"Prawdziwa historia" Polańskiego po roku doczekała się premiery w Polsce. Film trafia właśnie do kin

"Prawdziwa historia" Romana Polańskiego miała premierę na festiwalu Netia Off Camera 2 maja. W najbliższy piątek - 11 maja - wejdzie do kin w całej Polsce - po roku od premiery światowej.

Niemalże rok - tyle musieliśmy czekać, żeby zobaczyć najnowszy film Romana Polańskiego w polskich kinach. W najbliższy piątek - 11 maja - na ekrany zawita "Prawdziwa historia", oparta na powieści Delphine de Vigan o tym samym tytule.

"Prawdziwa historia" - thriller psychologiczny

Delphine (Emmanuelle Seigner) to poczytna paryska pisarka, która od jakiegoś czasu cierpi na brak weny. Gdy pewnego dnia w trakcie podpisywania książek poznaje tajemniczą kobietę (Eva Green), jej życie zaczyna stopniowo zbaczać z wcześniej wytyczonego toru. Między kobietami rodzi się relacja, która z czasem z przyjaźni zmienia się w toksyczne uzależnienie. Delphine zaczyna tracić kontrolę nad swoim życiem, a wszystko co uważała dotychczas za pewnik, zmienia swe pierwotne znaczenie.

W rolach głównych zobaczymy Emmanuelle Seigner oraz Evę Green. To wyjątkowy jak na Polańskiego film, w którym główna oś konfliktu rozpostarta jest między dwiema kobietami, a nie - jak zazwyczaj - między kobietą a mężczyzną. Dla Polańskiego było to niemałe wyzwanie. Obie aktorki nigdy wcześniej nie miały okazji pracować ze sobą, a tak naprawdę rola Polańskiego, jak twierdzi sam reżyser w rozmowie z Patrycją Wanat dla Radia TOK FM, jego rola sprowadziła się do obserwacji gry obu pań:

Obawiałem się tego trochę, dlatego, że nie wiedziałem, jak to się wszystko między nimi ułoży. Mogły się pogryźć, ale okazało się, że od pierwszego momentu miały bardzo dobrą relację i tak było do końca, także to nie było żadną przeszkodą - wręcz przeciwnie. To tak dobrze szło, że ja właściwie tylko obserwowałem. Ponieważ one są zawodowymi aktorkami, rzetelnymi, znały dobrze swój tekst i to samo wszystko się działo.

Niemoc twórcza w filmie

"Prawdziwa historia" porusza istotny dla każdego twórcy problem niemocy twórczej. Delphine zmaga się z nią, kiedy poznaje swoją psychofankę. Dalej scenariusz, jaki się wydarzy, znamy już częściowo z horroru "Misery" Stephena Kinga. Psychofanka przejmuje kontrolę nad życiem autorki, oczekując od niej kolejnej powieści. Polański rozgrywa swoją wersję "Misery" w inny sposób. Po pierwsze w roli pisarki obsadził swoją żonę, Emmanuelle, która jako pierwsza przeczytała książkę i pokazała ją reżyserowi. Po drugie, napięcie, jakie buduje w filmie, jest mroczne, seksualne, psychotyczne i gęstniejące z każdą minutą. A po trzecie sam przyznał w czasie rozmów z dziennikarzami podczas festiwalu Netia Off Camera, że zdarza mu się cierpieć na taką niemoc twórczą pomiędzy jedną a drugą produkcją.

Najpierw Cannes, teraz Polska

Film miał swoją światową premierę rok temu podczas Festiwalu Filmowego w Cannes. Został przyjęty ciepło, bo ostatni raz, kiedy Polański stanął za kamerą, miał miejsce 5 lat temu, nie wziął jednak udziału w konkursie głównym festiwalu. Niestety na polską premierę musieliśmy poczekać aż rok.

"Prawdziwa historia" ("D'apres une histoire vraie"), reż. Roman Polański, scen. Olivier Assayas, Roman Polański. Występują: Emmanuelle Seigner, Eva Green, Vincent Perez. Premiera: 11 maja 2018

Więcej o:
Komentarze (45)
"Prawdziwa historia" Polańskiego po roku doczekała się premiery w Polsce. Film trafia właśnie do kin
Zaloguj się
  • lodzermensz1

    Oceniono 14 razy 12

    No nie zrobił Polański filmu o Smoleńsku albo o młodych polskich patriotach i ich nieutulonej tęsknocie za śladową choćby inteligencją więc będzie zbokiem, dewiantem i pedofilem.
    Rzeczywiście oburzające jest to co Polański zrobił. Szkoda, że młodych patriotów nie oburza tak samo to, co robili niektórzy polscy purpuraci. Bo nie bardzo wiem gdzie różnica leży między tymi postępkami.

  • panpanprofesor

    Oceniono 16 razy 12

    Najbardziej utytułowany polski reżyser na kanwie filmu, którego nikt w Polsce nie widział i debilne komentarze "znawców".

  • izarider

    Oceniono 9 razy 7

    Polskie prymitywy już zaczęły używanie...

  • maxwycisk

    Oceniono 8 razy 4

    jak sie czyta co tu wypisuja rozne kanalie nasuwa sie mysl ze polsce by sie przydal 4 rozbior, ostatni, zeby ten plugawy narod wreszcie zniknal z powierzchni planety...mowie o tobie, karlik...

  • psi_zgryz

    Oceniono 2 razy 2

    Lubie Ghost Writer i Chinatown. Jako rezyser stoi wysoko u mnie. O, i Rosemary Baby i zmyslowy noz w wodzie.

  • pawelekok

    Oceniono 2 razy 2

    Jezu, każdy twórca prawdziwy ma takie okresy niemocy. Niektórzy z tendencją do przechodzenia z okresu w constans.

  • ruch.lewostronny

    Oceniono 1 raz 1

    Lubię Dziewiąte wrota i Ghost writera, więc mam nadzieję, że i ten mi się spodoba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX