Oscary 2019: "Zimna wojna" ma mocnego konkurenta do nagrody. Znamy pełną listę konkursową

"Zimna wojna" jest polskim i to bardzo mocnym kandydatem do Oscara. Niestety, łatwo nie będzie, Pawlikowski staje do konkurencji m.in. z innym zdobywcą Oscara, Alfonso Cuarona. Jego film "Roma" dostał w tym roku Złotego Lwa na festiwalu filmowym w Wenecji.

"Zimna wojna" znalazła się na pełnej i oficjalnej liście filmów zgłoszonych do Oscara w kategorii filmu nieanglojęzycznego. Lista ta jest nieco krótsza niż rok temu i w porównaniu do ubiegłorocznych 92, liczy sobie jedynie 87 tytułów. Film Pawlikowskiego jest wymieniany jako jeden z faworytów, ale nie znaczy to, że nie ma konkurencji.

Oscary 2019: "Zimna wojna" jednym z faworytów

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego jest wymieniana obok szwedzkiego "Border" Aliego Abbassi, libańskiego "Capernaum" w reżyserii Nadine Labaki, japońskiego "Shoplifters" Hirokazu Koreeda i w końcu meksykańskiego "Roma" Alfonso Cuarona choćby przez portal Indiwire jako jeden z absolutnych faworytów do Oscara. Nie możemy jednak zapomnieć, że Włochy zgłosiły doskonałego "Dogmana" w reżyserii Matteo Garrone, a Ukraina "Donbas" Sergieja Łoźnicy.

Na tej liście szczególnie ważny jednak jest film "Roma" Alfonso Cuarona. Reżyser za swoją ostatnią produkcję "Grawitacja" dostał Oscara w 2013 roku. "Roma" jest jego długo oczekiwanym powrotem.

"Roma" Alfonso Cuarona głównym konkurentem ''Zimnej wojny''

Film podobnie jak "Zimna wojna" jest czarno-biały i podobnie jak w przypadku Pawlikowskiego, jest oparty o rodzinną historię samego reżysera. Podczas, gdy Polak opowiada o burzliwej miłości swoich rodziców w politycznie trudnym okresie powojennych napięć w Europie, Cuarón przedstawia nostalgiczną historię swojej niani, która zaszła w pozamałżeńską ciążę w katolickim Meksyku.

 

O obrazie mówi się, że jest pełen artyzmu, a w dodatku pokazuje ludzką, przejmującą historię toczącą się w burzliwym dla Meksysku okresie początku lat 70. Cuaron pokazuje nie tylko przemiany społeczne, ale zahacza podobnie jak Pawlikowski o tło polityczne.

Lista dokonań obu reżyserów jest imponująca. Każdy z nich ma długą listę prestiżowych nagród i nominacji na koncie. Pawlikowski dostał Oscara za "Idę", Cuarón za "Grawitację". "Zimna wojna" przyniosła Pawlikowskiemu w Cannes Złotą Palmę za reżyserię, a "Roma" Cuaronowi Złotego Lwa w Wenecji. Za "Grawitację" ten drugi dostał też Złoty Glob.

Mówi się zatem, że oba filmy mają szanse na Oscara nie tylko w kategorii filmu nieanglojęzycznego, ale także za reżyserię.

Przewduje się, że 22 stycznia 2019 roku zostanie ogłoszona "shortlista" dziewięciu filmów, które ostatecznie zawalczą o Oscara. 91. ceremonia rozdania Oscarów odbędzie się 24 lutego.