"Zimna wojna" zarobiła już w USA blisko milion złotych. Wyświetlana jest od niespełna miesiąca

"Zimna wojna" swoją amerykańską premierę miała 21 grudnia. Przez pierwsze trzy tygodnie wyświetlania przyniosła ponad 300 tys. dolarów zysków, co daje milion złotych wpływów.

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego swoją polską premierę miała w czerwcu 2018 roku. Film wszedł na amerykańskie ekrany 21 grudnia 2018 roku - nie bez powodu dopiero wtedy.

"Zimna wojna" świetnie sobie radzi w amerykańskich kinach

"Zimna wojna" weszła do amerykańskich kin przed Bożym Narodzeniem, bo w USA to czas tradycyjnie przewidziany na premiery największych oscarowych "pewniaków". Dystrybutorem filmu Pawlikowskiego jest Amazon, który umieścił także produkcję na swojej platformie streamingowej. Wyniki oglądalności są naprawdę obiecujące.

Wedle danych ze strony Mojo Box Office, przez pierwsze trzy tygodnie wyświetlania w amerykańskich kinach, "Zimna wojna" zarobiła 313 424 dolarów, co po przeliczeniu daje 1 173 559 złotych.

To wynik o tyle satysfakcjonujący, że film zalicza się do nurtu kina ambitnego, a w dodatku jest wyświetlany w niewielu kinach. Co ciekawe, w grudniu ubiegłego roku pokazywano go na zaledwie trzech ekranach, po Nowym Roku liczba ta została podwojona.

W samej Polsce "Zimną wojnę" od 8 czerwca obejrzało około 934 tys. osób, a film przyniósł 18 232 086 złotych zysków.

"Zimna wojna" w zagranicznych kinach

Film Pawlikowskiego poza Polską i USA obejrzeli do tej pory widzowie na całym świecie. Jak mówią dane, najbardziej podobał się we Francji, tam bowiem nasz obraz zarobił prawie 2,5 mln dolarów. W Hiszpanii przyniósł zyski przekraczające 1,5 mln dolarów, w Wielkiej Brytanii do tego 1,5 mln niewiele z kolei brakuje. Co ciekawe, w dość małej Holandii film zarobił ponad 900 tys. dolarów, podobnie zresztą było we Włoszech. 

"Zimna wojna" łącznie w Argentynie, Australii, Czechach, Francji, Grecji, Holandii, Nowej Zelandii, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Rosji, Hiszpanii, Turcji, Wielkiej Brytanii oraz na Islandii, Litwie, Słowacji, Słowenii, Ukrainie oraz we Włoszech zarobiła 8 935 699 dolarów, czyli 33 448 406 złotych. 

"Zimna wojna" - walka o Oscary

"Zimna wojna" znalazła się na krótkiej liście filmów, które mogą zostać nominowane do Oscara w kategorii najlepszego filmu zagranicznego. Oficjalna lista nominowanych filmów zostanie ogłoszona dopiero 22 stycznia.

Critics Choice Awards - bez nagrody dla Pawlikowskiego 

Tymczasem 14 stycznia w USA odbyła się 24. ceremonia rozdania nagród Critics' Choice Awards. "Zimna wojna" była nominowana w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego, niestety przegrała z obrazem Alfonso Cuarona "Roma".

"Roma" dostała także nagrodę Critics' Choice Awards dla najlepszego filmu roku, dla najlepszego reżysera i za najlepsze zdjęcia. Mówi się, że to największy rywal "Zimnej wojny" w walce o Oscara właśnie. Oba filmy są czarno-białe i opowiadają osobiste historie samych reżyserów. Który film bardziej przypadł do gustu Akademii Filmowej, przekonamy się już niedługo.

Więcej o:
Komentarze (13)
"Zimna wojna" zarobiła już w USA blisko milion złotych. Wyświetlana jest od niespełna miesiąca
Zaloguj się
  • menel13

    0

    A ile w stanach kosztuje bilet do kina?

  • silthor

    Oceniono 13 razy -1

    Naprawdę, nauczcie się wreszcie, co to jest zysk... Jeśli produkcja filmu kosztowała 20 mln zł, a przychody z wyświetlania w kinach też 20 mln zł, to film nie ma zysku. Tym bardziej, że z tego, co ludzie zapłacili w kinach, do producentów trafia około połowa. Resztę biorą kina i dystrybutorzy. A więc w podanym przykładzie mamy wielką stratę, a wy byście napisali, że film miał 20 mln zł zysku, bo nie wiecie, co to zysk.

  • pis.dzieli

    Oceniono 13 razy -3

    wlaczam Amazon i nic, widzialam raz reklame w CNN i to wszystko, film z reklamy wyglada na nudny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX