"Zimna wojna" po ogłoszeniu nominacji do Oscara podwoiła zyski w USA

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego jest nominowana do Oscara w trzech kategoriach. Film można zobaczyć w amerykańskich kinach od grudnia, a wyniki jego oglądalności zgodnie z oczekiwaniami wzrosły po ogłoszeniu decyzji Akademii Filmowej.

"Zimna wojna" wyświetlana jest jest już szósty tydzień w USA i trafiła do 111 kin. Paweł Pawlikowski i dystrybutor produkcji mają powody do zadowolenia, film radzi sobie na rynku coraz lepiej. 

"Zimna wojna" podwaja zyski w USA

"Zimna wojna" weszła do amerykańskich kin przed Bożym Narodzeniem. W USA to czas tradycyjnie przewidziany na premiery filmów, z którymi wiązane są największe oscarowe nadzieje.

Dystrybutorem filmu Pawlikowskiego jest Amazon, który umieścił produkcję także na swojej platformie streamingowej. Wyniki oglądalności były obiecujące już na początku roku, a po ogłoszeniu nominacji do Oscarów znacząco wzrosły.

Wedle danych ze strony Mojo Box Office "Zimna wojna" przez pierwsze trzy tygodnie wyświetlania w amerykańskich kinach zarobiła 313 424 dolarów, co po przeliczeniu daje 1 173 559 złotych. Jeszcze przed nominacjami do Oscarów wynik się podwoił i film miał na koncie 769 481 dolarów, co dawało już prawie 3 miliony złotych (dokładnie 2 904 460). 

Po ogłoszeniu nominacji do Oscarów i podliczeniu weekendowych wyników oglądalności okazało się, że "Zimna wojna" znowu podwoiła swój wynik - teraz ma na koncie 1 424 759 dolarów, czyli 5 349 734 złotych.

Box Office Mojo, z której zasięgnęliśmy dane, to należąca do IMDb.com Inc. amerykańska strona internetowa, która zajmuje się raportowaniem wyników z box office. Ma najbardziej rozległą bazę danych wśród tego typu portali i jest najczęściej używanym w branży źródłem danych z tego zakresu. Strona została uruchomiona w 1999 roku, publikuje również filmy online.