Scorsese wyszydził ekranizacje komiksów. Teraz okazało się, że to on miał tworzyć "Jokera"

Martin Scorsese niedawno oburzył fanów Marvela, kiedy stwierdził, że filmy spod szyldu studia "to nie jest kino". Okazuje się, że mało brakowało, a reżyser sam wkroczyłby do innego superbohaterskiego uniwersum. Osoba z jego otoczenia ujawniła, że Scorsese kilka lat temu brał się za święcącego obecnie triumfy w kinach "Jokera".
Zobacz wideo

Podczas niedawnej rozmowy z amerykańskim magazynem "Empire" Martin Scorsese porównał filmy Marvela do parków rozrywki i stwierdził, że "to nie jest kino, w którym ludzie starają się przekazać emocjonalne, psychiczne doświadczenia innym ludziom". Tymczasem, jak wynika z informacji podawanych przez The Hollywood Reporter, reżyser "Irlandczyka" niekoniecznie ma coś przeciwko innym filmom superbohaterskim. Scorsese miał się bowiem zaangażować w produkcję, która od kilku miesięcy nie schodzi z ust miłośników filmu - "Jokera" Todda Philipsa z Joaquinem Phoenixem w roli głównej.  

Zobacz teżDlaczego Joker tak złowrogo się śmieje w najmniej odpowiednich momentach? Psychologowie tłumaczą >>

Martin Scorsese miał tworzyć "Jokera", ale ostatecznie zastąpiła go współpracownica

The Hollywood Reporter powołuje się na osobę z otoczenia Scorsesego, która zdradziła, że filmowiec początkowo widział w "Jokerze" potencjał na projekt do wyreżyserowania, dopóki z własną propozycją przedstawienia Księcia Zbrodni w Warner Bros. nie pojawił się Todd Philips. Publicysta Martina Scorsesego zdementował te doniesienia, twierdząc, że twórca "nie miał zamiaru reżyserować 'Jokera'" i jedynie "rozważał wyprodukowanie go". 

Źródło związane z wytwórnią Warner Bros. wyjawiło THR, że Martin Scorsese pojawił się na liście ewentualnych producentów "Jokera", ponieważ był potrzebny ktoś z Nowego Jorku, gdzie kręcono film. Jak jednak zauważa THR, Scorsese rzadko bierze się za produkcję projektów, nad którymi nie sprawuje pieczy reżyserskiej. Koniec końców, reżyser po cichu wycofał się z działań przy "Jokerze", a zastąpiła go jego stała współpracowniczka Emma Tillinger Koskoff, która przy okazji zabrała ze sobą do Warner Bros. sporą część ekipy pracującej już wtedy nad "Irlandczykiem".

"Joker" z Joaquinem Phoenixem był objawieniem sezonu festiwalowego (m.in. Złoty Lew festiwalu w Wenecji). W pierwszy weekend od premiery zarobił w amerykańskich kinach 96 mln dolarów. Na świecie zyski ze sprzedaży biletów sięgają już 300 mln dolarów. W Polsce film można oglądać od 4 października. Z kolei "Irlandczyk" Scorsesego pokaże się na Netfliksie 27 listopada - wcześniej (22 listopada) w wybranych kinach w Polsce odbędą się przedpremierowe seanse filmu. 

Więcej o: