Awantura na planie filmu "Plagi Breslau". Vega nagrywał scenę na stadionie podczas meczu, ale doszło do przepychanek

Patryk Vega wraz z ekipą filmową zagościł na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu podczas meczu żużlowego. Wszystko po to, by nagrać scenę do "Plagi Breslau". Pracę filmowców zakłócili pijani pseudokibice.

Jakiś czas temu głośno było o tym, że Patryk Vega wymarzył sobie, by nagrać jedną ze scen do nowego filmu, "Plagi Breslau", podczas meczu Polska-Chile. Wtedy PZPN odmówił reżyserowi. Vega znalazł jednak inny sposób, by w jego najnowszym projekcie pojawiły się ujęcia z trybun. 

Patryk Vega na meczu żużla

Patryk Vega wraz z ekipą filmową "Plagi Breslau" pojawił się w niedzielę na trybunach Stadionu Olimpijskiego podczas meczu żużlowego Betardu Sparty Wrocław z Włókniarzem Częstochowa - donosi "Gazeta Wyborcza". 

Faktem tym pochwalił się również sam Vega, publikując na swoim Instagramie wymowne zdjęcie.

 

Nie wszystko poszło zgodnie z planem Vegi

Vega uzyskał od władz stadionu zgodę na kręcenie zdjęć, a kibice zostali wcześniej poinformowani o samym wydarzeniu. Niestety, mimo to nie wszystko poszło tak, jak zaplanował sobie to twórca "Botoksu". 

Jak podaje WP, które powołuje się na świadka, ekipa Vegi została zaatakowana przez pseudokibiców. Grupa pijanych mężczyzn wdarła się pod wieżę zegarową, gdzie kręcono scenę z Małgorzatą Kożuchowską. Słychać było również okrzyki "Nie wyrażamy zgody na zdjęcia". 

Doszło do przepychanek, a ochrona obiektu nie reagowała. W artykule WP czytamy, że ekipa sama musiała poradzić sobie z tym problemem, a po chwili opuściła trybuny. 

AG

Na co do kina w sierpniu? Wraca Kubuś Puchatek, będą dwa filmy o Dywizjonie 303

Więcej o: