Twórcy "Jokera" użyli w filmie piosenki skazanego pedofila. Gary Glitter nie dostanie za to pieniędzy

Piosenkarz Gary Glitter odsiaduje wyrok za pedofilię, mimo to jego piosenka pojawiła się w hitowym "Jokerze" w jednej z kluczowych scen. Wytwórnie Universal Music Publishing Group i Snapper Music zapewniają, że nie otrzyma jednak tantiem z tego tytułu.
Zobacz wideo

"Joker" z Joaquinem Phoeniexem króluje w światowym box-office już kolejny tydzień. Tylko w pierwszym tygodniu wyświetlania zarobił 234 mln dolarów. I choć większość widzów oraz krytyków przyjęła film entuzjastycznie, to jednak dużo kontrowersji i niezadowolenia wywołał fakt, że w ścieżce dźwiękowej pojawiła się piosenka wykonawcy, który został skazany za pedofilię.

W kluczowej scenie Joaquin Phoeniex tańczy na schodach filmowego Gotham. Problem w tym, że robi to do utworu "Rock and Roll Part 2" z 1972 roku. 

 

Jego twórca, Gary Glitter, odbywa właśnie karę 16 lat więzienia za molestowanie nieletnich dziewczynek. Został skazany w 2015 roku za próbę gwałtu, cztery przypadki napastowania i uprawianie seksu z dziewczynką poniżej 13. roku życia.

Prawa do użytej w filmie piosenki posiadają wytwórnie Snapper Music i Universal Music Publishing Group. Ich przedstawiciele zapewniają, że nie zamierzają wypłacać skazanemu artyście tantiem za piosenkę:

Jako że prawa do pieniędzy z piosenek Gary'ego Glittera posiadają UMPG i inne podmioty, nie będą one wypłacać muzykowi tantiem i żadnych innych świadczeń.

Jak donosi "The Guardian", wytwórnie nawet nie kontaktowały się z artystą w tej sprawie. "Joker" wygrał Złotego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji i zarobił do tej pory około 550 mln dolarów na całym świecie - jak widać przychody za piosenkę byłyby zatem wysokie.

Więcej o: