Studio Filmowe Kadr odpowiada na opinię MKiDN w sprawie likwidacji studiów filmowych

Decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego studia filmowe, m.in. Tor i Kadr, zostaną zlikwidowane, a w ich miejsce powstanie jedna Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Przedstawiciele Studia Kadr odpowiedzieli ministerstwu w wydanym oświadczeniu.

Z połączenia Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Studia Filmowego Kadr, Zebra, Tor i Miniatur Filmowych Kronika ma powstać nowy ośrodek produkcji filmowej - Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Na razie nie znamy szczegółów.

Studio Filmowe  Kadr odpowiada MKiDN

W sieci pojawiło się oświadczenie Studia Filmowego Kadr, którego dyrektorem od 2015 roku jest Filip Bajon. Na fragment dokumentu MKiDN, w którym ministerstwo zarzuca Kadrowi, że "w swoim dotychczasowym kształcie w ostatnich latach nie realizowało swojego statutowego zadania w tym zakresie [chodzi o projekty młodych twórców]", Studio Filmowe Kadr odpowiada:

W okresie od 1 marca 2015 r. do chwili obecnej Studio Filmowym Kadr, zgodnie z obowiązkiem wynikającym ze statutu, zrealizowało 4 debiuty młodych twórców.

Podaje tytuły: "Reakcja łańcuchowa" - debiut fabularny w reżyserii i według scenariusza Jakuba
Pączka z 2017 roku, serial "Rojst" - debiut reżyserski i według scenariusza Jana Holoubka z 2018 roku, dokumentalny film "Cienie Imperium" w reżyserii Karola Starnawskiego i według scenariusza Tomasza Grzywaczewskiego oraz Dawida Wildsteina, także z zeszłego roku i będący w postprodukcji debiut fabularny Michała Wnuka i według scenariusza Michała Wnuka i Kai Wnuk-Krawczyk - "Osiedle Polskich Skrzydeł".

W opinii ministerstwa znalazło się również zdanie o tym, że studia utrzymują się z dotacji podmiotowych i celowych MKiDN, do których nie mają dostępu inne podmioty na rynku. Kadr kontrargumentuje w oświadczeniu, że jest samofinansującą się instytucją kultury - bez dotacji ministerstwa.

Treść całego oświadczenia można znaleźć na oficjalnym profilu studia na Facebooku: 

Studio Filmowe Kadr było zaangażowane w powstanie takich filmów jak "Kanał" Andrzeja Wajdy, "Eroica" Andrzeja Munka"faraon" Jerzego Kawalerowicza", "Vabank" Juliusza Machulskiego, "Rewers" Borysa Lankosza, "Sala samobójców" Jana Komasy, "Jesteś Bogiem" Leszka Dawida czy ostatnio - wchodzącego na ekrany 13 września - "Piłsudskiego" Michała Rosy. 

Zanussi: Te zmiany są jakby po nic i przez to są takie szkodliwe

Decyzja Glińskiego spotkała się z reakcją części filmowców. Część środowiska od lat mówiła o potrzebie reformy studiów filmowych, ale i niektórzy z nich mają wątpliwości np. co do sposobu jej przeprowadzania. Zdecydowaną postawę w sprawie prezentuje Krzysztof Zanussi.  - Mam poczucie ogromnej pustki ideowej, która towarzyszy tej zmianie i to mnie bardzo smuci - ocenił na antenie TOK FM Zanussi, wieloletni dyrektor zamykanego Studia Filmowego TOR. - Władzę się sprawuje po coś, a te zmiany są jakby po nic i przez to są takie szkodliwe. To byłoby upokarzające, gdybym żył w kraju, w którym robi się reformę tylko po to, żeby ktoś został dyrektorem - dodał Zanussi.

- Mamy bardzo dużo pytań, kto będzie zarządzał prawami, co się stanie z projektami, które są w trakcie realizacji, czy mają przyznane publiczne pieniądze, nie znamy nazwiska osoby, która będzie szefem tak potężnej instytucji - wymieniała w tej samej audycji reżyserka Joanna Kos-Krauze.