Bagiński jednak nie będzie reżyserem nowego Wiedźmina. "Jestem mega zajęty"

Fani oszaleli, gdy Netflix oficjalnie poinformował, że wyprodukuje serial o wiedźminie Geralcie. Polacy mogą być zawiedzeni, bo Bagiński nie będzie reżyserem adaptacji.

Gdy ponad rok temu Netflix oficjalnie poinformował, że zajmie się produkcją serialu na podstawie opowieści o wiedźminie Geralcie z Rivii, fani oszaleli.

Polski dorobek 

Szczególnie zachwyceni byli polscy fani Wiedźmina. Nie dość, że ekranizacją "Sagi o Wiedźminie" Andrzeja Sapkowskiego zainteresowała się najpopularniejsza platforma streamonigowa Netflix, to jeszcze w pracę nad adaptacją zaangażowano polskie studio produkcji Platige Image. 

Do zespołu studia należy min. Tomasz Bagiński, znany jako reżyser animacji "Wiedźmin". Wśród jego dzieł znajdziemy takie krótkometrażowe filmy i animacje jak "Twardowsky" i "Twardowsky 2.0", "Animowana historia Polski" czy "Sztuka spadania".

Dlaczego nie Bagiński?

Tomek Bagiński był typowany jako reżyser netflixowego dzieła. Sam twórca zdementował jednak te plotki na swoim profilu na Facebooku:

Jestem mega zajęty byciem producentem w tym sezonie. Więcej nie zdradzę, ale nie ma się o co martwić.

Jak widać, praca nad serialem jest bardzo wymagająca i trudno byłoby pogodzić Bagińskiemu obowiązki producenta z rolą reżysera przy tak dużej produkcji. Bagiński jest jednak mocno zaangażowany w tworzenie Wiedźmina, co widać po jego postach na Facebooku.

Kto zatem będzie reżyserem?

Oficjalne komunikaty zdradzają, że poszczególne odcinki będą miały różnych reżyserów. Mają to być Alik Sakharov, Alex Garcia Lopez oraz Charlotte Brändström.

Niemniej jednak razem ze wszystkimi fanami czekamy na efekty pracy. Serial ma się ukazać w 2019 r.

KJ

Saga o Wiedźminie dostępna jest w formie ebooków w Publio.pl >>