Oscary 2019. Salma Hayek o nominacji dla najlepszej aktorki: Jestem wzruszona, że nie jestem już sama

Joanna Kulig nie dostała nominacji dla najlepszej aktorki, ale dostała ją grająca w "Romie" Yalitza Aparicio. Salma Hayek jest bardzo wzruszona tym wyróżnieniem dla swojej meksykańskiej koleżanki po fachu i ma ku temu ważne, niemal wręcz historyczne powody.
Zobacz wideo

Nominacje do Oscarów 2019 wszyscy śledzili z wypiekami na twarzy. My liczyliśmy na to, że nominację za główną rolę dostanie Joanna Kulig. Niestety Akademia Filmowa ją pominęła. Nie zapomniała jednak wyróżnić grającej główną rolę w meksykańskim filmie "Roma" Yalitzy Aparicio. Jej nominacja ucieszyła bardzo Salmę Hayek, ponieważ do tej pory to ona była jedyną meksykańską aktorką nominowaną do Oscara w tej kategorii.

Salma Hayek: Jestem wzruszona

Salma Hayek nie kryje, że nominacja dla Aparicio jest dla niej ważnym wydarzeniem. Hayek w 2002 roku po premierze filmu "Frida" została pierwszą meksykańską aktorką, która dostała nominację do Oscara za główną rolę w filmie. Niestety, Salma Hayek swojego Oscara wtedy nie wygrała. Także przez następnych kilkanaście lat żadna inna aktorka z Meksyku nie dostąpiła podobnego zaszczytu, aż do teraz. Wszystko dzięki głośnemu obrazowi "Roma" w reżyserii Alfonso Cuarona. To o tyle znaczące, że historia tych prestiżowych nagród jest długa i sięga aż do 1927 roku. 

Salma Hayek na swoim instagramie napisała:

W 2002 roku stałam się pierwszą meksykańską aktorką nominowaną do Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Jestem bardzo wzruszona, że od dziś nie jestem już sama. Gratuluję Yalitzo Aparicio tej tak bardzo zasłużonej nominacji. Mam nadzieję, że tym razem wygrasz. 

Salma Hayek gratulujeSalma Hayek gratuluje fot. salmahayek / instagram

W tej kategorii przyjdzie się jej zmierzyć z Glenn Close ("Żona"), Olivią Colman ("Faworyta"), Lady Gagą ("Narodziny Gwiazdy") oraz Melissą McCarthy ("Can you ever forgive me?"). Czy wygra pozostaje pytaniem otwartym. Jak do tej pory "Roma" wygrała liczne nagrody, w tym Złote Globy, jednak żadna z nich nie powędrowała do aktorów.

Film Cuarona dostał od Amerykańskiej Akademii Filmowej w tym roku aż 10 nominacji, w tym, podobnie jak "Zimna wojna", w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za reżyserię oraz za zdjęcia. Nie bez przyczyny mówi się, że to nasz najgroźniejszy rywal, bo podobieństwa między filmami są widoczne gołym okiem. To czarno-białe i nostalgiczne historie, które powstały na bazie osobistych wspomnień reżyserów. Zarówno Alfonso Cuaron, jak i Paweł Pawlikowski, mają na koncie po Oscarze czy Złote Palmy z Cannes. 

Alfonso Cuaron 

Alfonso Cuaron to pochodzący z Meksyku reżyser, scenarzysta, montażysta i w dodatku producent filmowy. Jest pierwszym meksykańskim i latynoskim twórcą, który wygrał Oscara dla najlepszego reżysera właśnie. 

Rozgłos przyniósł mu jego głośny film "I twoją matkę też" z 2001 roku. Uznanie oraz spore zainteresowanie widzów zapewniły mu także wcześniejsze ekranizacje klasycznych powieści takich jak "Mała księżniczka" autorstwa Frances Hodgson Burnett  czy "Wielkie nadzieje" Charlesa Dickensa. To także on wyreżyserował trzecią z serii ekranizację popularnej powieści młodzieżowej o przygodach Harry’ego Pottera, "Harry Potter i więzień Azkabanu". Film ten często określa się najlepszym z całej serii, a wielu fanów nie kryje, że to ich ulubiony obraz.

Za film "Grawitacja" Cuaron w 2013 roku dostał siedem Oscarów, w tym za najlepszą reżyserię i  najlepszy montaż. "Roma" z kolei dostała Złotego Lwa na 75. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji w ubiegłym roku. Wtedy też Paweł Pawlikowski dostał Złotą Palmę dla najlepszego reżysera. 

91. ceremonia wręczenia Oscarów - gdzie i kiedy obejrzeć?

91. ceremonią wręczenia Oscarów odbędzie się 24 lutego. W Polsce już tradycyjnie galę będzie można obejrzeć na Canal+. Transmisja będzie "na żywo", co oznacza, że rozpocznie się o godzinie drugiej w nocy czasu polskiego z niedzieli 24 lutego na poniedziałek 25 lutego. Niestety nie wiadomo jeszcze, czy będzie także transmitowana na żywo za pośrednictwem streama na YouTubie.

Galę rozdania Oscarów transmitować za to na pewno będzie amerykańska stacja ABC.