"Gladiator" wraca. Powstanie druga część oscarowego filmu

"Gladiator" Ridleya Scotta zdobył pięć Oscarów. 19 lat po premierze filmu jego twórcy ogłosili, że mają pomysł na jego drugą część i ich zdaniem jest to pomysł dobry. Nad projektem pracuje także sam Scott.
Zobacz wideo

"Gladiator" wszedł do kin w 2000 roku i zapewnił grającemu w nim główną rolę Russelowi Crowe Oscara. Historia fikcyjnego generała wojsk Marka Aureliusza, który miał po nim przejąć tytuł i wprowadzić republikę w Rzymie, podbiła serca widzów. Po dwudziestu latach poznamy ciąg dalszy tej opowieści.

>>"Cyberpunk 2077": Keanu Reeves zdradza, dlaczego zdecydował się wziąć udział w grze CD Project RED<<

Będzie druga część "Gladiatora"

Maximus, główny bohater filmu, cesarzem oczywiście nie zostaje, gdyż syn Marka Aureliusza - Commodus, którego doskonale zagrał Joaquin Phoenix - zabija swojego ojca, a samego generała sprzedaje do niewoli i zabija jego całą rodzinę. Maximus w tej sposób zostaje galdiatorem, a jego waleczność doprowadza go na igrzyska w samym Rzymie, gdzie podbija serca publiczności.

Cesarz Commodus przerażony, że popierany przez lud, wojsko i jego siostrę Maximus mógłby go pozbawić tronu, postanawia rozprawić się z przeciwnikiem na arenie. Wcześniej jednak śmiertelnie go rani. Dochodzi do finałowego pojedynku, śmiertelnego dla obydwu uczestników. Wydawać by się więc mogło, że to zamknięta historia.

>>"Gra o tron". Wszyscy przeoczyliśmy subtelny, ale ważny detal w zakończeniu wątku Brienne<<

Jednak Walter F. Parkes i Laurie MacDonald potwierdzili, że mają dobry pomysł na drugą część filmu, a scenariusz już tworzy pisarz Peter Craig. W rozmowie z Stefanem Pape z „HeyUGuys” zapewniali, że pracują przy tym z Ridleyem Scottem. Dodają:

Nie bralibyśmy się za to, gdybyśmy nie byli pewni, że mamy na to dobry pomysł.
 

Peter Craig stworzył m.in. scenariusze do takich produkcji jak "Miasto złodziei", "Dziedzictwo krwi" czy "Igrzyska śmierci". Pierwsze doniesienia mówią, że akcja rozegra się 25-30 lat później, a historia skupi się na Lucjuszu. To wnuk Marka Aureliusza, syn Lucilli, który w "Gladiatorze" był jeszcze dzieckiem. Jest to o tyle dobry trop, że Maximus umarł na koniec filmu. Choć jeszcze w 2017 roku sam Ridley Scott zapewniał, że ma pomysł jak temu zaradzić. Entertainment Weekly relacjonowało jego słowa:

Wiem, jak przywrócić go do życia. Rozmawiałem o tym w studio. Mówili - "Ale on nie żyje". Nie ma jak go przywrócić. Nie wiem, czy to się uda. "Gladiator" powstał w 2000 roku, Russel się trochę od tego czasu zmienił i pracuje nad czymś innym, ale próbuję go namówić do projektu.  

Trudno określić dokładną datę premiery, bo prace nad filmem dopiero się zaczęły. Craig ledwo co wziął się za pisanie scenariusza, ale za to wiadomo, że Ridley Scott będzie reżyserem nowego filmu.

>>Francuzi nie żałowali pieniędzy na nowy film Polańskiego. "Oficer i szpieg" to ich najdroższa produkcja tego roku<<