"Lista Schindlera" wróci do kin w Polsce. Data premiery jest znacząca

Z okazji swojego 25-lecia film Stevena Spielberga trafi ponownie do kin - zarówno w USA, jak i w Polsce. Data polskiej premiery została wybrana w bardzo przemyślany sposób. Wypadnie 27 stycznia 2019 roku. W tym dniu wypada 74. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.

"Lista Schindlera" Stevena Spielberga została prawie w całości nakręcona w Polsce. Film wszedł do kin w 1993 roku, a teraz, po 25 latach, wraca na ekrany w poprawionej jakości 4 K. Powiedzieć, że produkcja opowiadająca o Oskarze Schindlerze została zasypana nagrodami, to powiedzieć bardzo mało.

"Lista Schindlera" znowu w kinach w USA i w Polsce

Film Spielberga dostał siedem Oscarów, w tym dla najlepszego filmu, reżysera, za najlepszy scenariusz adaptowany czy za muzykę. Janusz Kamiński otrzymał wtedy Oscara za najlepsze zdjęcia, a Allan Starski i Ewa Braun za najlepszą scenografię i dekorację wnętrz. Gdyby tego było mało, "Lista Schindlera" została także nagrodzona trzema Złotymi Globami i siedmioma nagrodami BAFTA.

"Lista Schindlera" Stevena Spielberga do amerykańskich kin wróciła już 7 grudnia, jednak w Polsce jej ponowna premiera odbędzie się w 74. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau i jednocześnie 25. rocznicę premiery kinowej produkcji. Film przeszedł swego rodzaju "remont". Poprawiono znacząco jakość ścieżki dźwiękowej oraz obrazu. Nad procesem czuwał sam Spielberg.

W głównych rolach zagrali Liam Neeson (Oskar Schindler) oraz Ralph Fiennes jako Amon Göth. Obaj zresztą dostali za nie nominacje do Oscara. W obsadzie nie zabrakło także polskich nazwisk - młodziutka Anna Mucha wystąpiła w "Liście Schindlera" jako Danka Dresner, a Andrzej Seweryn zagrał Juliana Schernera. Oprócz nich pojawili się także tacy aktorzy i aktorki jak Magdalena Komornicka, która zagrała dziewczynę pracującą w domu Amona Götha. Olaf Lubaszenko z kolei był strażnikiem w Oświęcimiu, Maja Ostaszewska wcieliła się w postać niepoczytalnej kobiety, Edward Linde-Lubaszenko to filmowy ksiądz w Brünnlitz, a np. Stanisław Brejdygant był strażnikiem w fabryce Schindlera, podczas gdy Piotrowi Cyrwusowi przypadł epizod w roli ukraińskiego strażnika.

Film Stevena Spielberga powstał na podstawie powieści Thomasa Keneally’ego "Arka Schindlera". Ta historia skupiła się na postaci Oskara Schindlera, niemieckiego przemysłowca, który w obliczu "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" uratował życie ponad tysiąca Żydów. Jako właściciel fabryki emaliowanych naczyń, a później amunicji, wykupywał ludzi uznanych za nieprzydatnych do pracy pod pretekstem zatrudnienia ich w swojej fabryce.

Więcej o:
Komentarze (69)
"Lista Schindlera" wróci do kin w Polsce. Data premiery jest znacząca
Zaloguj się
  • szcz9

    Oceniono 16 razy 10

    Polskich aktorów zagrało znacznie więcej m.in. Beata Paluch, Beata Rybotycka, Agnieszka Krukówna, Etl Szyc, Jerzy Nowak, Leopold Kozłowski, Maciej Kozłowski, Tadeusz Huk, Krzysztof Luft, Henryk Bista, Stanisław Brejdygant, Paweł Deląg, Wiesław Komasa, Jacek Wójcicki, Krzysztof Litwin. Oprócz nagrodzonych Oscarami Kamińskiego oraz Starskiego i Braun, nominację za kostiumy otrzymała także Anna Biedrzycka-Sheppard, a charakteryzację wykonał Waldemar Pokromski.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 5 razy 5

    Wychowałem się na Śląsku. Wielu moich rówieśników wyjechało do Niemiec pieczołowicie odgrzebując jakiekowliwek germański wątki rodzinne, niektórzy nawet skupowali stare druki i dokumenty które miałyby im w tym pomóc. Większość nie znała niemieckiego. A to tylko dlatego że w Polsce za komuny była bieda a w Niemczech bogactwo. Na nic zdało się uczenie Pana Tadeusza na pamięć i propaganda 'Czterech Pancernych i Klossa'. Zbierali manatki, udawali Niemców i wio do Rajchu.
    Więc wyobrażam sobie co musiało się dziać, kiedy w grę wchodziło ratowanie życia a nie tylko lepsze życie dla siebie i dzieci.

    W filmie 'Lista Schindlera KOMPLETNIE nie ma jakoby antypolskich wątków. Ci którzy się tu wywnętrzają na ten temat są byc może pierwsi którzyby w czasach okupacji i terroru podpisali listę 'przynależności' do 'lepszej rasy.
    A już na pewno nie widzieli tego filmu.

  • fcknzs

    Oceniono 14 razy 4

    to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego ucznia (w odpowiednim wieku), razem z kilkoma jeszcze filmami o tym, jak wygląda wojna jak podczas niej zachowują się dotychczas "normalni" ludzie, bo póki co dzieciakom pakuje się do głów, że wojna to bieganie po lesie za niemcem albo ruskim, taka fajna przygoda, każdy żołnierz to bohater a ofiary cywilne to margines historii...

  • minkat

    Oceniono 1 raz 1

    Ogladalam kiedys dokument o tym, kilka jeszcze zyjacych osob uratowanych przez Schindlera opowiadalo o tym. Facet lubil dobrze zyc, mial mase kochanek i oszczedzanie nie bylo jego mocna strona, ale w gruncie rzeczy byl porzadnym czlowiekiem. Caly swoj majatek, ktory zarobil na tej fabryce, stracil ratujac Zydow bo caly czas musial placic SS za ich wypozyczenie do pracy. Po wojnie notorycznie topil pieniadze w jakis nieudanych interesach, a "jego" Zydzi go finansowo wspomagali wiedzac, ze gdyby ten czlowiek mial inny stosunek do pieniedzy to ich by juz dawno nie bylo.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 4 razy 0

    Przedwojenna Polska miała dużo problemów, ale wielonarodowość nie była jednym z nich.
    Film jest wstrząsający, więc i poprawiona wersja tym bardziej (choc to prawie całkowicie cz.-biały film).
    Zastanawiam się czy istnieje wersja kolorowa?
    Jest to wielopłaszczyznowa opowieść, każdy widzi co chce, np. pojedynek dwóch wysoce inteligentnych Nazistów: Amon-a Göth-a (zwyrodniałego komendanta obozu w Płaszowie) i b. sprytnego Oskar-a Schindler-a. W filmie brakuje tylko informacji, że ten ostatni był agentem Abhwer-y a SS i wywiad Wermahtu nie przepadali za sobą. Wątek prawie jak w 'Stawce Większej Niż Życie'.

    Byliśmy w kinie tydzień temu w Springfield, New Jersey w USA na tej powtórnej premierze. Na sali było 6 osób, mimo że akurat w Springfield jest spora grupa i Ortodoksów i nieortodoksów.

  • poszum

    Oceniono 21 razy -1

    Spielberg urodzil sie i wychowal w rodzinie ortodoksyjnych Zydow. Jego edukacja to religijne szkoly zydowskie. Jak sam mowi o sobie za mlodych lat czul sie niekomfortowo jako ze jego zycie, stroj, itd byly inne od jego amerykanskich rowiesnikow. Na progu doroslosci porzucil zycie ortodoksa i stal sie jakby, przynajmniej zewnetrznie, amerykanskim mainstreamowcem (za Wikipedia). Zatem nie dziwmy sie ze zrobil film o zagladzie Zydow. Nie dziwmy sie takze ze nie zrobil filmu o zagladzie Polakow z rak Niemcow, sowietow, czy tez zydowskich kolaborantow z sowietami. A przeciez moglby zrobic tak dosadny film o tym jak Zydzi masowo kolaborowali z sowietami w wywozkach Polakow na Syberie, albo w masakrach takich jak ta w Dobromilu, czy uczestnictwie Zydow w NKWD albo UB. Ale nie zrobil. Jego zydowscy koledzy w Hollywood, tacy jak np Weinstein, mogliby wyprodukowac albo dopuscic do dystrybucji przez wszechpotezne wytwornie Hollywood film o zagladzie albo zsylkach na Syberie (czesto przy kolaboracji Zydow) Polakow. Ale takze nigdy tego nie zrobili. No coz, pozostaje nam miec nadzieje ze kiedys to zrobia.

  • onduma

    Oceniono 10 razy -2

    Ten film to majstersztyk antypolskiej proniemieckiej propagandy. Teraz caly swiat mysli, ze Niemcy ratowali zydow przed polskimi nazistami.Zydzi sami napluli na swoje ofiary robiac z cwaniaczka dobrodzieja i bohatera

  • bart5554

    Oceniono 24 razy -2

    A propos: warto śledzić proces, który niemiecki koncern medialny Ringer Axel Springer (właściciel m.in. Fakt, Onet, Newsweek) wytoczył dziennikarzowi Witoldowi Gadowskiemu.

    W jednym z komentarzy tygodnia na jutjub Gadowski powiedział, że Niemcy robili mydło z ludzi, abażury do lamp z ludzkiej skóry oraz rozrzucali prochy zmarłych na polach uprawnych. Powiedział także, że w koncernie pracują potomkowie nazistów oraz, że sam koncern miał epizod współpracy z nazistami. Jednym słowem powiedział prawdę. Ale ta prawda jest zamazywana przez Niemcy i tak właśnie Niemcy chce zamknąć usta dziennikarzowi.

    Polecam śledzić tę sprawę. Oczywiście Wyborcza czy TVN sprawę przemilczą. Nie polecam też TVPiS, które oburzone krytyką tzw. dobrej zmiany przez Gadowskiego, zmanipulowała przekaz ze spotkania przed sądem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX