwać ''klauzulą równości''.

To istotny postulat, który miałby się znajdować w umowach podpisywanych przez twórców filmowych.

W myśl tej koncepcji scenarzyści, aktorzy, reżyserzy, operatorzy, producenci etc., mieliby podpisywać umowę tylko jeśli zostaną zapewnieni, że w trakcie produkcji zostaną uwzględnione parytety płci, jak i rasy. Tak by film odzwierciedlał prawdziwy obraz świata, by powstał film, w którym pojawiają się osoby w różnym wieku, różnej narodowości, płci czy koloru skóry.


Właśnie na to postanowiła zwrócić uwagę McDormand i zaapelować o ty, by częściej podejmować współpracę z kobietami. Ta koncepcja nie jest nowa, ale właśnie w trakcie 90. gali rozdania Oscarów wybrzmiała najgłośniej.

Dlaczego to takie ważne? Jak powiedziała Stacy Smith z Uniwersytetu Kalifornii Południowej:

Prawdopodobnie nie wiecie, że przeciętnie w filmie pojawia się 40-45 mówiących postaci. Około 8-10 jest kluczowych dla fabuły. (...) Nie ma powodu, by pozostałe 30 mniejszych ról nie odzwierciedlało demografii miejsca, w którym dzieje się akcja.Klauzula dodana do kontraktu może zastrzec, że te role powinny odzwierciedlać świat, w jakim żyjemy.