"Zimna wojna" jest jednym z najlepszych 20 filmów tego roku na liście magazynu "Empire"

"Zimna wojna" jest polskim kandydatem do Oscara, ale cieszy się także popularnością za granicą. Film Pawlikowskiego został uznany za jeden z najlepszych w tym roku przez brytyjskich znawców z magazynu "Empire"

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego jest filmem bardzo docenianym na całym świecie. Nostalgiczna opowieść o trudnej miłości w nie mniej trudnych czasach zyskała też uznanie brytyjskiego magazynu filmowego "Empire". Czasopismo od 1989 roku zajmuje się wybieraniem najlepszych filmów dla swoich czytelników. Do zestawienia przebojów roku 2018 trafiła także polska produkcja.

"Zimna wojna" jednym z najlepszych filmów 2018 roku

Rok 2018 jest doskonałym czasem nie tylko dla polskiej kinematografii. Miłośnicy wszelkich możliwych gatunków filmowych mieli z czego wybierać - od popularnych produkcji o superbohaterach po ambitne kino niezależne czy ciekawe filmy dokumentalne.

Redaktorzy filmowego magazynu "Empire" mieli więc ręce pełne roboty, kiedy musieli wybrać zaledwie 20 najciekawszych propozycji, które pojawiły się na ekranach kin. Miło nam donieść, że na liście najlepszych filmów roku 2018 znalazła się także "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego.

Nasz "zawodnik" wyprzedził takie filmy jak "Ja, Tonya" z Margot Robbie, "Nigdy cię tu nie było" z Joaquinem Phoenix'em, "Zatrzyj ślady" czy disneyowską animację "Coco", za którą wytwórnia dostała Oscara.

W uzasadnieniu napisano:

Paweł Pawlikowski po swojej oscarowej "Idzie" zrobił coś nieco mniej wymagającego, ale nie mniej niekonwencjonalnego. Uchwycił niemożliwy związek w pełnych niedomówień scenach, lawirujących zupełnie niczym sam jazz. (...) I właśnie te sceny, których nie widzimy, mają największą moc. Przyjdźcie na wspaniałą kinematografię, zostańcie dla zachwycająco przejmującego i dotkliwego zakończenia.

Już w pierwszej recenzji filmu "Empire" można wyczytać wiele dobrego o roli Joanny Kulig oraz wizualnej stronie produkcji:

Kulig dała przełomowy popis, który całą francuską Nową Falę zmusiłby, żeby się udławili swoimi "Gitanami". Nie zobaczycie wizualnie piękniejszego filmu w tym roku, Pawlikowski cytuje polskie kino tamtej epoki z niemal geometryczną precyzją.

Miejmy tylko nadzieję, że amerykańska Akademia Filmowa będzie podzielać tę opinię i do Pawła Pawlikowskiego powędruje drugi Oscar. Do tej pory "Zimna wojna" wygrała Złotą Palmę w Cannes i Złote Lwy w Gdyni.

Lista magazynu "Empire" zostanie jeszcze uzupełniona w grudniu, ale w tym momencie przedstawia się tak:

  • "Avengers: Wojna bez granic"
  • "Mission: Impossible – Fallout"
  • "Ciche miejsce"
  • "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"
  • "Czarna Pantera"
  • "Pierwszy człowiek"
  • "Lady Bird"
  • "Narodziny gwiazdy"
  • "Nić widmo"
  • "BlacKkKlansman"
  • "Mandy"
  • "Roma"
  • "Dziedzictwo. Hereditary"
  • "Wyspa psów"
  • "Anihilacja"
  • "Zimna wojna"
  • "Coco"
  • "Zatrzyj ślady"
  • "Nigdy cię tu nie było"
  • "Jestem najlepsza. Ja, Tonya"

 

''Zimna wojna'' Pawlikowskiego zarobiła ponad 5 milionów dolarów

Jak podaje serwis ''Box Office Mojo'', tylko w Polsce "Zimna wojna" zarobiła ponad 4 miliony dolarów (szacuje się, że jest to dokładnie 4 160 553 dolarów, czyli 15 655 774 złotych).

"Zimna wojna" wyświetlana jest na ekranach wielu kin w Europie, m.in. Holandii, Grecji, Niemczech, Francji czy Szwecji i na świecie. Film zobaczyć mogli nawet mieszkańcy Brazylii, w USA ciągle zaś czeka na swoją oficjalną premierę. Ta odbędzie się w grudniu, czyli w okresie premier oscarowych "pewniaków".

W samej Wielkiej Brytanii ''Zimna Wojna'' zarobiła już 1 399 093 mln dolarów (5 322 999 zł), a w Hiszpanii i Norwegii kolejno 802 583  i 40 263 dolarów (3 053 512 i 153 184 złotych) . Łącznie w Czechach, Norwegii, Polsce, Portugalii, Słowacji, Słowenii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii film zarobił już 6 492 188 milionów dolarów, czyli 24 700 223 złotych. To nie jest mało.