W "Avengers: Koniec gry" pojawiła się otwarcie homoseksualna postać. Pierwsza taka scena w filmie MCU

"Avengers: Koniec gry" wyreżyserowali bracia Joe i Anthony Russo. Ten pierwszy mówi, że było dla niego bardzo ważne, by w filmie pojawiła się otwarcie homoseksualna postać. Tak też się stało. Reżyser sam zagrał tę rolę.
Zobacz wideo

"Avengers: Koniec gry" to koniec pewnej epoki - scenariusz pokazuje zakończenie historii superbohaterów, których losy śledziliśmy przez 11 lat, począwszy od premiery "Iron Mana" w 2008 roku. Twórcy liczą oczywiście na rekordowe zyski (i słusznie, jak pokazują dane), ale ten tytuł będzie wyjątkowy także z innego powodu: to pierwszy film Marvela, w którym występuje postać otwarcie mówiąca o swojej homoseksualnej orientacji. Zagrał ją nie kto inny jak jeden z reżyserów - Joe Russo.

"Avengers: Koniec gry". Kim jest homoseksualna postać?

Uwaga, następny akapit zawiera niewielki spoiler z filmu "Avengers: Koniec gry".

W pewnym momencie oglądamy scenę terapii grupowej, której uczestnicy próbują poradzić sobie z żałobą po stracie bliskich, którzy zniknęli za sprawą Thanosa. Jeden z bohaterów opowiada m.in. o pierwszej randce z nowym mężczyzną, na którą umówił się po tym, jak stracił partnera. I tylko tyle. I aż tyle. Te kilka sekund na ekranie to coś, czego przez lata twórcy filmów o Avengersach nam nie pokazali. 

Joe Russo, który zazwyczaj - jeśli pojawia się w swoich filmach - ukrywa się pod pseudonimem Gozie Agbo, tym razem nie znalazł się nawet na liście członków obsady. Jego mała rólka to jednak kamień milowy w historii filmów z uniwersum Marvela. W rozmowie z Deadline.com Russo skomentował ten wątek.

To było dla nas ważne, gdy pracowaliśmy nad czterema filmami uniwersum, żeby gdzieś pojawił się bohater, który jest gejem. Czuliśmy, że to istotne, by wcielił się w niego jeden z nas, aby zapewnić integralność procesu twórczego. Chcieliśmy pokazać, że to ważna kwestia dla nas jako twórców. To był idealny moment, bo jedną z rzeczy popychających uniwersum Marvela do przodu jest skupienie się na różnorodności - powiedział Russo.

- Postać, którą gra Joe, tak naprawdę miała go pokazać jako everymana, który ucierpiał przez Thanosa [niezależnie od orientacji seksualnej - red.] - podkreślił drugi z reżyserów "Avengers: Koniec gry".

"Avengers: Koniec gry" w kinach. Wszystko co musisz wiedzieć przed pójściem na seans >>

Warto zauważyć, że postać Valkyrii (gra ją Tessa Thompson), którą poznaliśmy w "Thor: Ragnarok", w komiksach jest opisywana jako biseksualna, ale w ekranizacji nie poruszono tego wątku.

"Avengers: Koniec gry" już w kinach. "Najambitniejszy, najbardziej emocjonalny i wzruszający"

"To najambitniejszy, najbardziej emocjonalny i najbardziej wzruszający film serii, który w jakiś sposób daje radę powiązać ze sobą wszystkie wątki z filmów powstających przez ponad dekadę w przekonującym (i przeważnie koherentnym) zwieńczeniu" - pisze recenzentka portalu IGN, przyznając produkcji 9,5 na 10 punktów. Podobnie pozytywnych opinii krytyków filmowych i widzów jest więcej.

Film "Avengers: koniec gry", w którym występują m.in. Chris Hemsworth (jako Thor), Robert Downey Jr. (Iron Man), Brie Larson (Kapitan Marvel), Scarlett Johansson (Czarna wdowa) czy Chris Evans (Kapitan Ameryka), już można oglądać w kinach.

Więcej o: