Disney pokazał zwiastun nowego "Zakochanego kundla". Widzowie rozczarowani: "Mogliby już przestać"

W trakcie D-23 Expo oprócz zapowiedzi nowych projektów Disney rzucił też więcej światła na produkcje, o których już wiedzieliśmy. Do sieci trafił zwiastun remake'u "Zakochanego kundla". Fani disneyowskich klasyków nie kryją znużenia "odgrzewaniem" ich ulubionych filmów.

Za pomysłami Disneya na kolejne odświeżone wersje kultowych animacji naprawdę trudno nadążyć. Jedną z szerokiej gamy propozycji jest stworzony dla platformy Disney+ film "Zakochany kundel", w którym zagrały prawdziwe psy ze schronisk. Podczas D-23 Expo ukazał się zwiastun produkcji - nie został on przyjęty z największym entuzjazmem.

Zobacz teżHalle Bailey, nowa "Mała Syrenka", zareagowała na ostrą krytykę od internautów: Nawet nie zwracam na to uwagi >>

"Zakochany kundel". Internauci komentują zwiastun: Te nowe wersje są naprawdę przerażające

Przy "Zakochanym kundlu" twórcy nie poszli drogą Jona Favreau i tegorocznego "Króla Lwa". Zamiast tworzenia postaci komputerowo od początku do końca, w filmowe psiaki wcieliły się prawdziwe zwierzęta. Podrasowano je jedynie (albo aż) na tyle, żeby umożliwić im mówienie. Efekty tego zabiegu można podpatrzeć w zwiastunie filmu. 

W komentarzach pod trailerem na oficjalnym kanale Disneya na YouTube trudno znaleźć choćby kilka pozytywnych opinii. Większość wypowiedzi jest w podobnym tonie:

Szczerze mówiąc, Disney mógłby już przestać. Te nowe wersje są naprawdę przerażające. Animacja była o wiele lepsza wcześniej.
Może zamiast przerabiać rzeczy, które kochamy, na rzeczy, których nie możemy znieść, wzięlibyście się za przerabianie filmów, które nie wyszły na takie, które moglibyśmy pokochać.
W którymś momencie zaczną robić nowe wersje nowych wersji filmów animowanych.
Zobaczycie, że następne będą "Auta". Ciekawy jestem, jak by to zrobili.

"Zakochany kundel" z amerykańską premierą na Disney+ tej jesieni

Oryginalna animowana wersja "Zakochanego kundla" pochodzi z 1955 roku i opowiada historię cocker-spanielki Lady z bogatego domu, na której drodze staje bezpański kundel Tramp. Kiedy właściciele rozpieszczonej Lady zostają rodzicami, ich pupilka przeżywa nieprzyjemne starcie z nową rzeczywistością i postanawia ruszyć za Trampem w świat. Psia para szybko napotyka trudności.

W odświeżonym "Zakochanym kundlu" usłyszymy gwiazdorską obsadę dubbingową. Jako spanielka Lady wystąpi Tessa Thompson ("Thor: Ragnarok"), a w kundla Trampa wcieli się Justin Theroux ("Pozostawieni"). Pojawią się też m.in. Sam Elliott ("Narodziny gwiazdy") jako bloodhound Trusty, Benedict Wong ("Doktor Strange", "Marsjanin") jako buldog Bull czy wokalistka Janelle Monáe jako pekińczyk Peg.

Platforma Disney+ wystartuje w USA 12 listopada, a odświeżony "Zakochany kundel" będzie jedną z pierwszych udostępnionych tam produkcji. Póki co nie ma informacji, od kiedy pojawi się możliwość korzystania z serwisu w Polsce.

Zobacz też: Kit Harington zostanie superbohaterem. Wiemy, kogo zagra gwiazdor w nadchodzącym filmie Marvela >>

Więcej o:
Komentarze (13)
Disney pokazał zwiastun nowego "Zakochanego kundla". Widzowie rozczarowani: "Mogliby już przestać"
Zaloguj się
  • padakarodaka

    Oceniono 22 razy 14

    Oba psy powinny być czarne, inaczej to rasizm!

  • felicjan.dulski

    Oceniono 3 razy 3

    Dosłowność, dosłowność, dosłowność...
    Nie ma miejsca na wyobraźnię u widza.
    Taka Wolska!

  • gregolsztyn

    Oceniono 2 razy 2

    Ten zakochany kundel to nasz pies Ziomek. Co prawda lubi czasami uciec nawet na kilka dni, ale żeby z Olsztyna aż za ocean? Ale producenci hollywoodzcy zapłacą za bezprawne wykorzystanie wizerunku niezłe odszkodowanie, oj zapłacą ….

  • komercyjny02

    Oceniono 1 raz 1

    To już wtórność do kwadratu. Co chwila kręcą albo aktorską wersję znanej animacji (vide: "Piękna i Bestia", "Król Lew"), albo animowaną wersję filmu aktorskiego ("Rodzina Adamsów").

    To jest zaprzeczenie terminu twórczość.

  • mrocznapszczola

    Oceniono 1 raz 1

    I ja również dołączę się do głosów pełnych krytyki. Niech te półgłówki, zarządzające spuścizną Disney'a zrobią coś nowego. Bo w tej chwili, to jest kpina, a sam Walt się w grobie przewraca... Żenada!

  • rasta-mw

    Oceniono 2 razy 0

    Disney już dawno się skończył, nie mają nowych pomysłów. A teraz gdy odpalają własną platformę VOD to zaczną produkować już kompletną szmirę, byle szybko, byle dużo, byle jak.
    Wolę oglądać Netflixa, też mają dużo badziewia, ale przynajmniej da się oglądać.

  • le5zek

    0

    Lady wygląda jakby miała paraliż pyska.

  • arjay

    0

    A może ogar, a nie bloodhound??!

  • pferben

    Oceniono 3 razy -1

    No nie wiem. Królem Lwem jestem absolutnie zachwycona. Przepiękna animacja, zapiera dech. Myślę, że kundla też chętnie obejrzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX